06/06/2026
690 680 960

Polska Federacja Rowerowa, nowa siła w walce o bezpieczne drogi dla rowerzystów

Lokalne organizacje rowerowe z całego kraju łączą siły pod szyldem Polskiej Federacji Rowerowej. Wspólnie chcą skutecznie i profesjonalnie wspierać rozwój ruchu rowerowego. Nowa koalicja ogłosiła właśnie start, a wśród organizacji ją współtworzących znalazły się dwie organizacje z Lublina i jedna ze Świdnika.

22 marca 2025 roku w Poznaniu ogłoszono powstanie Polskiej Federacji Rowerowej, zrzeszającej organizacje rowerowe z całego kraju. Nowa koalicja ma na celu skuteczne i profesjonalne wsparcie rozwoju ruchu rowerowego oraz poprawę bezpieczeństwa na drogach. Polska Federacja Rowerowa (PFR) łączy siły lokalnych organizacji, które od lat działają na rzecz infrastruktury rowerowej i edukacji. Wśród członków nowo powstałej federacji znajdują się dwie organizacje z Lublina oraz jedna ze Świdnika.

Nowoczesna infrastruktura i edukacja rowerowa

Celem Federacji jest wspieranie działań prowadzących do tworzenia bezpiecznej i nowoczesnej infrastruktury rowerowej. Jej członkowie podkreślają, że wydatki na drogi rowerowe powinny być realizowane efektywnie i z korzyścią dla wszystkich użytkowników dróg. Istotnym aspektem działalności PFR jest również edukacja – organizacja dąży do wprowadzenia praktycznej nauki jazdy rowerem dla dzieci w rzeczywistym ruchu drogowym, co ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i przygotowanie najmłodszych do odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu.

Ekspercka kadra i doświadczenie

Federacja opiera swoją działalność na zespołach zajmujących się infrastrukturą, edukacją i komunikacją. W jej zarządzie znalazły się osoby z różnych miast, w tym Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania i Wrocławia. Na stanowisko prezesa powołano Tadeusza Mirskiego, szefa Stowarzyszenia Rowerowy Poznań, natomiast funkcję wiceprezesa objął Olivier Schneider, były prezes Francuskiej Federacji Rowerzystów.

Lokalne działania i sukcesy

W skład Federacji weszły organizacje, które od lat aktywnie działają na rzecz poprawy warunków dla rowerzystów. Porozumienie Rowerowe z Lublina skutecznie wykorzystuje Budżet Obywatelski do realizacji projektów rowerowych. Fundacja Mobilności Aktywnej w woj. lubelskim prowadzi zajęcia rowerowe dla dzieci i działa na rzecz reformy karty rowerowej. Z kolei Świdnik Miasto dla Rowerów doprowadził do rozbudowy lokalnej sieci dróg rowerowych, co skutkuje coraz większym zainteresowaniem rowerem jako środkiem codziennego transportu.

Rower jako odpowiedź na współczesne wyzwania

Twórcy Federacji podkreślają, że rower jest ekologicznym i efektywnym środkiem transportu, który może odegrać kluczową rolę w rozwiązaniu problemów komunikacyjnych i środowiskowych. Stąd ich dążenie do rozwoju długodystansowych tras rowerowych, które nie tylko poprawią mobilność, ale także przyczynią się do rozwoju turystyki rowerowej w Polsce.

Polska Federacja Rowerowa zapowiada intensywne działania na rzecz zmian systemowych, które uczynią jazdę rowerem jeszcze bardziej bezpieczną i dostępną dla każdego.

Postulaty nowej organizacji

Jako swój główny postulat twórczynie i twórcy Polskiej Federacji Rowerowej wskazują bezpieczeństwo na drogach.

– Infrastruktura rowerowa powinna być tworzona w taki sposób, żeby ułatwić wybór roweru zwykłym ludziom na co dzień, w dojazdach do pracy, do szkoły, do sklepu czy na dworzec. Musi być na tyle bezpieczna, żeby rodzic nie bał się wypuścić swoich dzieci samodzielnie. Musi być na tyle komfortowa, żeby ułatwić życie osobom starszym i z niepełnosprawnościami. Musi być czytelna, żeby wszyscy łatwo się odnaleźli i spokojnie dojechali do celu, niezależnie od środka transportu – mówi Tadeusz Mirski, prezes Polskiej Federacji Rowerowej.

Polska Federacja Rowerowa zwraca również uwagę na kwestię edukacji rowerowej.

– Zadbajmy o prawdziwą edukację rowerową od najmłodszych lat. Sprawmy, aby edukacja rowerowa była powszechna i miała wymiar praktyczny – mówi Karolina Grochowicka z Fundacji Idee przez Miasto, organizacji współtworzącej Federację.

Kolejnym ważnym postulatem dla Polskiej Federacji Rowerowej jest rozwój polskiej turystyki rowerowej i tras długodystansowych. Jako dobry do naśladowania wzór wskazywane są województwa zachodniopomorskie i małopolskie.

