Potrącony przez auto pieszy trafił do szpitala. Na miejscu pracują policjanci (zdjęcia)
18:44 20-12-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do wypadku doszło w piątek po godzinie 17 na ul. Unickiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Dolińskiego potrącony został mężczyzna. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący renaultem poruszał się w kierunku ul. Obywatelskiej. Wjechał jednak w pieszego, który znajdował się na przejściu i zmierzał na drugą stronę jezdni.
Poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalane są dokładne okoliczności oraz przyczyny wypadku. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.
Galeria zdjęć
ludzie noście odblaski nawet w miescie i jak sie swieca latarnie…zdrowie i zycie jest cenniejsze
W jakim jeszcze kraju na świecie zaleca się noszenie kamizelek odblaskowych w mieście?
W Skandynawii to standard w Szwajcarii podobnie.
Co napiszesz po potrąceniu osoby w kamizelce odblaskowej?
Powinna być nowelizacja przepisów dla pieszych. Przed wejściem na pasy obowiązkowa zatrzymać sie, spojrzeć w prawo i lewo i dopiero można wchodzić. Jak tego nie zrobisz to milicjan za rogiem 100 wypisuje
Teraz jest 1500 za nie ustąpienie pieszemu na PdP/chodniku/placu i ile policja mandatów nałożyła?
Pieszy był już na przejściu jak dobrze przeczytałem
Powinna być nowelizacja PoRD dla kierowców: wjedziesz w pieszego to idziesz za kraty.
Ośle… To ty masz czekać aż pieszy przejdzie a nie pieszy aż tu przejedziesz.
Może lepiej profilaktycznie wszystkich do więzienia za zrobienie prawa jazdy. A po zawale niech ludzie idą na piechotę do szpitala.
co za pustak, to ty takie paniosko jesteś,
Sam jesteś osioł. Przy przejścieu ZARÓWNO kierowca jak i pieszy powinni upewnić się co do bezpieczeństwa. Bez względu na to kto ma akurat pierwszeństwo wynikające z kodeksowych zapasów
Mało chodzę po ulicach . 3/4 dnia za kierownicą.
Ale jak już mi przyjdzie przechodzić przez ulicę, to naprawdę uważam , rozglądam się , oceniam sytuację . No może jestem jakiś inny .
Mam 43 lata i pamiętam jedno zdanie instruktora z Lok-u , jak robiłem prawko na motocykl w 98 roku , powiedział , nawet jak jedziesz drogą z pierwszeństwem , nie patrz na pojazd zbliżający się do ciebie, PATRZ Na Kierowcę , upewnij się czy on cię widzi , spójrz mu w oczy. Nie raz ta rada uratowała mnie przed dzwonem .
To samo robię przechodząc przez ulicę . To jest naprawdę łatwe . Polecam wszystkim tą radę .
Uczcię tego wszystkie dzieci . Patrzeć NA KIEROWCĘ NIE NA POJAZD .
Bardzo ciekawe co piszesz. Ze jesteś uważny, gdy poruszasz się jako pieszy.
Ale co się stanie jak któregoś razu będziesz wracał pijany, albo z gorączką i zawrotami głowy, albo z dwójką płaczących dzieci w deszczu?
A jak nie ty, to twoja niedowidząca matka, czy ojciec o kuli się potknie na PdP? Co wtedy wygrawerujesz sobie czy starym na nagrobku?
że: „zgineli na własne życzenie, bo za mało uważali”
Chcesz powiedzieć, że gdy kierujesz samochodem to nie uważasz naprawdę? Może to w tym problem z potrąceniami na PdP?
Piesi, uważajcie. Nie ważne kto miał racje to wy giniecie w konfrontacji z toną żelastwa. Czy ze słoniem też będziecie rywalizować o drogę. To Wy wkraczacie na drogę po której poruszają się samochody – bez względu na przepisy uważajcie. Wielokrotnie spotkałem się też z gadułami stojącymi blisko przejścia, stwarzacie zagrożenie. Pieszymi idącymi z komórką przed oczyma. Jeszcze raz z toną rozpędzonego żelastwa nie macie szans, żaden paragraf na papierze was nie ochroni. To tylko kilka słów na cienkim papierze, powierzycie życie kartce zamiast rozsądkowi.
Jak widać przejście dobrze oświetlone, pogoda dobra, ciepło, sucho, a dalej nieuki wymyślają, że pieszy powinien nosić odblaski. Tak, najlepiej gdyby piersi nie wychodzili z domu.
Nauczcie się raz na zawsze, że wystarczy jak kierowcy będą się stosowali do obowiązujących przepisów i problem potrąceń na pasach przestanie istnieć.
Tam jest pas do skrętu w ul Dolińskiego jak wjeżdżają za pasy to kompletnie nie widać co się dzieje na pasach i się jedzie na wyczucie. To samo przejście na rogatce lubartowskiej skręt ul Obywatelska w ul Lubartowską ,strzałka zielona dla samochodów i zielone dla pieszych tam kiedyś dojdzie do tragedii bo nikt na to nie zwraca uwagi i już nie jeden by stracił życie, gdyby postawił równo nogę na pasach z zielonym światłem.
Kolejny nieśmiertelny piechur co ma pierwszeństwo .
To policz jeszcze ilu piechurów w samochodach dzisiaj miało dzwony. Ile z nich miało pierszeństwo?
Czy piesza była trzeźwa?
Słuchawki były na uszach?
Może telefon?
A odblaski to gdzie!
Spojrzała się w lewo i w prawo i jeszcze raz w lewo??
Wbiegła pod samochód może bo apteka niedaleko?
Jest dużo pytań ale mało odpowiedzi.
Kolejny się przekonał, że wraz ze wzrostem prędkości „słabnie wzrok”. Szkoda, że kosztem pieszego.
ostatnia prosta
Posiadania PJ nie jest obowiązkowe, mam nadzieję , że zostało zatrzymane.Większość z komentujących ocenia tego typu sytuacje na podstawie ,żywieniowych wyobrażeń, miast stosować się do obowiązujących regulacji prawnych.