05/06/2026
690 680 960

Nie ma porozumienia pomiędzy pielęgniarkami, a dyrekcją szpitala. Placówka przygotowuje się na ewakuację pacjentów

Jeszcze wczoraj dawano szanse na porozumienie pomiędzy protestującymi pielęgniarkami, a dyrekcją szpitala przy ul. Jaczewskiego. Dzisiejsze rozmowy zakończyły się fiaskiem i placówka chce być przygotowana na ewakuację pacjentów.

Trwa trzeci dzień strajku pielęgniarek w Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie. W poniedziałek pracy nie podjęło 500 z 1200 zatrudnionych, wczoraj w sali konferencyjnej zebrało się około 300 osób. Nie oznacza to jednak, że przebywający w placówce pacjenci, zostali zostawieni bez opieki. Na każdym oddziale jest obecna przynajmniej jedna pielęgniarka. Wyjątkiem są oddziały intensywnej terapii i szpitalny oddział ratunkowy, które pracują w pełnej obsadzie pielęgniarskiej.

Jak wyjaśniały nam protestujące, z roku na rok spada popularność tego zawodu. Do tego cały czas kolejne osoby odchodzą na emeryturę, inne wyjeżdżają do pracy za granicę, co sprawia, że mają one coraz więcej obowiązków. Często zajmują się pacjentami w tragicznym stanie, nawet takimi, których rodzina nie chce już oglądać. Niektórym trzeba pomagać we wszystkim, gdyż samodzielnie nie są w stanie nic zrobić. Tymczasem warunki pracy oraz płace od lat pozostają nie niezmienionym poziomie.

Pielęgniarki domagają się podwyżek w wysokości 1500 zł brutto. Ponieważ jedyną ofertą ze strony dyrekcji było włączenie do pensji dodatku tzw. zembalowego, nie chciały się na to zgodzić i postanowiły o przystąpieniu do strajku. We wtorek odbyły się kolejne rozmowy pomiędzy protestującymi a dyrekcją szpitala, tym razem przy udziale wojewody lubelskiego i wiceminister zdrowia Józefy Szczurek-Żelazko. Pielęgniarki ze swojej strony obiecały częściowe ustępstwa i wyszły ze spotkania z nadzieją na szybkie zawarcie porozumienia.

– Strony sporu w SPSK4 rozstały się po posiedzeniu rady w pozytywnych nastrojach. Aczkolwiek przed dyrekcją szpitala i pielęgniarkami jest jeszcze dużo pracy, żeby dojść do porozumienia – mówił wczoraj wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Dzisiejsze spotkanie zakończyło się jednak fiaskiem. Przedstawiciele szpitala po raz kolejny zapewnili, że nie są w stanie spełnić żądań załogo ze względu na brak takich możliwości finansowych. Cały czas są otwarci na włączenie „zembalowego” do wynagrodzenia zasadniczego. Z kolei pielęgniarki twierdzą, że ze strony dyrekcji brakuje jakiegokolwiek zrozumienia i chęci zawarcia porozumienia. Jak tłumaczą, napotykają mur nie do przebicia, a dodatkowo są zastraszane m.in. tym, że jeżeli ich protest odbije się na zdrowiu pacjentów, będą za to odpowiadać.

Brak chęci porozumienia sprawił, że kolejne pielęgniarki zaczęły odchodzić od łóżek pacjentów. Sytuacja zaczęła się stawać na tyle poważna, że zdecydowano się na zwołanie sztabu kryzysowego. Celem jest przygotowanie się na możliwość zarządzenia ewakuacji pacjentów do innych placówek. W szpitalu przebywa obecnie około 330 pacjentów. Do pozostałych lubelskich szpitali zostały już skierowane zapytania, ilu dodatkowych osób każdy z nich może przyjąć do siebie. Wszystko dlatego, że jedna pielęgniarka na oddziale, zdaniem władz szpitala, nie jest w stanie zapewnić normalnego funkcjonowania placówki.

(fot. archiwum)
2018-07-11 16:14:14

91 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Na bruk wszystkie i sprywatyzować szpitale wtedy będą zapie*przać za najniższą krajową a o strajkach pozostaną tylko legendy

    • Sam zapie*przaj za najniższą krajową

    • Zgadzam się. Taki sobie zawód wybrały a teraz narzekają. Już niech nie gadają bo najniższa krajowa to mogą mieć salowe a nie one.

