Popularna aplikacja wskazała na śmiertelnie niebezpiecznego pająka. Mieszkańcy zaalarmowali policję (zdjęcia)
20:48 13-04-2025 | Autor: redakcja
Swego czasu dużą popularność w sieci wywołało zdjęcie z jednej z przychodni, gdzie na tablicy wisiało ogłoszenie dla pacjentów. Jego treść brzmiała: Pacjenci, którzy już samodzielnie zdiagnozowali swoje objawy w Google i po prostu chcieliby uzyskać drugą opinię, proszeni są o ich sprawdzenie w Yahoo.
Jak się okazuje, wyniki wyszukiwania potrafią wywołać też panikę. Tak też było przed kilkoma dniami, kiedy to lubelska Fundacja Epicrates została powiadomiona o pająku znalezionym w jednym z mieszkań. Mieszkańcy jego gatunek postanowili sprawdzić za pomocą obiektywu Google, zaś usługa na podstawie zdjęcia wskazała, że jest to …agresywny oraz jeden z najbardziej jadowitych na świecie – wałęsak brazylijski.
Z uwagi, iż stanowi on zagrożenie dla życia człowieka, o wszystkim zaalarmowana została policja. Jak jednak wskazuje Bartłomiej Gorzkowski z Fundacji Epicrates, na szczęście funkcjonariusze nie dali się ponieść emocjom i „inteligencji” algorytmów, dzięki czemu nie doszło do ewakuacji budynku.
Mundurowi skontaktowali się z przedstawicielami Fundacji, wtedy wyszło na jaw, że ów „śmiercionośny pająk” w rzeczywistości jest zupełnie niegroźnym gatunkiem Gnaphosidae, do tego dość licznie występującym w Polsce. W związku z tym, ku niezadowoleniu mieszkańców, został przez policjantów wypuszczony na wolność.
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, aby za pomocą obiektywu Google np. rozróżniać grzyby jadalne od trujących. Gdyż wtedy może się to skończyć tragicznie w skutkach.

fot. Fundacja Epicrates
Akurat ten żarcik z diagnozą choroby z Google trochę nieśmieszny, mając na uwadze terminy oraz jakość polskiej służby zdrowia w ramach NFZ.
A najlepsze są generujące kolejki stare rury.
Doktorka mówi do pacjentki
Wypiszę pani leki na miesiąc bo nie ma potrzeby obserwacji.
Na co ta odpowiada
Że przyjdzie za dwa tygodnie bo i tak nie ma co w domu robić.
A ty później stój i czekaj.
Coś w tym jest. Pewnego razu czekając na wizytę słyszałem rozmowę dwóch starych bab.
– A o tam się dzisiaj dzieje, że jesteś?
– A nic tak przyszłam porozmawiać.
I skandal był wielki do tego jeszcze bo mam wizytę umówioną na 12 przyszedłem o 11 50 i słyszałem te debaty która kiedy wejdzie i ile to one nie czekają 😀 Przyszła kolejna i pyta kto ostatni, nie zdążyłem odpowiedzieć bo inna stara mnie wyręczyła i mówi ” o tamten pan” a ja mówię, że na 12 mam wizytę. No i się zaczęło 😀 Awantura narzekania i że nie po to one czekają od 6 żeby teraz jakiś o sobie wszedł ;D Najlepsze było oglądać ich miny jak o 12:02 wyczytano mnie i zaproszono do gabinetu 😀
to jeżeli nie odpowiadają ludziom terminy i jakość usług w przychodniach to na uj tam idą? – to miał na celu pokazać ten żarcik i jest dla mnie super – doskonale obrazuje głupotę ludzi!
Może dlatego, za to płacą w uj pieniędzy i im się to należy jak psu buda!?
To w końcu jaki to był pająk? Czy to tajemnica?
Już informacja została dodana.
Pozdrawiamy
Sidlisz piwniczny, potocznie zwany piwniczniakiem. Taka mini tarantula. Pospolity prawie w każdym, ciemnym wilgotnym miejscu.
Nie mieli w domu klapacza Kubota,ani gazetki z dyskontu?
Czyli mając wątpliwości lepiej nic nie zgłaszać? bo nie rozumiem jaki jest wydźwięk artykułu
ten na zdjęciu to chyba czarna wdowa
Czarna wdowa, to w Łęcznej mieszka, zakłamana, chciwa wieśniara.
to czarna powska macica
Ale głupie te miastowe !!!
Z dwojga złego, lepiej w tę stronę.
Poziom intelektualny dzisiejszego społeczeństwa pozwala wyciągac wnioski ze nawet przed wyborami zamiast myśleć samodzielnie, znajdą się tacy co kandydatów na urząd prezydenta wytypują wg tego co podpowie im google, albo byle dziennikarzyna z pierwszej lepszej stronniczej telewizji. Po prostu o zgrozo.
Lub z ambony.
Na skutek wychowywania w cieplarnianych sztucznych warunkach,bez kontaktów z przyrodą oraz braku pożytecznego wykształcenia,każde następne pokolenie jest głupsze i bardziej bojaźliwe od poprzedniego.
bekunia, na orzeszki przyszedł jeść