05/06/2026
690 680 960

– Prawo jazdy mam od lat, na parkingu przed marketem dowiedziałem się, że nie umiem jeździć. Zaskakujący finał kolizji dwóch aut

Jak należy uważać przemieszczając się po parkingach przed marketami, pokazuje przykład naszego czytelnika. Z poszkodowanego, stał się sprawcą kolizji. Co więcej, obaj uczestnicy nie mogą otrzymać odszkodowania.

Wszystko miało miejsce w sobotę 21 lipca na parkingu przed hipermarketem przy ul. Turystycznej. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: opel i citroen. Kierujący oplem jechał głównym ciągiem komunikacyjnym w stronę ul. Turystycznej. W pewnym momencie z jego prawej strony wyjechała kierująca citroenem kobieta. Doszło do zderzenia obu pojazdów.

Patrząc na oznakowanie, jakie jest namalowane na parkingowych alejkach, winę za kolizję ponosiła kierująca citroenem. Od samego początku przepraszała za spowodowanie zdarzenia, jak tłumaczyła, zagapiła się podczas jazdy i nie zauważyła, że musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Zaproponowała również, że sporządzi oświadczenie o spowodowaniu przez nią kolizji.

Ponieważ nasz czytelnik poruszał się firmowym autem, które miało zaledwie kilka lat, a uszkodzenia były dość poważne, obawiał się, że firma ubezpieczeniowa może zakwestionować oświadczenie i stwarzać problemy przy wypłacie odszkodowania. Dlatego też zadecydował, ze niezbędny będzie przyjazd policji.

Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze drogówki, kierowca opla przeżył niemały szok. Policjanci bowiem to właśnie jego uznali za sprawcę kolizji. Z interpretacji przepisów ruchu drogowego przytoczonych przez mundurowych wynikało bowiem, że znaki poziome nie są obowiązujące, jeżeli nie są poparte znakiem pionowym. Określa to rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

Zgodnie z nim, znak P-13 „linia warunkowego zatrzymania” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa przejazdu wynikającego ze znaku pionowego A-7. Dlatego też na terenie parkingu przed tym hipermarketem skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład podano okres zimowy, kiedy pod śniegiem namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne.

Nasz czytelnik, choć nie został ukarany mandatem karnym, nie odpuścił. Udał się do hipermarketu, aby ustalić, jak to jest z organizacją ruchu na ich terenie. Dowiedział się, że zgodnie z regulaminem parkingu, znajdował się na drodze z pierwszeństwem przejazdu, i to właśnie on powinien być poszkodowanym a nie sprawcą kolizji. Sam parking jest zaś oznakowany zgodnie z zatwierdzonym projektem i spełnia wymogi bezpieczeństwa

Poprosił również o nagranie z kamer monitoringu, które zarejestrowały całe zdarzenie. Po dwóch tygodniach otrzymał pismo, w którym poinformowano go, że zapis kamer jest przechowywany przez trzy dni, więc nie ma możliwości aby znajdowało się jeszcze na twardych dyskach systemu.

Teraz okazało się, że problem mają obaj kierowcy uczestniczący w kolizji. Ubezpieczyciel opla odmawia pokrycia kosztów naprawy auta, gdyż policjanci uznali go sprawcą zdarzenia. Z kolei firma, w której ubezpieczony jest citroen, również nie zamierza wypłacać odszkodowania zasłaniając się tym, że zgodnie z regulaminem parkingu, to jego kierowca spowodował kolizję.

Sprawa ostatecznie znajdzie swój finał w sądzie. To, który z kierowców jest winien kolizji będzie musiał określić powołany specjalnie w tym celu biegły.

100
(fot. lublin112)
2018-09-04 22:10:40

94 komentarze

  1. Było by miło gdyby szanowna redakcja zechciała monitorować sprawę aż do finału.
    Pozdrawiam.

    • Przyłączam się do wniosku o monitorowanie sprawy do końca. Dawno już jednak słyszałem że na parkingach wszystkich marketów jest nieprawidłowe oznakowanie i obowiązuje reguła prawej strony.