      • Ocena: 0

        Zobaczymy jak ci pampersa salowa nie wyjmie,wtedy bedą odparzenia,przeproś mnie ja salowa

    • Ocena: 0

      Tu szkoda komentować. Intelekt poziom -kostka chodnikowa. 5 lat ciężkich studiów i specjalizacje. I dostają traktowanie podcieraczki tyłka albo służącej lekarza. Jak możesz być aż tak głupi? O_o

  2. ciekawe kto następny się PISuaro narazi walcząc o swoje

  3. Ocena: 0

    słuchy chodzą, że mogą całkowicie zamknąć szpital i zwolnić całą załogę ze względu na likwidację zakładu pracy…a pacjentów mają przejąć prywatne placówki…tak słyszałem

  4. pielęgniarki chyba nie zastanawiają się że wojują zdrowiem i życiem pacjentów. Są inne formy protestu. Co im pacjenci winni.? Nie podoba się. Można przecież poszukać innej pracy.

    • Oczywiście że można poszukać innej pracy, pytanie co wtedy zrobią pacjenci.

    • Ocena: 0

      A moze to dyrekcja winna obecnej sytuacji…????Na wszystko pieniadze są, tylko jak zwykle o pracujących zapomniano….To dyrekcja nie chce się dogadać.Na rękę im pielegniarski strajk
      Zaoszczedza koszty.

  5. Johnny śmietana
    Ocena: 0

    Pewnie za chwilę poleci na mnie fala hejtu ale czy pielęgniarki tak źle zarabiają? Bo jeśli te 3500 na rękę które są w stanie zarobić(podstawa+zebalowe+dodatki za nocki) to tak mało to ja ich nie rozumiem. Fakt to nie są „kokosy” ale jak się chce więcej to trzeba było inne studia wybrać.

    • Ocena: 0

      Johnny, pracowałam w tym szpitalu i nie tylko w tym w Lublinie i nie dostawałam nigdy 3500 na rękę. Dodatki są tylko dla osób, które na te noce pracują, ja na przykład nie otrzymywałam nocy. 2500 brutto to była moja wypłata + rzeczona „Zembala”. W efekcie niecałe 2400 na rękę. W innym szpitalu dostawałam 2200 na rękę. Nie mam powodu kłamać i mówię jak było.

      • Johnny śmietana
        Ocena: 0

        W tej chwili podstawa jest już wyższa, na oddziale większość pielęgniarek ma nocne dyżury. Te 3500 nie są też kwotą wziętą z księżyca a z paska z wypłaty. I nie jakiejś bardzo doświadczonej osoby tylko pielęgniarki z piecioletnim stażem bez specjalizacji. Takie fakty.

        • Ocena: 0

          Te ponad 3 tys. na rękę to mówiła jakaś pani z przychodni, więc bez dyzurów

          • Ocena: 0

            Może jest mowa o jakiejś prywatnej przychodni. Ja takich pieniędzy nigdy nie widziałam. A pracuję już parę lat i byłam w różnych miastach.

      • Teraz pielegniarka swiezo po studiach zarabia 2800..ja rozumiem ze kazdy chcialby wiecej ale juz moglyby dac sobie spokoj z tymi strajkami. Ja zarabiam 1400 i tez pracuje w szpitalu. O podwyzce moge zapomniec bo dka takich zawodow jak terapeuci czy salowi nie ma :/

        • Zarabiasz poniżej minimalnej krajowej? W państwowej placówce na pełen etat? Zgłoś to.

    • Ocena: 0

      W 100% popieram

  6. Ocena: 0

    Aleo a co tu ma PiS do rzeczy , to przez lata zaniedbań mamy teraz to co mamy . To lewicowe rządy przez lata rozwalały służbę zdrowia i zamiast więcej łożyc kasy to tylko rozkradali co się dało …

  7. Ocena: 0

    A jakby tak wszystkie osoby sprzątające w całym kraju rzuciły mopy i ścierki, to kto będzie szorował toalety i wycierał biureczka ? no kto ?

  8. Ocena: 0

    Zwolnić na bruk ! Kartkę wywiesic samoobsluga i tak różnicy nie będzie nieroby udają że pracują kawki piją i wiecznie łaskę robią.

    • Jesteś głupi, czy trollujesz? Skoro tylko tylko piją kawę, to dlaczego szpital jest sparaliżowany?

  9. To te 500 teraz zwolnić… i zobaczyć co będzie dalej

    • Ciebie pierwszego zwolnić

      • Ocena: 0

        Przecież ma rację. Największe peowskie leserki poszły na lewe zwolnienia. Chcą wrobić PiS a szpitale podlegają pod PO/PSL-owskie samorządy.Dlaczego tylko strajki w Lublinie? Bo Żuk z PO w Lublinie rządzi a Sosnowski z PSL w terenie. Idą wybory a europoseł Hetman z PSL, nie jeden jeszcze protest nakręci.

  10. nie jestem za po
    Ocena: 0

    Te srebrniki dla płatnych pissowskich troli są tego warte, aby się tak szmacić?