Dwa popołudniowe potrącenia pieszych w Świdniku. Jedna z kobiet nie żyje
18:05 01-12-2017 | Autor: redakcja
Do pierwszego wypadku doszło w czwartek około godziny 16 na ul. Racławickiej w Świdniku. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący fordem 49-letni mieszkaniec Świdnika potrącił przechodzącą przez oznakowane przejście dla pieszych kobietę. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń ciała i przetransportowano ją do szpitala.
Niestety nie udało się jej uratować. Dzisiaj 73-letnia mieszkanka Świdnika zmarła w szpitalu. Co więcej, w trakcie prowadzonych przez funkcjonariuszy czynności okazało się, że kierowca nie posiadał dowodu rejestracyjnego. Dokument niedawno został mu zatrzymany za brak badań technicznych. Teraz policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Godzinę później, na Al. Lotników Polskich potrącona została kolejna kobieta. Tym razem kierujący mercedesem 24-latek z powiatu tomaszowskiego na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił przechodzącą przez jezdnię 68-letnią kobietę. Mieszkanka Świdnika została przetransportowana do szpitala.
W tym przypadku, również za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności obu wypadków.
(fot. nadesłane – Adam, policja)
2017-12-01 18:04:39



Coś ostatnio dużo zabierają tych kwitów
bo tylko tyle potrafia zrobic
Świdnik i Lublin, miasto potrąceń pieszych na pasach. Oczywiście zaraz mądrzy napiszą, że to ewidentna wina pieszych.
to nie jest ewidentna wina pieszych, to jest twarde egzekwowanie swoim praw do pierwszeństwa, nawet kosztem życia.
To nie jest „egzekwowanie swoich praw” przez pieszych, tylko wyraz prostactwa, chamstwa i cwaniactwa kierujacych.
Nie stety wina nie tylko jest po jednej stronie żeby ten pieszy przez chwle pomyslał przed wejsciem na jezdnię że to może być jego ostatnie przejscie przez jezdnię bo nigdy nie wiadomo kto siedzi za kółkiem czy po kielichu czy narkotykach ale nie stety mało z nas o tym mysli tylko tel. Przy uchu i przed siebie a pozniej placz i lamęt
Jasne, może piesi niech się teleportują na drugą stronę bo kierowcy to bogowie świata. Wczoraj było wideo z tego wypadku i piesza która zmarła była już praktycznie po drugiej stronie, do chodnika zabrakło jej kilka kroków. A kierowca nie wyjechał z zakrętu, zza samochodu czy niewiadomo skąd tylko prosto w tą kobietę. Nawet nie próbował uniknąć potrącenia
jako kierowca chyba wiesz że pieszych na ciemno ubranych często prawie nie widać, szczególnie gdy pada deszcz. To że pieszy widzi samochód bo ma włączone światła nie jest równoznaczne że kierowca widzi pieszego. Poza tym nikt specjalnie nie wjeżdża w pieszego na przejściu bo wie że będzie miał problemy (chyba że jest pijany)
Gdy pada deszcz i jest ciemno to zwolnij na tyle żeby w każdej chwili można było zatrzymać auto. Tego wymagają obowiązujące przepisy i to naprawdę nie jest takie trudne…
Dokładnie ! W dniu dzisiejszym dane mi bylo jechać dwukrotnie z Lublina do Świdnika i powiem szczerze, że jestem przerażona zachowaniem pieszych. Jedna młoda pani wyszła mi na przejsciu gdy ja mialam swiatlo zielone a ona czerwone. Kolejna sytuacja – starsza Pani wogole nie rozejrzała się na przejsciu tylko szla jakby miala klapki na oczach. Jednym słowem masakra.
Bo to jest wina pieszych.
W Świdniku ci piesi chodzą jak chcą nie rozejrzy się dobrze czy nic nie ma tylko na ślepo aby do przodu rozwagi trochę ludzie łatwiej jest zatrzymać 50 do 100 kg jak 1200 lub więcej rozwagi! Co nie usprawiedliwia kierowców bo oni też muszą brać poprawkę na ludzi którzy sobie wchodzą na przejscie
A o ilu potrąceniach się nie pisze? Ostatnio jak tylko zrobiło się zimno to można zobaczyć rano ile kierowcy odśnieżają szyby. Bywają i tacy, którym do jazdy wystarczy 1/3 szyby przedniej.
1/3? U mnie na dzielnicy jest jedna panienka, która regularnie jeździ na „Czterech Pancernych” (wydrapuje sobie „wizjer” wielkości tego, który miał Grigorij i szczęśliwa jedzie do pracy). Serio.
Pewnie Aganiok, Lubi na czołgistę.
