05/06/2026
690 680 960

Poszedł po bilet parkingowy, kiedy wrócił miał już wezwanie do opłaty dodatkowej. Uważaj parkując pod Auchan

Parking przy sklepie Auchan przy ul. Chodźki w Lublinie został niedawno objęty systemem płatnego parkowania. Od Czytelników otrzymujemy zgłoszenia o nieuczciwych praktykach zarządcy parkingu.

Płatne parkingi przed sklepami stają się coraz powszechniejsze. Do tej pory tego typu rozwiązanie stosowały głównie supermarkety, które są zlokalizowane na osiedlach mieszkaniowych, czy też w centrach miast. Jak tłumaczyli ich przedstawiciele, spowodowane jest to tym, iż miejsca przeznaczone dla klientów są zajmowane przez mieszkańców okolicznych bloków, czy też przez kierowców, którzy w ten sposób unikają opłat na miejskich parkingach. Oczywiście osoby robiące zakupy są zwolnione z opłat.

Na początku grudnia parkomaty zamontowano również na parkingu hipermarketu Auchan przy ul. Chodźki. W porównaniu do Biedronek, Stokrotek czy Lidlów, gdzie jest po kilkanaście lub góra kilkadziesiąt miejsc parkingowych, w tym przypadku może tam zaparkować nawet kilkaset pojazdów. Obsługą systemu zajęła się poznańska spółka Projekt Parking.

Poszedł po bilet, jak wrócił miał wezwanie 

Jak wynika z rozmów z naszymi Czytelnikami, firma stosuje nieuczciwe praktyki polegające np. na wypisywaniu wezwań do opłaty dodatkowej klientom sklepu, którzy poszli po darmowy bilet parkingowy. Taką historię opisuje pan Michał, który przyjechał na zakupy do hipermarketu przed świętami. Zanim wrócił z biletem z biletomatu, za wycieraczką auta miał już włożony druk, z którego wynikało, że ma uiścić opłatę dodatkową.

– Parking jest bezpłatny dla klientów przez pierwsze 120 minut (trzeba tylko pobrać bilecik i umieścić go za szybą). W dniu 22.12.2021 wybrałem się tam na zakupy, zaparkowałem samochód i udałem się po bilecik parkingowy. Zdobycie bileciku nie było łatwe bo parkomat przy głównym wejściu był niesprawny i chwilę zajęło mi znalezienie drugiego sprawnego parkomatu (udało się dzięki pomocy przypadkowej osoby). Gdy wróciłem się do auta, żeby położyć bilecik za szybą miałem już za wycieraczką wezwanie do zapłaty. Odwołanie nic nie dają, firma zasłania się regulaminem, który mówi, że parking jest bezpłatny tylko po uprzednim pobraniu w parkometrze darmowego biletu parkingowego. Jak to zrobić, żeby najpierw pobrać bilecik, a potem zaparkować nie wiem. Dodam, że parking jest beznadziejnie oznakowany informacjami o płatnym parkingu (zwłaszcza po zmroku). Kiedyś podobna akcja była przy biedronce koło Jana Pawła II, ale nagłośnienie sprawy sprawiło, że firma obsługująca parking zrezygnowała z haniebnych praktyk polowania na kierowców, którzy poszli do parkomatu po bilecik parkingowy – pisze do nas Czytelnik.

