Prezydent Chełma uspokaja mieszkańców. Cudzoziemcy przebywają w Polsce legalnie, większa część to studenci
11:16 07-05-2025 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach przed budynkiem delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Chełmie zauważono grupę cudzoziemców, co wywołało niepokój wśród części mieszkańców miasta. W odpowiedzi na pytania i wątpliwości lokalnej społeczności, prezydent Chełma Jakub Banaszek wydał oświadczenie, w którym wyjaśnia szczegóły zaistniałej sytuacji.
Jak poinformował prezydent, zgodnie z informacjami uzyskanymi bezpośrednio od przedstawicieli delegatury LUW, osoby zgromadzone przed budynkiem nie są mieszkańcami Chełma ani powiatu chełmskiego. Zostały one skierowane do chełmskiej delegatury z różnych części województwa lubelskiego w celu załatwienia formalności związanych z legalnym pobytem w Polsce.
Jak wyjaśnia prezydent Chełma, osoby te posiadają pozwolenie na legalny pobyt oraz pozwolenia na pracę na terenie naszego kraju. Zaznaczył również, że znaczna część z nich to studenci, najprawdopodobniej uczący się w Lublinie. Wskazuje to na fakt, że Chełm stał się dla nich jedynie punktem administracyjnym, do którego zostali tymczasowo skierowani.
Prezydent zaznaczył również, że tego rodzaju sytuacje mają charakter cykliczny i nie są zjawiskiem wyjątkowym. Z podobnym ruchem cudzoziemców mają do czynienia także inne delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zlokalizowane w różnych miastach regionu. Procedura ta ma na celu usprawnienie pracy LUW i ograniczenie kolejek w centralnej siedzibie w Lublinie.
Osoby są kierowane do delegatur, które posiadają kompetencje do realizowania konkretnych zadań, m.in. przedłużenia zezwoleń na pobyt, wyjaśnia prezydent Banaszek. Tym samym władze miasta apelują o spokój i zrozumienie dla tej administracyjnej praktyki, która nie ma wpływu na bezpieczeństwo lokalnej społeczności. Prezydent podkreślił, że sytuacja jest w pełni opanowana, a obecność cudzoziemców w Chełmie nie wynika z żadnych nadzwyczajnych okoliczności, lecz jest elementem rutynowego funkcjonowania systemu obsługi cudzoziemców.
Pełna treść oświadczenia wojewody lubelskiego
W nawiązaniu do pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji na temat kolejki cudzoziemców przez Delegaturą Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Chełmie informujemy, że:
5 maja 2025 r. w Oddziale Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Chełmie dokonywano zapisów na złożenie wniosków o udzielenie bądź przedłużenie zezwolenia na pobyt czasowy – pozwalającego m.in. na legalne wykonywanie pracy czy legalne kształcenie się na studiach na terytorium RP.
To osoby, które przebywają w Polsce legalnie i spełniają wszystkie kryteria niezbędne do otrzymania zezwolenia na pobyt czasowy w Polsce.
Z uwagi na fakt, że w Oddziale w Chełmie nie ma elektronicznej rezerwacji terminu wizyty na złożenie wniosku, na początku każdego miesiąca prowadzone są osobiste bądź telefoniczne zapisy na złożenie wniosków w konkretnym dniu kolejnego miesiąca.
Wnioski składają nie tylko cudzoziemcy mieszkający w Chemie oraz przyległych powiatach, a także z terenu całego województwa lubelskiego.
Tak było właśnie 5 maja, gdzie w kolejce oczekujących znalazło się ponad 100 osób. Byli to cudzoziemcy różnych narodowości. Zdecydowaną większość stanowiły osoby studiujące w Lublinie – obywateli Nigerii, Zimbabwe, Rwandy.
Zainteresowanych było więcej niż zwykle, ponieważ był to pierwszy dzień po długim weekendzie, w czasie którego Lubelski Urząd Wojewódzki i wszystkie jego delegatury były nieczynne dla interesantów.
Codziennie w oddziale w Chełmie pojawia się kilkunastu cudzoziemców z całego województwa lubelskiego, które składają wnioski osobiście po wcześniejszej rezerwacji wizyty, uzupełniają braki formalne złożonych wniosków pocztą, odbierają karty pobytu oraz chcą uzyskać informację na temat legalizacji swojego pobytu na terytorium RP.
„większa część to studenci”- a ta mniejsza część o kto?
zapytaj się lepiej kto płaci za naukę tych studentów
niech se ich tusk u siebie trzyma
Płacą za jeden semestr w pseudo-uczelniach (cena porównywalna z miejscówką na pontonie), dostają wizę szengen, a potem „znikają” z radaru, część za kółkiem bolta, a reszta na zachód UE.
To jest bardzo lakoniczne wyjaśnienie i sprowadza się do tego co już w zasadzie wiemy – to przyszli inżynierowie.
Łże jak reszta POwcuw wystarczy się przejść po Czechowie a szczególnie po marketach typu Auch** i widać co tusk naprowadzał. Połowa ludzi to uchodzcy z Afryki i bliskiego Wschodu którzy bendom niedługo gwałcić mordować i nawracać na islam strach ulicom chodzić
Przez 8 ostatnich lat to pi$ ich nasprowadzał😁
Ale chyba wiesz, że tuż obok jest Uniwersytet Medyczny, a tam cale kierunki stworzone dla obcokrajowców? I tak jest od lat. Może wcześniej tego nie zauważałeś, a teraz oczy ci otworzyła ruska narracja.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii ma opublikować listy z informacjami o narodowości przestępców. Z danych wynika, że wśród osób, które łamią prawo i nie są Brytyjczykami, Polacy zajmują drugie miejsce (8 proc.) za Albańczykami (11 proc.) i wyprzedzają Rumunów (7 proc.). Osoby te mogą podlegać deportacji automatycznie, jeśli zostaną skazani na karę powyżej 12 miesięcy lub wtedy, gdy wyrok jest krótszy, ale obecność przestępcy godzi w dobro publiczne.
w wilanowie niech się rejestrują albo na jagodnie
zgadzam się z lepmart – wyp…ać
Legalnie, bo kolega wawrzyk sprzedał im wizy na straganie. Spijcie spokojnie.
przestań siać swoją obłudę Zuzek
to nowi ludzie – inaczej nie ma funduszy dla miasta z UE
A z kim mam nieprzyjemność pisać?
Trzaskowski dopiero ich nawpuszcza, skoro już teraz ich tylu przybywa
Zajmują miejsca Polakom na studiach dlatego nie mamy specjalistów w szpitalach bo ci opuszczają kraj . Powinni pracować dla NFZ 10 lat po studiach
A jakie szanse na specjalizację ma w PL student medycyny? Mam w rodzinie taki przypadek: dziewczyna chciała specjalizować się w psychiatrii. W Polsce szans nie miała praktycznie żadnych mimo, że rynek podobno przyjmie ich niemal każdą ilość. W GB robi to bez problemu, a przy okazji za zdecydowanie lepsze pieniądze. I nie musi zaharowywać się po kilkanaście godzin na dobę jak to jest na polskiej rezydenturze. I tak jest z wieloma specjalizacjami. Płaczemy, że jest mało lekarzy ale nie pozwalamy im się rozwijać. Dlatego wyjeżdżają. I nie jest już prawdą, że robią to tylko dla pieniędzy.