Jak już dzis pisano – demencja starcza jednak jest śmiertelna. Ani struszkowie nie potrafią ocenić odległości samochodu, ani się dobrze nie rozejrzą , albo zwyczajnie nie wiedzą kiedy się chodnik kończy a zaczyna jezdnia. Sama codziennie jeżdżę do Świdnika, i te wasze dwupasmówki – to jest zasadzka dla nieogarnietych ludzi. I nie piszcie ze staruszek niedołężny, że nie wyskoczy – oj, wyskoczy i to jak !!! Wejdzie na przejście i nagle reumatyzm czy zwykła złośliwość i lezie to i lezie … bo mu wolno … a na drugi pas nie spojrzy … i tak często mi się zdarza hamować nagle bo to co sie dzieje w świdniku – to masakra. A o jeżdżących staruszkach, którzy nie odróżniają parkingu od drogi, lub wysiadajacych godzinę ze swoich złomków, czy też parkujący przy asyście nawigatora, równie wiekowego jak on sam … to codzienny widok.
Tam nic nie pomoże, muszą się wytłuc
nie mniej śmiertelna niż wstrzemięźliwość umysłowa kierowców… JAk by jechał 50 km/h to najprawdopodobniej babcia by nadal żyła…
A skad wiesz ze nie jechal 50 ?!
Jestes strasznie glupia . SERIO. A proponuje pojezdzic po innych miastach i zobaczysz ze tak bardzo sie ten swidnik nie rozni.. a wytluc to powinien Ciebie maz bo chyba brakuje?
Kierowco nie osobówki – jeżdżę bardzo dużo …. Warszawa, Wrocław, Kraków. Ok 1500 km tygodniowo. Wiem co piszę … Ty jesteś głupi, bo ograniczony. Wiadomo nie od dzis że zawodowi kierowcy to odpadki ludzkie, bo zabrakło rozumku by iść do pracy, gdzie należy mieć mózg i umiejętność myślenia. Każdy tłuk, który ledwo zdawał z klasy do klasy robi prawko na ciężarówkę, bo na nic innego go nie stać. Tak – zarabiam 10 x tyle co Ty. Jeśli chcesz użyć argumentu, ze tak świetnie zarabiasz.
Akurat SERIO dobrze pisze. To co się dzieje w Świdniku na pasach to masakra. Brak instynktu samozachowawczego pieszych jest porażający. Nawet dzisiaj byłem świadkiem jak jakiś gówniarz przechodził przez dwupasmową ulicę z telefonem przy uchu i nie raczył spojrzeć czy coś jedzie. No ale to jego gówniane życie. Na cmentarzach jest pełno tych co mieli pierwszeństwo.
To ciekawe co piszesz bo ja akurat po Świdniku jeżdżę codziennie (najczęściej kilka razy dziennie) od 1995 r. i nigdy, powtarzam NIGDY!, nie musiałem jeszcze awaryjnie hamować przed pieszym. To ze mną, jako kierowcą, jest coś nie w porządku czy z tobą, jeśli masz takie przerażające odczucia?
To ciekawe co piszesz bo ja akurat po Świdniku jeżdżę codziennie (najczęściej kilka razy dziennie) od 1995 r. i nigdy, powtarzam NIGDY!, nie musiałem jeszcze awaryjnie hamować przed pieszym. To ze mną, jako kierowcą, jest coś nie w porządku czy z tobą, jeśli masz takie przerażające odczucia?
wil1, bo jeśli się chce, to można zachować ostrożność dojeżdżając do PDP i respektować pierwszeństwo pieszych.
A jeśli się bardzo chce pieszego potrącić, to się to w końcu uda :)))) I pieszemu „dobry boże nie pomoże”, kiedy za kierownicą jest zwykły wariat albo opóźniony intelektualnie niedorozwój.
ZrobPJ i zacznij jeździc będziesz miał bardziej obiektywne spojrzenie z dwóch perspektyw.
A może ktoś by wspomniał jak oświetlone są te przejścia? Wieczorem czy o zmroku nie widać ich wcale jak również tego czy ktoś się na nich znajduje. Zamiast porządnie oświetlić te feralne przejścia, rządzący w tym mieście PIS’uarowie montują w asfalcie jakieś śmieszne migające lampki, które jeszcze bardziej dekoncentrują kierowcę. Szkoda za równo pieszych jak i kierowców
Ciekawy…ciebie to bym lusterkiem w lep zaczepil hahaha i po nodze ci przejechal z utesknieniem na to czekam
Tylko najpierw zmień nick na Rozjerzdzam popaprańców.
Niech zgadnę. Ci starsi ludzie biegli, mieli słuchawki na uszach, patrzyli się w telefon a co najgorsze: to naczytali się Boba, Aarona i Frania.
Fakt,że w Świdniku panują ciemności na większości ulic…..
W październiku na Racławickiej też miało miejsce potrącenie . Kierowca wyprzedzał auto, które zatrzymało się przed przejściem i nieszczęście gotowe.Nie wspomnę o tym jak daleko od przejścia się zatrzymał. Pieszy nie ma szans z rozpędzonym autem ale to nie oznacza ze kierujący jest bogiem szos tylko dlatego ze siedzi w rozpędzonej kupie złomu. Przejście to szczególne miejsce przed którym powinno się zwolnić!
Nie bronie pieszych , bo powinni mieć oczy dookoła głowy, ale prędkość kierowców w mieście poraża ?
burmistrz zbiera na wybory
a co ma piernik do wiatraka ad?