Wysłał paragon ze sklepu, czeka na rozpatrzenie reklamacji

Kolejną parkingową historię opowiedział nam jeden z mieszkańców podlubelskiej miejscowości, który również przed świętami przyjechał zrobić małe zakupy. W sklepie był 10 minut. Na dowód przedstawił nam paragon. Kiedy wyszedł do samochodu, miał już wezwanie do opłaty dodatkowej. Jak relacjonuje, w dzień kiedy pojawił się na parkingu była niekorzystna pogoda, wjeżdżając na parking nie zauważył znaku, który ustawiony jest w znacznej odległości od wjazdu, co więcej zasłania go inny znak i drzewo, zaś cały regulamin napisany jest tak drobnym drukiem, że z poziomu auta trudno dojrzeć, co się na nim znajduje. Czytelnik złożył odwołanie, przesłał zdjęcie paragonu. Po kilkudziesięciu godzinach otrzymał odpowiedź, że jego reklamacja jest nieuwzględniona, firma powołała się na zapisy regulaminu. Co więcej, zarzucono, że paragon nie został wysłały w całości, tylko jego górna część. Tak naprawdę według Czytelnika to najistotniejsza część, bo widać na niej godzinę wydruku i datę. To jednak nie wystarczyło i Czytelnik musiał wysłać jeszcze jedno zdjęcie. Wyznaczono mu termin opłaty dodatkowej do dzisiaj (29 grudnia), jednak jeszcze nie otrzymał odpowiedzi na zgłoszone reklamacje.

Spółka odpowiada

Skontaktowaliśmy się ze spółką Projekt Parking. Przekazaliśmy informacje dotyczące opisywanych przez Czytelników problemów, a także zaznaczyliśmy, że oznakowanie parkingu jest nieczytelne oraz niewystarczające. W odpowiedzi od przedstawiciela spółki usłyszeliśmy, że oznakowanie parkingu będzie wkrótce uzupełnione, a pracownicy, którzy wystawili wezwania do opłat dodatkowych podeszli do swojego zadania „za ambitnie”. Co więcej przekazano nam, że 60-70% reklamacji przesłanych przez osoby parkujące w Lublinie przy ul. Chodźki zostało uznanych. Firma zapewnia, że sytuacja na parkingu jest stale monitorowana tak, aby nie dochodziło do takich sytuacji.

Miejski Rzecznik Konsumentów w Lublinie. Masz problem? Zgłoś się

Nieco niezrozumiałe jest podejście firmy do sposobu działania, biorąc pod uwagę skuteczne systemy obsługi parkingów płatnych zlokalizowanych na terenie Lublina. Należy tutaj wspomnieć chociażby parking przy Media Markt, czy też E. Leclerc posiadający system rejestracji pojazdów. W rozmowie z Miejskim Rzecznikiem Konsumentów w Lublinie usłyszeliśmy, że jeżeli ktokolwiek będzie miał zastrzeżenia do sposobu działania firmy lub problemy z uznaniem reklamacji powinien zgłosić się telefonicznie lub mailowo z lubelskim urzędem. Jak przekazuje MRK w mieście udało się ucywilizować sposoby działania kilku parkingów, jest więc nadzieja, że podobnie będzie na parkingu przy Auchan.

Kary za nieuczciwe praktyki

W tym miejscu należy zaznaczyć, że w lipcu tego roku UOKiK wydał decyzję wobec jednej z firm stosującej podobne praktyki na parkingach dwóch dużych sieci sklepów. Ich klienci mieli podobne problemy, jak te zgłaszane do nas w związku z parkowaniem pod Auchan.

– Nie kwestionujemy wprowadzenia wymogu pobrania biletu na parkingach przed sklepami, ale brak uczciwego i rzetelnego traktowania konsumentów, którzy zgłosili reklamację i byli w stanie udowodnić, że pobrali bilet. W takiej sytuacji przedsiębiorca powinien umożliwić konsumentom złożenie wyjaśnień i uwzględniać reklamacje. Tymczasem udowodnienie przez klienta, że pobrał bilet i robił zakupy w danym sklepie nie stanowiło podstawy do anulowania opłaty – mówi wówczas Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył w lipcu na firmę obsługującą m.in. parkingi przy Biedronkach karę finansową w wysokości 150 tys. zł (150 774 zł). Jak informuje UOKiK do urzędu wciąż docierają podobne zgłoszenia dotyczące nieuczciwych praktyk stosowanych na parkingach, gdzie zarządcy wymagają pobierania darmowego biletu przed zaparkowaniem, a także wystawiania wezwań do opłat dodatkowych.

