Pożar samochodu w pobliżu zamku (zdjęcia, wideo)
18:51 17-11-2018 | Autor: redakcja
Do pożaru doszło w sobotę około godziny 18:28 na ul. Lwowskiej w Lublinie. Pomiędzy rondem przy zamku, a rondem im. Mohyły zapalił się samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.
Jak nas poinformowano, z komory silnika zaczął wydobywać się dym, po chwili citroen stanął w płomieniach. Na miejscu pracują strażacy. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Są niewielkie utrudnienia w ruchu.





(fot. nadesłane – Elwira, Rafał, Emilia, Piotr, wideo – Maciek – dziękujemy!)
Nie zaczął się wydobywać dym tylko, za autem pojawiła się wstega ognia i jak się zatrzymało auto to zaczęło się palić pod maską.
Akurat za autem odrazu byłem więc widziałem :p
Jedna gasnica z auta mojego była :p
pozdrawiam
Dzięki bardzo za pomoc.
Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy
Koki hehehe Dobrze że nie Korki
Widać miałeś sprawną gaśnice bo strasznie zrobiłeś mgłę jak widać na fotce??
Pasażerowie są beznadziejni widzą że pożar straż karetka nie ma przejazdu zaskoczył taki jeden na kierowcę czego nie jedzie ! Ale gdzie jak droga zablokowana ? Pasażer jakiś mlokos co życie go przerasta straszy kierowcę dzwoni gdzieś do ztmu robi zdjęcia kierowcy, powinien dostać z liścia to by się może ogarnął.
Tak to jest jak się myśli, że kupując francuza oszczędza się pieniądze względem na albo, że za te same pieniądze kupi się nowsze auto. Pierwsze co trzeba zrobić po zakupie francuza to zaprowadzić do dobrego elektryka, żeby w samochodzie wszystkie masy poprawił. Stąd są właśnie pożary we francuskich samochodach. Zaczyna się od choinki w tylnych lampach a potem jak się nie reaguje to jest po ptakach i pojawia się ogień.
Kolejne francuskie urządzenie do jazdy się sfajczyło.
Mialem takiego citroena tez mi sie zapalil pozdro dla posiadaczy
W latach 90 „chorowałem” na Citroëny CX i XM. Nigdy nie było z nimi tego rodzaju problemów, a jeśli już, były to podstawowe usterki samochodowe. Teraz natomiast… Strach wydawać choć grosz na francuskie auta
Ostatnio palą się tylko niemieckie .
To so dobre samuchody. Ino najczęści palo sie od papirosa w śrotku. Nie trza polić bo sie bedo poliły wtenczos.
Używając określenia często (kiedyś) nad używanego przez uczonych w słowie redaktorów 112, renówka stała się przedmiotem przypominającym samochód.