      • Akurat na terenie leclerca jest znak strefa ruchu, więc do takich zasad należy się stosować. Co za tym idzie pierwszeństwo ma ten z prawej strony. To samo jest po zmianach pod Kauflandem w Lubartowie. Ludzie jeżdżą po staremu. Do czasu kolizji. A co do finału sprawy, to w sądzie rejonowym sprawę przegra, bo od tego ten sąd jest i jak się nie odwoła do okręgowego, to samochód mogą sobie conajwyżej z AC naprawić.

        • Ocena: 0

          Niestety jest znak „teren prywatny” a co za tym idzie należy stosować sie do zasad ruchu ustanowionych przez zarządcę parkingu. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd! Pozdrawiam.

          • Nie ma czegoś takiego jak znak „teren prywatny”.
            Albo jest „strefa ruchu” i wtedy obowiązują przepisy PORD, albo „droga wewnętrzna” i wtedy obowiązuje regulamin.
            Jeżeli nie było znaku „droga wewnętrzna” (a nie ma tam takiego znaku), a tylko jakaś nic nie mówiąca (z punktu widzenia prawa) tabliczka „teren prywatny”, to należy rozumieć, że obowiązują przepisy PORD.

          • Nie musi być żadnej informacji, że teren jest prywatny, policja powinna tylko sprawdzić czy jest to droga publiczna czy nie. Jeżeli nie to pord nie obowiązują a ewentualnie regulamin. I tak samo dotyczy to pojedynczych posesji jak i wielkich parkingów pod hipermarketami chyba, że właściciel zgodnie z przepisami ustanowił strefę ruchu ale to musi być odpowiednio oznakowane. To, że sprawca nie otrzymał mandatu świadczy o tym, że to nie była droga publiczna i przepisy ord nie obowiązują. Niestety mamy taką policję jaką mamy, niedouczoną co do przepisów jeszcze obowiązującego prawa ale za to wiedzącą kto wróg władzy a kto swój czyli lepszy sort. Jeszcze trochę a zawsze pierwszeństwo będą mieli legitymujący się odpowiednim zezwoleniem od lokalnego kacyka jedynie słusznej partii rządzącej.

      • ja jakoś od zawsze to wiedziałem. same znaki poziome mogą ewentualnie nam pomagać

    • Przyłączam się do prośby. Napiszcie jak to się skończyło.

  2. Grześ przez wieś
    Ocena: 0

    Tak to jest w polsce,każdy hój na swój strój.

    • nie, bo ustawa jest jedna

    • Ocena: 0

      Popieram, to dowodzi w jakim „kraju” żyjemy… Bogatego broni pieniądz, polityka imuniuniu a szaremu obywatelowi wiatr w oczy, nóż w plecy i h..j w d… Czyli dziki kraj… z wzajemnie wykluczającymi się przepisami lub ich brak…

    • Tak krótki wyraz i dwa błędy – pisze się przez ch żeby był dłuższy i u otwarte żeby nie odmawiał 😉

  3. a miejsca dla inwalidów?
    Ocena: 0

    Ten leclerc to mógłby się postarać o rewitalizację, mało że w środku śmierdzi latami 90tymi to jeszcze oszczędzają na wydaniu kasy na niebieską farbę, żeby oznaczyć miejsca dla inwalidów. Te wypłowiałe co teraz są „nie są wiążące” i co któryś cwaniaczek bez przyzwoitości sobie zaparkuje bo wie że i tak nic mu się nie stanie. A to nie są duże koszty…

    • Pod tym leclerciem na miejscach dla inwalidów od dawien dawna parkuje kto chce. Nie ma gorszego dziadostwa w Lublinie jeśli chodzi o oznakowanie jak leclerc na turystycznej.

  4. A jak stawał na niebieskich kopertach dla inwalidów, to śmiał się Straży Miejskiej w twarz, bo wiedział, że przy odmowie przyjęcia mandatu sprawę w sądzie wygra, bo znaków pionowych też często nie ma.

