Ponad pół miliona strat po pożarze karczmy w Lublinie. Z ogniem walczyło 75 strażaków (zdjęcia, wideo)
11:37 15-10-2020 | Autor: redakcja
Aż dziewięć godzin strażacy walczyli z ogniem a następnie prowadzili dalsze działania podczas wczorajszego pożaru karczmy w Lublinie. Jak już informowaliśmy, pożar przy ul. Skowronkowej wybuchł po godzinie 15:30. Ogień zaczął bardzo szybko się rozprzestrzeniać i po kilku minutach znaczna część dachu objęta była już płomieniami.
Akcja straży pożarnej zakończyła się o godzinie 00:30. Brało w niej udział 16 zastępów: 10 z Jednostek Ratowniczo Gaśniczych z terenu miasta oraz 6 z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z pobliskich miejscowości. Łącznie na miejscu pracowało 75 strażaków.
Straty wywołanie pożarem zostały oszacowane wstępnie na kwotę 550 tys. złotych. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn pożaru. Wstępnie wiadomo, że mogła to być wada urządzenia grzewczego.
Galeria zdjęć
(fot, wideo – lublin112)
Przykra sprawa, współczuję.
Ja mam wywalone na wszystko, aby mi było dobrze.
Burak
zastanów się człowieku zanim coś napiszesz. Nie wszyscy muszą myśleć tak jak ty.
Idioto właściciel ma zaraz obok swój dom mieszkalny, rozumiem, że on też miał się dla dobra interesu spalić? Najlepiej z całą rodziną w środu?
Mam nadzieję, że osoby , które sugerują , że właściciel sam podpalił restaurację odpowiedzą za pomówienia. Dotyczy to również osób komentujących na portalach społecznościowych.
A skąd wiesz jak było?
Ależ przecież przyczyna pożaru jest oczywista. Wpłynęła na to pisoza postępująca nie-rządu, bawiącego się w totalitarny korpofaszyzm. Brak przychodów w restauracji, z powodu popapranych i bezprawnych regulacji politykierki, więc i na odpowiednie zabezpieczenia przeciwpożarowe zabrakło środków.
1 osoba na 4 m2,to takich pożarów będzie coraz więcej.
Może ciebie wziąć pod lupę czy twoje nieudane interesy nie poszły z dymem i nie zostało wyłudzone ubezpieczenie!.
Wysypiska i odpady też dziwnym trafem dostawaly samozapłonu.
To jest tak bardzo przykre, bo naprawdę wiele ludzi miało tam dużo dobrych chwil, wspomnień i wspólnej radości. Podkreślam wspólnej