Pożar sklepu Stokrotka w Lublinie. Spłonęło kilka aut na parkingu AKTUALIZACJA
07:54 03-12-2016 | Autor: redakcja
Ogień na terenie supermarketu sieci Stokrotka przy al. Warszawskiej w Lublinie został zauważony w sobotę przed godziną 7. Natychmiast powiadomiono straż pożarną. Na miejsce przyjechało pięć zastępów straży, zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne, pogotowie gazowe oraz policja.
Jak nas poinformowano, płomienie pojawiły się od strony części magazynowej sklepu. – Ogień pojawił się przy paletach zgromadzonych przy sklepie. Następnie przeniósł na budynek – wyjaśnia kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Kiedy doszło do pożaru, sklep był otwarty, a w środku znajdowali się klienci. Gdy wewnątrz pojawił się dym, wszyscy, razem z pracownikami, uciekli na zewnątrz.
Pożar objął także podziemny parking, na którym spłonęły cztery auta osobowe. Akcja gaśnicza wciąż trwa. Już teraz wiadomo, że straty będą ogromne. Sklep nadaje się do remontu, z kolei część zgromadzonego w środku towaru do utylizacji. Jak informują służby ratunkowe, w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
W chwili obecnej trwa oddymianie niektórych pomieszczeń, m.in. sklepu Rossmann sąsiadującego ze Stokrotką.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane Rafał, wideo lublin112, nadesłane Ra Fi, Arkadiusz)
2016-12-03 07:39:15








Papierosek po tajniacku na magazynie…
albo „gorąca promocja”
Sklep ubezpieczony, kasa będzie
Ubezpieczyciel bardzo się postara, żeby w OWU znaleźć pretekst do nie wypłacania tak dużego odszkodowania.
A dlaczego ma płacić w sytuacji kiedy dajmy na to pracownik sklepu zaprószył ogień, a w OWU jest informacja, że Towarzystwo nie ponosi wtedy odpowiedzialności?
Nie było instalacji p.poż?
Taka instalacja nie uratuje przed pożarem, zmniejsza jedynie skutki
kamery pokażą kto popalał…
Stawiam stowke, ze ktos jaral za paletami bo tam monitoring nie obejmuje i niestety dobrze nie zakiepowal
Całkiem możliwe. Nie zdziwiłbym się.
Tak masz racje palimy tam. Ale mamy specjalne popielniczki w ktore wrzucamy pety..pomyslcie logicznie zanim cos napiszecie.. tam byli ludzie… moglo sie o wiele gorzej skonczyc… ida swieta. Ludzie zostaja bez pracy..
Właśnie podp_ś kierownika który na palenie pozwalał. W imieniu pracowników stokrotek dziękujemy Ci za absolutny zakaz palenia w pracy od dzisiaj..
Skoro napisał, że są specjalne popielniczki, to wnioskowałabym, że można palić. W końcu chyba po to one tam są a nie dla „dekoracji”. A jeśli pracownik ma przerwę, to chyba jego sprawa, czy wykorzysta ją na jedzenie, siku albo „fajkę”.
To ja się cieszę że właśnie postanowiłeś rzucić palenie.Mieszkańcy ziemi dziękują za decyzję i tym samym ochronienie przed wszechobecnymi brudasami rzucającymi kiepy pod nogi.
Akurat palone bylo przed otwarciem sklepu. I zamknij ryj jak.nie masz nic ciekawego do powiedzenia
Jak kierownicy maja miękkie serce dla palaczy, to potem muszą mieć twarda d_pę. Trzeba być naprawdę debi_em, żeby w internecie pisac że palicie przy stercie palet i paczkach z folią.
Ale nie bez pieniędzy. Każdy dostanie raczej urlop za który płacą.
Daje Ci dwie stówy jak podpalisz paletę od kiepa
Tam były nie tylko palety chyba
wszystkie opakowania tekturowe i foliowe co ??
DAJĘ 500 – ZA PODPALENIE PALETY OD KIEPA – WILGOTNOŚĆ OK. 100%
tutaj jedynym problemem jest to że pracodawca nie zapewnił pracownikom palarni…
Twój nałóg, twój wybór, nikt nie ma obowiązku zapewniać palarni, w wielu instytucjach i budynkach publicznych obowiązuje zakaz palenia. Chcesz zapalić idziesz na zewnątrz.
A towar oddać potrzebującym na świeta a nie niby do kosza… dużo rzeczy zapakowanych się nada
Nikt nie zaryzykuje oddawania np. konserw bo nie nie jest w stanie stwierdzić, czy nie uległy zniszczeniu od temperatury. Po za tym przepisy. Dodatkowo, oddasz a i tak podatek będziesz musiał zapłacić. Chyba ,że coś się zmieniło
Tak się pali styropian.
Się jara dziewczyno, sie jara chłopaku
moja stokrotka gdzie ja teraz bede kupowala te superhiper produkty bezglutenu i innych smieci(laktoza fuuu) wszedzie tylko orzechy arachidowe czy inne
Tak to jest jak się stawia supermarket z obcym kapitałem pod domem Bożym
Akurat stokrotka jest polską siecią…
Ksiądz dole dostał. Tak więc Bozia czy Jezusek nie wtrącali się.
100 procent Polski sklep z polskim kapitałem.zanim się skomentuje warto sprawdzić a nie strzelać ślepo
Dlatego drogi jak małe osiedlowe sklepiki…