Pościg za kierowcą forda po ulicach Lublina. Kilka razy o mało nie doprowadził do groźnego wypadku (zdjęcia)
16:30 30-04-2020 | Autor: redakcja
Sceny znane z kryminalnych filmów mogli w czwartek obserwować kierowcy na ulicach Lublina. Wszystko zaczęło się w dzielnicy Tatary, gdzie funkcjonariusze ruchu drogowego zwrócili uwagę na forda, którego kierowca nie stosował się do przepisów, a swoim stylem jazdy stwarzał zagrożenie dla innych kierowców oraz pieszych. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Kierowca na widok radiowozu jednak tylko przyśpieszył. Poruszając się osiedlowymi uliczkami udało mu się zgubić pościg. Jednak nie na długo. Niebawem auto dostrzegli funkcjonariusze prewencji. W pojeździe zmienione były już tablice rejestracyjne. Kierowca forda po raz kolejny nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać ul. Mełgiewską w kierunku Świdnika.
Do pościgu zaczęły włączać się kolejne radiowozy, zarówno oznakowane, jak tez nieoznakowane. Uciekinier skręcił w ul. Kasprowicza po czym przez kolejnych kilkanaście minut uciekał ulicami dzielnicy Hajdów-Zadębie. W końcu widząc z każdej strony ścigające go radiowozy, wjechał w polną drogę. Tam wyskoczył z auta i uciekł pieszo w pobliskie zarośla.
Teraz trwają poszukiwania mężczyzny. Wykorzystano do nich m.in. psa tropiącego.





(fot. lublin112)
A nie mogli strzelać ??
Wtedy by było jak w amerykańskim filmie ?
Jaki amerykański film .
Policja dała ciała jak w komedii u Barei . Żeby taki szrotem uciec takim wypasionym furom , którymi jeżdżą fachowcy po kursach i szkoleniach ? A gdzie użycie broni w celu przestrzelenia opon , czy silnika . Strach przed pisaniem raportów i tłumaczenie się przed prokuratorem ? Czy kanapki w kaburach ?
Obciach panowie policjanci ! Oby się nie okazało , że ten typ to jakiś pospolity bandzior zagrażający społeczeństwu .
Przestrzelenie silnika? Pistoletem na amunicję 9mm. Albo oponę podczas jazdy? Weź człowieku nie pisz głupot.
A co mieli go taranować? Za dużo szybkich i wściekłych się naoglądałeś, albo za dużo GTA.
no właśnie, że mieli ! a co ?! mieli czekać aż kogoś zabije? rozjedzie? oczywiście, że powinni taranować!
Lipa, to prawda. Powinni staranowac samochod.
A od czego policja ma armaty nie mogli go po prostu zestrzelić 🙂
musi znowu pijus
Strzelać do takiego do takiego sku….La i po co stwarzać zagrożenie innym.
.
LUBELSKA POLICJA – MĄDRZY I SPRAWNI INACZEJ
Jak zazwyczaj ich nie bronię to przyznam, że w tej sytuacji zachowali sie dość dobrze i racjonalnie i napewno zgodnie z protokołem.
Czyżby osobnik zapomniał się stawić w zakładzie karnym? Na widok policji pewnie sobie przypomniał.
Pewnie jeszcze zaangażują helikoptery oraz drony i znajdą uciekiniera. Chyba że ukrył się w dobrze zakamuflowanej ziemiance.
Taniej byłoby uwolnić z kagańca i smyczy psa to znalazłby go po śladach i jeszcze w zębach przyniósł do radiowozu.
niektóre komentarze czytelników portalu są wręcz śmieszne…strzelać …haha ciekawe czy ty jeden z drugim w takiej sytuacji byś strzelał…chyba z grubej rury wprost w majty…myślę że żaden z was nie miał w dłoni broni oraz nie wie z jaką odpowiedzialnoscią to się wiąże…nie chce mi się dalej pisać….nadmienię że jestem dojrzały i wiem o czm piszę
Żyjemy w chorym państwie z chorym prawem stanowionym przez chorych ludzi ot cała tajemnica wiary 🙂
Pijaków puszczają wolno z pięciokrotnymi dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów
A dziadka co spróbował śliwkę w markecie wsadzają za kraty
Dlatego nacisk społeczny jest potrzebny na tą całą bandę nierobów w sejmie
jaki z tego morał? że można uciekać nawet najgorszym g*wnem, a policja i tak nic ci nie zrobi. włączają się w pościg kolejne jednostki, niby w imię bezpieczeństwa, a koleś jedzie dalej… powody są dwa:
po pierwsze – z użyciem broni palnej wiąże się masa obowiązków i obostrzeń, a podczas pościgu można nawet przypadkowo doprowadzić do rany śmiertelnej (a wtedy ubaw z prokuraturą po pachy). szkolenie vs adrenalina podczas prawdziwej akcji to kwestie poboczne
po drugie – każdy policjant jeżdżący autem ma wbijane do głowy „GRUNT TO NIE USZKODZIĆ RADIOWOZU”
gdyby nie pierwsze i drugie, zepchnęliby go z drogi, a uciekającemu nie baliby się strzelać w nogi
wlasnie jak takim zlomem uciekl policji,