    • A, to ty parkujesz swoim trójkołowym rowerkiem na platikowych kółkach na kolertach dla inwalidów i kobiet w ciąży, pod marketami, teraz wszystko jasne.

      • Gienio masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem… wracaj do szkoły wakacje sie skończyły

  5. To samo jest pod Tesco. Ludzie ufaja temu co namalowane na drodze a zapominaja o przepisach. Pewnie że Policja miała racje. W kulki leci tutaj firma ubezpieczeniowa kierowcy citroena bo żaden regulamin nie może byc ponad kodeksem drogowym

    • Tyle tylko ze kodeks drigdro obowiązuje na drogach publicznych, strefach ruchu i strefie zamieszkania. Jeżeli jest znak że to droga wewnętrzna kodeks drogowy nie obowiązuje, tylko regulamin. Obowiązuję jedynie rozporządzenie odnośnie znaków i sygnałów drogowych jeżeli takie są stosowane, a tam jest wyraźnie napisane, znak poziomy, czyli linie muszą mieć znak pionowy. Nieważne co regulamin, skoro są znaki, trzymamy sie rozporządzenia.

    • Pod tesco akurat stoi wyrazny znak ze obowiazuje ruch jak na skrzyzowaniach rownorzednych. Uwielbiam tam zajezdzac droge i smiac sie z durni co sie w czolo pukaja noe majac pojecia ze mialem pierwszenstwo.

      • Czarek, znak jest i owszem ale wjeżdżając na drogę prowadzącą do OBI,a nie do Tesco. Śmiej się dalej, aż ktoś faktycznie przywali Ci w bok. Super podejście szczególnie,że wiele osób jeździ na zakupy z małymi dziećmi.

  6. Czekam na decyzję sądu. Mam na dzieję, że portal podzieli się nią jeśli będzie takową wiedzę posiadał.Tak w rzeczywistości to właśnie na tych parkingach to kierowcy jeżdżą 'umownie’ bo przepisy są jakie są. Zdając na kategorie c , c+e o takich przypadkach było mówione ale poruszając się po parkingu autem osobowym większość kierowców przy przepuszczeniu ich nie wie o co chodzi, więc jeżdżę jak wszyscy z zachowanie szczególnej ostrożności. Wyjdzie tak jak z artykułem o oblanym egzaminem na prawo jazdy na rondzie w lewo z kierunkowskazem czy bez.

  7. Od kiedy to regulaminy są ważniejsze od ustawy?
    Niestety syf w leclercu nie jest jedynie syfem powierzchownym, w papierach również jest to samo.

  8. Rację miała babka z Citroena.
    Gdybyście nie zauważyli, to ostatnio, na parkingu przy Tesco na Orkana, przy Carrefourze przy Witosa i w kilku innych miejscach nastawiano znaków A-7. Widać na Turystycznej nie zdążyli.
    Całości nie oznaczono jako „droga wewnętrzna”, więc kierujący ma prawo uważać, że jest na drodze publicznej, gdzie obowiązują przepisy PORD.

  9. „nie zamierza wypłacać odszkodowania zasłaniając się tym, że zgodnie z regulaminem parkingu, to jego kierowca spowodował kolizję” – nie regulamin parkingu określa zasady ruchu drogowego.
    Zarządca terenu może wprowadzić swoją organizację ruchu, ale ona musi być zgodna z zasadami ogólnymi – czyli m.in. znaki poziome muszą być potwierdzone pionowymi.
    Słusznie policjanci podali przykład zalegającego śniegu czy wytarcia znaków. Co wtedy? Zmienia się pierwszeństwo? Od jakiej grubości warstwy śniegu się zmienia?

    • „- A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był… to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może Wasza matka!
      – Jak ja mogłem przejechac moją matkę na szosie jak moja matka siedzi z tyłu?”

      Typowe myślenie zatwardziałego PRLowca.

  10. Ocena: 0

    Prawo o ruchu drogowym mowi jasno..tak samo jest pod OBI na Zwycięskiej,Tesco i innych tego typu parkingach…A jeśli nie jesteś pewny to odczekaj aż będziesz mieć wolne…