Pościg ulicami Parczewa. 56-latek z dożywotnim zakazem jazdy uderzał w radiowozy i łamał przepisy
11:17 15-07-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Parczewie otrzymał zgłoszenie, że od miejscowości Milanów w stronę Parczewa porusza się motocyklista, który nie posiada uprawnień do kierowania oraz ma orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Natychmiast skierowano patrole w rejon wskazanej trasy. Na ul. Kościelnej w Parczewie funkcjonariusze zauważyli motocykl marki Romet odpowiadający zgłoszeniu. Policjanci wydali jednoznaczne polecenie zatrzymania się, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierujący jednak zignorował wezwania i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta.
Na ul. Mickiewicza motocyklista zwolnił, symulując zatrzymanie, po czym nagle przyspieszył i uderzył w drzwi oznakowanego radiowozu. Następnie kontynuował ucieczkę ulicami Wojska Polskiego i Warszawską, popełniając szereg wykroczeń – jechał wzdłuż drogi dla pieszych, wyprzedzał inne pojazdy bezpośrednio przed przejściem oraz poruszał się niezgodnie z oznakowaniem poziomym, w tym przekroczył podwójną linię ciągłą.
Na ul. Kościelnej 56-latek stracił panowanie nad pojazdem i ponownie uderzył w radiowóz, tym razem w jego tył. Po tym zdarzeniu został natychmiast zatrzymany i obezwładniony przez funkcjonariuszy. Okazało się, że był trzeźwy i nie odniósł żadnych obrażeń.
Sprawdzenie w policyjnych bazach danych potwierdziło, że mężczyzna ma aktywny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W poniedziałek usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa niestosowania się do orzeczonego zakazu w warunkach recydywy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Za popełnione wykroczenia drogowe – w tym stworzenie zagrożenia dla innych uczestników ruchu oraz dwukrotne doprowadzenie do kolizji z pojazdami służbowymi – 56-latek został ukarany grzywną w wysokości 7000 złotych. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Parczewie.
Ciekawe czy coś mu za to grozi????Grzywny i tak nie zapłaci,a kara zastępcza to ok,10 dni pozbawienie wolności w dobrej opiece.Amen.
Grozi mu bardzo dotkliwa kara, jaką będzie kolejny, dożywotni zakaz.
sądy się ośmieszają wydając takie wyroki
Uahahahahaaaa uahahahahahaaa państwo prawa
ulicami parczewa … skisłem
Czuć
toż to trzeba dopisać przedrostek bardzo dożywotni żeby się odróżniały panie ministrancie z wiejskiej xD
Chętnie kupię te rebelke.
Trzeba mu jeszcze trzy zakazy dać!
Tylko wyjechał z domu i od razu poszedł meldunek na policję że on wyjechał i w jakim kierunku jedzie .Nie da się wyjechać z tej miejscowości w dzień a w nocy też szanse są małe . Od razu został zidentyfikowany przez społecznego obserwatora na parapecie okna i meldunek poszedł zanim zbliżył się do granic miasta . Naprawdę współczuję tam mieszkać . Zresztą od lat nikt w Parczewie nie zaginął. bo to po prostu jest niemożliwe przy tej ilości społecznych rejestratorów cierpliwie czekających godzinami w oknie w dzień i w nocy.
Ale πerdolisz.
Bardzo dobrze ze ludzie reagują na patologię. Wyrok pokazuje że to nie pierwszyzna dla tego buraka. Lepiej że dojechany niż żeby komuś krzywdę zrobił pijaczyna.
Jednego, ainni jeżdżą motorami i tylko hałasują.
Miasto octu i musztardy 😂