Regulamin przed wjazdem na parking Auchan

Na zdjęciu poniżej znajduje się Regulamin przed wjazdem na parking sklepu Auchan. Teraz zwróćmy uwagę na jeden z jego absurdalnych zapisów: „Korzystający z parkingu, poprzez wjazd na teren parkingu, akceptuje postanowienia niniejszego Regulaminu i zobowiązuje się do jego przestrzegania”. Czyli zgodnie z zapisem tego „Regulaminu” kierujący powinien zatrzymać pojazd, przeczytać wszystkie jego zapisy, a następnie podjąć decyzję, czy chce parkować czy nie. Jeżeli się nie zgadza z jakimiś jego zapisami powinien opuścić teren parkingu tak, aby nie narażać się na opłatę dodatkową. Co ciekawe, czytamy dalej…w pkt. 11 „W przypadku niezaakceptowania zasad Regulaminu Korzystający ma prawo do odstąpienia od umowy w terminie 5 minut od wjazdu na Parking, co wymaga niezwłocznego opuszczenia terenu Parkingu. Przekroczenie w/w terminu będzie poczytywane za wolę kontynuowania umowy”.

To teraz sprawdźmy, jak szybko można przeczytać taki regulamin wieczorem, w miejscu nieoświetlonym, zza szyby pojazdu, wjeżdżając na parking. Nie da się…tak po prostu, nawet osoba o sokolim wzroku nie jest w stanie tego zrobić. Pozostaje mieć nadzieję, że zarządca tego terenu zacznie poważnie traktować swoich potencjalnych klientów, zaś sieć Auchan swoich wszystkich klientów, którzy będą chcieli zrobić w tym sklepie zakupy.

Podsumowując sprawę tego i innych parkingów należy dodać, że w wyroku jednego z sądów znajdziemy informację, że właściciel parkingu nie może nakładać wysokich opłat z zaskoczenia, powołując się przy tym na regulamin parkingu zamieszczony na stronie internetowej czy mało widocznej tablicy informacyjnej. Potwierdził to prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 4 listopada 2020 r. (sygn. akt XII GaXII Ga 659/19). Sprawę opisywał tutaj – Dziennik Gazeta Prawna.

(fot. lublin112.pl)

93 komentarze

  1. Ocena: 0

    Byłem tam wczoraj jak i za każdym razem biletu nie brałem, dziekuje za uwagę 🙂

  2. Ocena: 0

    To pokiego jezdzita na szopingi do złodzieja. Jezdzijta gdzie indziej gdzie parking jest za frajer

  3. Miałem podobny przypadek w biedronce na ul.Rucianej. „Mandat” wywaliłem , przestałem tam robić zakupy,(przy okazji agitowałem rodzinę i znajomych) i gdyby wszyscy oszukani (naciągnięci) olali sklepy do których należą owe parkingi , to szybko by te sklepy się zreflektowały że nie tędy droga.

  4. Ocena: 0

    Wydaje się że wszyscy powinni umieć czytać i pisać 😉

  5. „Dodam, że parking jest beznadziejnie oznakowany informacjami o płatnym parkingu (zwłaszcza po zmroku)”
    Pierwsze zdjęcie w artykule jest wykonane po zmroku, z odległości jaką kierowca auta ma przed wjazdem do znaku i jakoś jestem w stanie odczytać, że parking płatny, pobierz bilet, 120 minut za darmo. Nie powinno się prowadzić auta niedowidząc.

    Co nie zmienia faktu, że bilet powinien się drukować przy wjeździe – wtedy musisz pobrać bilet, żeby się szlaban otworzył i widać bezsprzecznie godzinę wjazdu na parking. W wielu miejscach w Lublinie takie rozwiązanie funkcjonuje od kilkunastu lat (szpitale), a w marketach od kilku lat (przykładowo Media Markt na Zana). Wybór obecnie stosowanego systemu jest złą wolą zarządcy parkingu.

