05/06/2026
690 680 960

Polskie i sojusznicze myśliwce poderwane w nocy. Powodem rosyjskie ataki na Ukrainę

W nocy z piątku na sobotę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych statków powietrznych w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę. Operacja zakończyła się nad ranem.

W godzinach nocnych, dokładnie o 2:34, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało pilny komunikat dotyczący wzmożonej aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które przeprowadzało uderzenia na cele położone m.in. w zachodniej części Ukrainy. W związku z potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, uruchomione zostały procedury przewidziane na takie sytuacje.

Zgodnie z komunikatem, rozpoczęto operowanie zarówno polskiego, jak i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Poderwano dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły najwyższy stopień gotowości bojowej.

Dowództwo podkreśliło, że działania te miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej oraz ochronę granic powietrznych państwa. Jednocześnie monitorowano bieżącą sytuację związaną z przebiegiem działań zbrojnych toczących się na terytorium Ukrainy.

Kolejny komunikat Dowództwa Operacyjnego RSZ opublikowano o godzinie 5:51. Poinformowano w nim o zakończeniu operacji w polskiej przestrzeni powietrznej. Decyzja ta zapadła w związku z ustaniem rosyjskich uderzeń lotniczych na terytorium Ukrainy. W konsekwencji naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowego trybu działania.

W oficjalnym komunikacie podziękowano sojusznikom z NATO za wsparcie operacyjne, wskazując na ścisłą współpracę z NATO AIRCOM. Zaznaczono również, że Wojsko Polskie pozostaje w stałej gotowości do reagowania na wszelkie zagrożenia oraz na bieżąco monitoruje sytuację za naszą wschodnią granicą.

6 komentarzy

  1. dzień jak codzień , co ma wleciec od ruskich i tak wleci zaczynajac od balonów meteo gdzie ruscy sprawdzaja reakcie na totalnej kompromitacji kończac kiedy ruskie cos wleci i zawróci

  2. w tvn mowia ze to kraince nas bronia.

    • i jeszcze Wolyn negują nie było go wg nich,a jeśli był to ofiarami upimcy byli

  3. Ocena: -1

    Ludzie, ludzieeee, co robić, gdzie się chować?? Telewizory, radia, internety straszą nas atakiem ze wschodu.Nie te latające po nocy samoloty wcale nie pomagają. Nie ma dla nas ratunku.

  4. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: -1

    No to panie i panowie piloci se pofruwali jak te jaskółeczki jakie…

Dodaj komentarz