Poruszasz się rowerem? Pojazd, musi spełniać wymagania związane z bezpieczeństwem
08:54 31-05-2020 | Autor: redakcja
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym: pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę.
Rowerzysta od zmierzchu do świtu lub w tunelu jest obowiązany używać świateł stanowiących obowiązkowe wyposażenie roweru. Ponadto musi zachować szczególną ostrożność, jak również włączyć światła, w które rower jest wyposażony (z przodu i z tyłu) w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza (mgła, deszcz, itp.).
Podczas jazdy w dzień przy dobrej widoczności dopuszcza się, aby światła pozycyjne roweru, były zdemontowane, natomiast na stałe musi być zamontowane obowiązkowe światło odblaskowe.
Kask i kamizelka odblaskowa nie są obowiązkowe, jednak warto je mieć na sobie podczas jazdy na rowerze. Kask chroni głowę podczas ewentualnego upadku, natomiast kamizelka odblaskowa zwiększa widoczność na drodze.
Rower powinien być wyposażony:
– z przodu – w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej (może być migające);
– z tyłu – w co najmniej jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej (może być migające);
– w co najmniej jeden skutecznie działający hamulec;
– w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.
Rower może być wyposażany:
– z przodu – w światło odblaskowe barwy białej;
– na kołach – w światła odblaskowe barwy żółtej samochodowej (przynajmniej po jednym na koło);
– na pedałach – w światła odblaskowe barwy żółtej samochodowej;
– w odblaskowy pasek w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczony na obu bokach opony albo elementy odblaskowe w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczone na bocznych płaszczyznach kół.

(fot. pixabay.com, Policja)
miejski oficer rowerowy powinien kupić wszystkim rowerzystom obowiązkowe wyposażenie oraz rozum
Karać i jeszcze raz karać !! Jak i za jazdę po chodnikach !!
Jestem ZA za b AK wyposażenia, jazdę po chodnikach i przejeżdżanie przez przejście dla pieszych
Od zawsze tak było, że takie wyposażenie jest wymagane. I co z tego? Ciągle rowery bez świateł po nocy jeżdżą.
Bo się policji a staży nie chce ich łapać
Nikt nie wspomniał o idiotach, którzy jeżdżą całą szerokością ścieżki rowerowej, parami. Zachowują się jak bezmózgie pachołki, którym nikt nie dał szarych komórek wymuszając na jadących prawidłowo ucieczkę lub powodując groźne kolizje i wypadki.
Chyba każdy normalny omija ścieżkę rowerową prowadzącą nad zalew. Jazda tam to walka o przetrwanie. Psy na smyczy i bez. Dzieci biegające po całej szerokości, jazda obok siebie całą szerokością, że trzeba na chodnik uciekać.
To n9e autostrada, to teren rekreacyjny pachole, także dla dzieci i psów
Od kiedy ścieżka rowerowa jest dla pieszych i psów?
Również dzieci do lat 10 nie mogą jeździć po DDR, nawet pod opieką dorosłych. Większość rodziców nawet o tym nie wie i razem z bachorzęciem powodują realne zagrożenie dla uprawnionych użytkowników.
To nie jest tylko ścieżka rowerowa.
Możesz być nawet bardzo zażenowany ale określenie „ścieżka rowerowa” jest określeniem umownym.
Są tam znaki drogowe, które dotyczą wszystkich użytkowników.
W zdecydowanej większości C-13 i C-16 jest oddzielony kreską pionową.
Wyznacza zatem osobny pas poruszania się dla pieszych i osobny dla rowerzystów.
I nie musi być żadnych oddzielających barierek.
Dlaczego idąc chodnikiem pilnujesz dziecka aby nie wbiegło pod samochód a idąc wzdłuż DDR już o tym nie myślisz?
Uwierz mi, że rowerzysta jadący spacerowo 15 a może nawet wlokąc się 10km/h nie jest w stanie zatrzymać się przed dzieckiem lub pieskiem, które nagle wejdzie w jego tor jazdy.
A na DDR ma prawo poruszać się dużo szybciej.
Tylko, że wiele osób myśli „ścieżka rowerowa”, „teren rekreacyjny”…
@abc napisał słusznie, że ta trasa to „teren o przetrwanie” i też go unikam.
Biorąc pod uwagę popularność tego miejsca, to dawno tam powinna być poszerzona i oddzielona od siebie droga.
Tak aby bezpiecznie korzystali z niej wszyscy… i ci co jeżdżą… i ci co biegają… i ci co spacerują… 🙂
Bzdura.
Święte słowa , tyle że taki przykład dają też i policjanci na rowerach przynajmniej w tamtym roku tak było. Na ulicy cienistej gdzie ścieżka jest wąska nawet przy wymijaniu jechali dalej w parze
Oświetlenie w większości rowerach to jest jakaś śmieszna atrapa… moc żaróweczki lampek choinkowych… ledwo to widzisz z 10 metrów. Nieraz mijałem takich głąbów wieczorem, brzuch piwny z 30 letnim stażem opasany w czarne modne pantalony, czarny matowy rowerek carbonsuperextraultralekkimadeincarrefour… dlatego dobrze mieć własne porządne oświetlenie, wydać 200-300zł i TY widzisz innych i inni CIEBIE widzą. Czasem nawet dzwonka nie potrzeba, bo ludzie myślą, że jakiś motor jedzie jak widzą światło pod nogami.
Bez przesady. Nie trzeba wydawać 200-300zł. Sam miałem kupić ROXIM RX5 za ok 200zł, ale zobaczyłem w lidlu za 50zł podobną i jestem zadowolony. Parametry zbliżone, elegancko oświetla drogę. A kasa została w kieszeni 🙂 Inne ledówki w podobnej cenie albo tańsze zostawia w tyle. Większości rowerzystom taka lampka wystarczy.
Obowiązkowe OC i karta rowerowa – znajomość przepisów.
Karta rowerowa to przydałaby się wielu kierowcom, którym się wydaje, że prawo jazdy jest upoważnieniem do łamaniu przepisów.
Nawet tych, związanych z poruszaniem się po chodniku 🙂
No i taka karta przyda się gdy będą mieli trzymiesięczny szlaban na PJ 🙂
Przy okazji z innej perspektywy ocenią wykroczenia kierowców.
Rowery jak konie to pojazdy uprzywilejowane jeżdżą bez świateł w dzień, dlaczego?
Bo jazda ze światłami w dzień do idiotyzm…
ale idiotyzmem też jest jechać w nocy ze światłami wyłączonymi
Może dlatego, że z reguły rozwijają zawrotne prędkości? Ze światłami czy bez i tak nie zauważysz…
Nie trzeba 200 czy 300 zł za 50 zł kupisz światełka które są wystarczające aby kierowca widział że ktoś lub coś porusza się poboczem …
Światła w rowerze w dzień w warunkach dobrej widoczności nie są wymagane . Nigdy nie używam żadnych świateł . Światła ważą kilkaset gram co zmniejsza moją prędkość oraz powodują wzrost masy roweru co przekłada się na zużytą energię i słabsze przyśpieszenie. Używam jaskrawych strojów i to jest lepiej widoczne niż światła.
te kilkaset gram nie ma znaczenia bo u wielu kilkaset gram jest mniej w głowie
przy okazji można używać jeszcze mózgu