07/06/2026
690 680 960

Poszła ze szwagierką do baru i zaginęła. Kolejne poszukiwania w Okunince

Policjanci prowadzili kolejne poszukiwania zaginionej osoby nad Jeziorem Białym. Na szczęście zakończyły się one odnalezieniem 34-latki. Jak się okazało, kobieta zabłądziła w lesie.

Zaginięcie 34-letniej mieszkanki Chełma zgłosił w nocy jej mąż. Kobieta nie wróciła po tym jak przebywała w piątek nad ranem ze swoją szwagierką w jednym z lokali nad Jeziorem Białym.

Wszelkie próby kontaktu telefonicznego były bezkuteczne. Wczoraj około godziny 14:00 kobieta została zauważona przez policjantów przy wjezdzie do Okuninki.

Jak ustalili policjanci, 34-latka zgubiła się w lesie. Nie potrzebowała pomocy medycznej.

(fot. lublin112.pl)

23 komentarze

  1. Haha w lesie powiadasz….

  2. Zboczeni tu komentujący panowie zza miedzy zaraz podadzą prawdziwą wedłóg nich wersję wydarzeń.

    • Kolejną osobą będziesz ty jako poszukiwana.
      Bo wpisujesz się w ten scenariusz .Jesteś pusta i osądzasz facetów , ale to takich jak ty poszukują a nie facetów.

      • DFJKD,uderz w stół to i się odezwie. Tylko dlaczego mi płeć zmieniłeś?

      • Też mam dzieci.
        Ocena: 0

        A jakim prawem faceci sądzili tą trzynastolatkę? Wniosek jeden albo są puści albo zboczeni.

    • Wątpię, że spędziła noc sama w lesie, komary i inne robactwo zjadły by ją żywcem.
      Szkoda faceta bo ma już rogi.
      Jak się można zgubić w Okunince to nie metropolia, nie oszukujemy się prawie 14 godziny bez kontaktu z rodziną, miała przecież telefon ale wyłączony.

  3. Też na gofra czy na lody?

  4. 500 plus w przyszlym roku jako bon.

  5. Sezon na jelenie? Za 9 miesięcy niespodzianka. Bez testu na ojcostwo nic nie podpisuj.

  6. Ocena: 0

    Zwyczajnie pewnie zalała się w trupa i nie mogła znaleźć drogi ,tyle w temacie …

  7. Ocena: 0

    W nocy z czwartku na piątek zaginela, zgłosił w nocy z piątku na sobotę, odnalazła się wczoraj po 14.00 (sobota). Nieźle. Coś długo po tym lesie chodziła. Tak ponad 24h. W lecie bez wody. Dobrze że się odnalazła.

  8. pijany dziadek z wozu uwiazanego do drzewa.
    Ocena: 0

    musiał tam byc rycerz na białym koniu . dobre alibi.

  9. Ocena: 0

    To są skutki pijaństwa że się gubią. Może redaktorku byś napisał ile miała promili zagubiona?!

  10. To się całości nie trzyma… Oczywiście, zgubiła się w lesie, a była w lokalu… Ehhh…