    • pewnie w ogóle nie zwrócił uwagi na znaki, a po powrocie z zakupów wezwanie do zapłaty za wycieraczką, to teraz się żali… beznadziejne oznakowanie po zmroku? albo widać znak, albo nie widać. albo jest czytelny, albo nie.

      • Mistrz kierownicy, co trasę Lublin-Warszawa robi w 40 minut, a przed skrzyżowanie równorzędne przejechać nie umie. Z ustąpieniem pieszemu na PdP, czy bezpiecznym wyprzedzeniu rowerzysty też nie najlepiej, ale pierwszy do pouczania innych na forum.

  6. Ocena: 0

    Trzeba złożyć zawiadomienie na osobę, która jest za ambitna o próbie wyłudzenia.

  7. Ocena: 0

    Kamerka w aucie załatwi wszystko.

    • Ocena: 0

      Nie załatwi… takie firmy mają specjalistów od spychologii… Jedyny skuteczny sposób to UOKiK i Miejski Rzecznik Konsumentów, jak dostają pisma z urzędów a nie od pojedynczych ludzi to dopiero coś chce im się robić.

  8. Ocena: 0

    Ot taka natura poznaniaków…

  9. Cwaniaki firm parkingowych .Gdyby chcieć przeczytać warunki regulaminu zablokowano by wjazd . Hieny parkingowe żerują na kierowcach. Olać zakupy w tych lokalizacjach ekonomia i spadek zakupów przemówi im do rozsądku i właściwego traktowania klientów.

    • To już Twój/nie Twój problem, że zablokujesz wjazd. Codziennie tysiące aut kogoś blokują, najczęściej pieszych na chodniku i nawet artykuł na Lublin112 z takiego błahego powodu nie powstanie.
      Możesz także, za pierwszym razem przyjechać autobusem, albo zaparkować gdzie indziej. Wtedy się dokładnie zapoznasz z regulaminem.

      A co do blokowania wjazdu, to jeżeli droga jest dwukierunkowa z dwoma pasami ruchu, to o jakim blokowaniu piszesz? Każdy może twój pojazd ominąć pasem przeciwnym – to nie autostrada, lecz parking ze spokojnym ruchem i wyrozumiałymi kierowcami, a nie wściekłymi rowerzystami.

  10. Mogą mi skoczyć. Nie mają imienia, nie mają nazwiska, nie mają adresu, na żadne wezwanie wetknięte za wycieraczkę nie muszę odpowiadać, bo papierek mógł zza wycieraczki wyciągnąć ktokolwiek. Poza tym w razie czego siedem osób potwierdzi, że w tym czasie byłem zupełnie gdzie indziej, np. w Warszawie.

    • Do tego byłem tam dwa razy i dwa razy zupełnie o tym bileciku zapomniałem. Po pierwsze przy wejściu do sklepu nie zauważyłem żadnego parkometru, przy wjeździe nie widziałem informacji na tyle widocznej, żeby jej nie móc przegapić. Do tego mogę być obcokrajowcem i nie znać polskiego. Jeśli chcą robić coś takiego, powinni ustawić szlaban z koniecznością drukowania biletu przy wjeździe, jak jest np. przy Media Markt. Na pewno nie mam co robić tylko latać i szukać parkometru, stać w kolejce do zapewne jednego lub dwóch parkometrów na cały parking o pojemności kilkuset samochodów, a później wracać np. w okolice wyjazdu z parkingu po to, żeby bilecik wetknąć za szybę. Podsumowując – chyba ktoś zbyt długo w lecie na słońcu przebywał.

    • a korzystać z czyjejś własności zgodnie z ustalonym regulaminem, który akceptujesz wjeżdżając – to już nie łaska?
      ktoś określił zasady, nie pasuje, to jedziesz gdzieś indziej.
      a kłamanie, że mnie tam nie było, wyjdzie na monitoringu podczas sprawy sądowej uznającej roszczenie. tej przed komornikiem.

