Potrącenie rowerzysty przez hondę. Kierowca auta nie zauważył cyklisty na przejeździe (zdjęcia)
15:48 26-10-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę, 26 października, na al. Andersa w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Kalinowszczyzna potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący hondą młody mężczyzna poruszał się al. Andersa w kierunku ul. Mełgiewskiej. Dojeżdżając do przejścia dla pieszych i przejazdu dla jednośladów nie zachował ostrożności i wjechał w przejeżdżającego na drugą stronę jedni cyklistę.
Potrącony mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych, po opatrzeniu przetransportowano go do szpitala. Wiadomo już, że na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.
Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Nie było większych problemów z przejazdem.
Galeria zdjęć
Boltissimo, uberissimo !!!!!
Czyżby kolejny egzotyczny przybysz? Wiadomo co z takimi robić.
Akurat był to Polak. Gdyby był to cudzoziemiec, szanowna redakcja napisałaby o tym z całą pewnością…
czytając komentarze na forum, to niewielu piszących miało do czynienia z językiem polskim….
rower nie ma pierszenstwa jak wjezdza na przejazd to nie pieszy al ludzi zle imprttuja przepisy, tak samo samochody na sile chca wpuszczac rower na przejazd
Zderzenie miało miejsce na przejeździe, więc rowerzysta już był na przejeździe.
piesie też nie mają pierwszeństwa i co z tego…
Piesi nie mają pierwszeństwa na PdP, niepełnosprawny powinien przeprowadzić (nie przejeżdżać) wózkiem przez przejście, a samochody elektryczne palą się częściej niż spalinowe.
nadmienię: ziemia jest płaska, a 5G zabija
Powiadasz, że piesi nie mają pierwszeństwa na przejściu dla pieszych? Weź to podczas egzaminu na prawo jazdy udowodnij.
a kierowca powinien zachować szczególną ostrożność.
Tu kierowca wjechał w człowieka, który był na przejeździe, a nie wjeżdżał na przejazd.
Fajne koleiny
… co tam ustalać, dla obu kierujących po 1500, niech ostygną
dołącz do nich: też weź 1500 na siebie.
Jak wszyscy, to wszyscy
Już myślałem, że będzie trochę spokoju do wiosny, ale gdzie tam. Weekend, to jadą pedalarze, deszcz nie deszcz, wiatr, że łeb urywa, ale nie, piłują i to metr od krawężnika. Skończy się to kiedyś wreszcie?
ja jeżdżę całą zimę i to nie metr od krawężnika tylko bezpiecznie żeby w tej lubelskiej metropolii dziury omijać środkiem pasa i do tego żaden z malkontentów w aucie nie próbuje mnie bezpiecznie niezgodnie z przepisami wyprzedzić na żyletki 🙂
Jak cię dzbanie jazda samochodem przerasta to przesiądź się na hulajnoge.
Chyba się rowerzyście pomyliły pierwszeństwa.
Będzie miał nauczkę.
Powiadasz, że pierwszeństwo miałby na przejściu dla pieszych.
Tak, gdyby przeprowadzał przez nie rower.