Poszła ze szwagierką do baru i zaginęła. Kolejne poszukiwania w Okunince
16:02 02-08-2020 | Autor: redakcja
Zaginięcie 34-letniej mieszkanki Chełma zgłosił w nocy jej mąż. Kobieta nie wróciła po tym jak przebywała w piątek nad ranem ze swoją szwagierką w jednym z lokali nad Jeziorem Białym.
Wszelkie próby kontaktu telefonicznego były bezkuteczne. Wczoraj około godziny 14:00 kobieta została zauważona przez policjantów przy wjezdzie do Okuninki.
Jak ustalili policjanci, 34-latka zgubiła się w lesie. Nie potrzebowała pomocy medycznej.
(fot. lublin112.pl)
Haha w lesie powiadasz….
Może też był na gofrach ?
Zboczeni tu komentujący panowie zza miedzy zaraz podadzą prawdziwą wedłóg nich wersję wydarzeń.
Kolejną osobą będziesz ty jako poszukiwana.
Bo wpisujesz się w ten scenariusz .Jesteś pusta i osądzasz facetów , ale to takich jak ty poszukują a nie facetów.
DFJKD,uderz w stół to i się odezwie. Tylko dlaczego mi płeć zmieniłeś?
A jakim prawem faceci sądzili tą trzynastolatkę? Wniosek jeden albo są puści albo zboczeni.
Wątpię, że spędziła noc sama w lesie, komary i inne robactwo zjadły by ją żywcem.
Szkoda faceta bo ma już rogi.
Jak się można zgubić w Okunince to nie metropolia, nie oszukujemy się prawie 14 godziny bez kontaktu z rodziną, miała przecież telefon ale wyłączony.
Też na gofra czy na lody?
500 plus w przyszlym roku jako bon.
Aby nie czekoladowe,co kisionc i ludzie powiedzą
Sezon na jelenie? Za 9 miesięcy niespodzianka. Bez testu na ojcostwo nic nie podpisuj.
Tak franiu POwstałeś.
Zwyczajnie pewnie zalała się w trupa i nie mogła znaleźć drogi ,tyle w temacie …
W nocy z czwartku na piątek zaginela, zgłosił w nocy z piątku na sobotę, odnalazła się wczoraj po 14.00 (sobota). Nieźle. Coś długo po tym lesie chodziła. Tak ponad 24h. W lecie bez wody. Dobrze że się odnalazła.
musiał tam byc rycerz na białym koniu . dobre alibi.
To są skutki pijaństwa że się gubią. Może redaktorku byś napisał ile miała promili zagubiona?!
To się całości nie trzyma… Oczywiście, zgubiła się w lesie, a była w lokalu… Ehhh…