      • Tja, oczywiście. CIA i FBI będzie ścigało… Za dużo filmów się naoglądałeś.
        Jeśli nie ogarniasz co napisałem widać ty pewnie ustalałeś zasady korzystania. Za daleko masz do głowy, żeby zrozumieć, co napisałem? Że Jest słabe oznakowanie, że nie widać parkometrów przy wejściu do sklepu, że mogę nie znać języka, żeby przeczytać regulamin, że mogę w ogóle nie znaleźć wezwania, bo np. wywiał je wiatr?

        • możesz jeszcze powiedzieć szczerze z głębi serca, że jesteś za głupi na przeczytanie ze zrozumieniem regulaminu. i za biedny na zapłacenie za parking.
          też się usprawiedliwisz, ale nie kłamiąc 🙂
          na stacji benzynowej też nie płacisz, udając murzyna?

          • A stacja benzynowa każe czytać jakieś regulaminy przed wydaniem paliwa z dystrybutora?
            W mojej skromnej ocenie jest 0:1 dla abc w tej potyczce słownej.
            I jeszcze jedno. Zapamiętaj matole, że powinieneś pisać poprawnie „Murzyna”.

    • PawełKrzysztofiak
      Ocena: 0

      Parkowałem na Auchan w Warszawie. Mandat, nie zapłaciłem… Raz, drugi, trzeci.
      I po czterech miesiącach dostałem pismo z wezwaniem do zaplaty. Ale się dogadałem na 40% kwoty z całosci nieopłaconych wezwan.
      Mogą pozyskiwać dane z CEPiK jeśli mają poprawnie udokumentowane za co nalozona kara – tego się dowiedziałem.

      • Nie chodzi o spowinowaconych lub nie świadków. Chodzi o to, że takie rzeczy należy ucywilizować. Nie mam problemu, żeby za parking zapłacić, jeśli przekroczę te 120 minut. Ale niech to ma ręce nogi, a nie regulamin wielkości dwóch stron a4 zapisanych maczkiem umieszczony przy wjeździe, gdzie nie ma szans go przeczytać, żeby wjazdu na 20 min nie zablokować. Do tego bieganie i szukanie parkometru i konieczność wracania do samochodu, żeby wetknąć papierek za szybę.

        • To poniżej miało być do Frania. Ale odpowiem i Tobie – skoro „dogadali się” na 40% kwoty, to znaczy, że wiedzieli, że gdyby rozbiło się o sąd, to byli głęboko tam gdzie słońce nie dochodzi.

    • Złodzieja policja szuka nie znając nazwiska, wiec to słaby argument. A co do 7 świadków (spowinawaconych) to już sąd da wiarę albo. Druga strona będzie miała zeznania parkingowego, zdjęcie pojazdu, nagrania z monitoringu. Sąd to oceni.

      • Ocena: 0

        Policja ma spore uprawnienia. W tym do szukania. A ta firma? Za 100 zł policja umorzy na tzw małą szkodliwość. A do tego niech udowodnią że to ja. W rodzinie prawko mam ją, żona,syn i córka . Powodzenia wyludzaczom. Powinien być jeśli już wjazd z drukowaniem biletu przy szlabanie.

        • nie udowodnią? gdyby tylko sklep, który zakłada sprawę przeciw tobie, miał jakiś monitoring… a nie, czekaj…

          • Sklep powiadasz?
            Coś Cię chyba ominęło. Wyjaśnię, że sklep ma ryczałt lub góra 40% z utargu na jeleniach. Resztę pobiera zarządca/cwaniaczek, któremu się wydaję, że wyda 10k zł na dwa parkometry g. jakości i zatrudni bezrobotnego za najniższą stawkę, robiącego za pieska parkingowego.