Potrącił pieszą i uciekł. Kobieta nie żyje, policjanci szukają srebrnego forda
10:57 09-07-2024 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na ul. Lubartowskiej w Parczewie. Służby ratunkowe otrzymały około godziny 1.00 zgłoszenie o wypadku z udziałem pieszej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
– Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że kierujący pojazdem osobowym koloru srebrnego poruszający się od strony Lubartowa na prostym odcinku drogi w rejonie skrzyżowania z ul. Piwonii wjechał w kobietę prawdopodobnie przechodzącą przez przejście dla pieszych. Następnie oddalił się nie udzielając pomocy poszkodowanej ani nie poinformował o całym zdarzeniu służb ratunkowych. Niestety, w wyniku zaistniałego zdarzenia pokrzywdzona 61-letnia mieszkanka miasta doznała poważnych obrażeń ciała i zmarła na miejscu wypadku – informuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk z parczewskiej Policji.
Niestety w wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Trwają poszukiwania kierowcy. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora. Jak nam przekazano poszukiwany jest pojazd marki Ford rocznik 2010-2014.
Zwracamy się do świadków, którzy posiadają istotne informacje o zdarzeniu o zgłaszanie się do Komendy Powiatowej Policji w Parczewie, ul. Wojska Polskiego 4, tel. (47) 814 32 10.
Jeżdżący we dwójkę na hulajnodze nie są lepsi.
Od razu nagonka na kierowcę. Skąd wiadomo, że to nie rowerzysta, albo ktoś jadący elektryczną hulajnogą. Ci jeżdżą bez tablic, bez OC, bez gaśnic, bez Karty Rowerowej, lecz z PJ kat. B, czyli na inny rodzaj pojazdu. Nawet bez tachografu więc czują się bezkarnie.
Kiedy obowiązkowe OC dla rowerzystów?
Młoda jak na przebiegającą staruszkę. Najczęściej wbiegają tacy 70-80 lat.
Gdzie w artykule masz napisane ze to staruszka?
Dożywocie plus ciężkie prace w kamieniołomach.
Bandzior.
Cimoszewicz z najsztubem wezmą to na siebie,oni są bezkarni. Wolne i niezależne sonty ich uniewinnią
Jechałam tamtędy od strony Lubartowa około 2 w nocy, trwały czynności, kobieta leżała za skrętem z ul Piwonii, więc sprawca musiał mieć prędkość, bo ja bez problemu skręciłam w Piwonie w prawo, myśląc, że to jakaś stłuczka. Przejście dla pieszych natomiast jest przed tym skrętem. Zobaczyłam szczupłe kobiece nogi wystające z worka. Straszne. 2 w nocy, obszar zabudowany, przejście, skrzyżowanie a za chwilę sygnalizacja świetlna i kolejne skrzyżowanie. Jak można nie zachować szczególnej ostrożności?! Nie mówiąc o zauważeniu pieszego! Pijany jak nic.
Niech szukają pośrud wyborcuw PO
niech szukają wśród podobnych tobie rodzimych jełopów , pewnikiem znajdą
Tyle kamer,gdzieś się zlapał.