– Trasy dobrej jakości pobudzają turystykę, gospodarkę i tworzą mieszkańcom nowe możliwości poruszania się – wymienia Miłosz Tatara z zarządu Federacji. – Chcemy i będziemy pracować na rzecz szerokiej współpracy podmiotów publicznych i prywatnych zainteresowanych rozwojem turystyki rowerowej. Członkowie i członkinie Federacji zwracają uwagę na potrzebę tworzenia rozwiązań podnoszących jakość życia i usprawniających działanie różnych usług publicznych. Postulują powstanie ogólnopolskiego systemu znakowania rowerów, poprawę organizacji transportu rowerów koleją i poprawienie dostępności bezpiecznych parkingów rowerowych przy blokach i miejscach pracy.

Merytoryczna współpraca

– Zbieramy wieloletnie doświadczenia kilkunastu organizacji lokalnych po to, by łączyć siły i stworzyć ogólnopolski ruch rowerowy. Zamierzamy być eksperckim głosem w debacie publicznej, który wesprze zarówno samorządy, jak i organizacje rowerowe najlepszymi rozwiązaniami i dobrymi praktykami – deklaruje Olivier Schneider, wiceprezes Polskiej Federacji Rowerowej.

– Parafraza tej myśli: Marzymy o tym, by rower stał się naturalnym środkiem transportu niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania i czynił nasz świat trochę lepszym – mówi Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego.

31 komentarzy

  1. Ocena: 20

    Proponuję żeby zaczęli od ul. radziszewskiego w godzinach szczytu i niech zobaczą jak rowerzyści są zmuszani do omijania samochodów które sobie robią pas do skrętu w prawo w sowińskiego na całej długości drogi rowerowej. A spróbuj takiemu jaśniepanowi uwagę zwrócić to machnie pogardliwie ręką w najlepszym wypadku. Kurs na prawo jazdy powinien zawierać lekcje kultury drogowej i specjalne łopatologiczne lekcje dotyczące parkowania, najlepiej obowiązkowo odbywane co roku.

    • Ocena: 17

      Radziszewskiego to jest jedna wielka patologia. Samochody stoją albo jadą po pasach dla rowerów, a rowerzyści zasuwają po chodnikach.

      • Ocena: -2

        Rowerzyści i tak wiecznie jeżdżą jak im pasuje, mało razy widać rajd z ulicy wbijają na przejście i chodnik bo na wprost było czerwone?
        Mało razy widać droga rowerowa obok a te cisną chodnikiem bo co?
        Taka sama patologia jest wśród rowerzystów jaki i samochodziarzy, albo większa.
        Co do Sowińskiego, fakt że nie powinno się jeździć samochodem po drodze rowerowej, ale jak w tym mieście „tworzy się ” te drogi – ciasna ulica w centrum, ktoś narysuje wzdłuż kreskę i nagle wielka droga rowerowa i włodarze mogą się pochwalić „sukcesem” ile to kilometrów powstało, nie patrząc że paraliżują miasto i generują zagrożenie – ciekawe jak kierowca ma dostrzec rowerzystę jak wyjeżdża tyłem wprost na tą drogę

    • Ocena: -9

      czy ich obowiązuje 1,5 m przy omijaniu ? ha ha nawet na czerwonym aby do przodu trochę po przejściu dla pieszych trochę po chodniku , za małe kary dla pedalistów

      • „ssddffg” – a jest jakiś przepis określający 1,5m przy „omijaniu”???
        Śmiało 🙂
        Napisz jaki to przepis i udowodnij, że nie jesteś głąbem 🙂

    • Rowery na chodniki. Drogi dla rowerów kosztem chodnika nie ulicy. I tyle w temacie.

      • Ocena: 7

        Samochody na chodniki!!! Do czego to doszło, żeby biedak pieszy chodził po chodniku. Chodnik powinien być przeznaczony dla księcia w samochodzie.

  2. Ocena: 14

    Super. Dużo dobrego się zadziało dzięki tym organizacjom. Nowe drogi, edukacja.
    Dobrze, że powstała ogólnopolska federacja.
    Kto wie? Może uda się przekonać polityków do rowerowej specustawy drogowej.

  3. Sama uczę dziecko jeździć na rowerze, bo w szkole to dramat, tylko znaki i przepisy, można mieć kartę rowerową nie umiejąc przejechać stu metrów… Dobrze ze ktoś próbuje coś z tym zrobić, a nie tylko narzeka że rowerzyści nie umieją jeździć – a gdzie się mają nauczyć?

  4. czasem jadę autem, czasem rowerem, czasem chodzę
    Ocena: 9

    Bardzo dobrze, że została utworzona taka Federacja. Oby udało się im realizować ich postulaty. Bo tak na prawdę zyskają na tym wszyscy. Zarówno rowerzyści, jak i piesi czy kierowcy aut. Piesi, bo rowerzyści nie będą jeździć po chodnikach, tylko po bezpiecznych drogach dla rowerów. Kierowcy aut – bo rowerzyści będą lepiej wyedukowani w jeździe rowerem. Super inicjatywa!

  5. Ocena: 8

    Zapraszamy państwa na ulicę JPII na przystanek przy Szmaragdowej gdzie czekający na autobusy są potrącania i przeganiani przez rowerzystów, którzy jezdzą(czesto pędzą)chodnikiem mimo drogi rowerowej. I jeszcze pretensje mają. Albo do wąwozu na Czubach, gdzie matki z dziecmi wędrują po drogach rowerowych bo na kostce telepie się wozek albo rolki.
    Najpierw przestańcie robic chodniki z kostki to dzieciaki na rolkach i rowerkach beda tam swobodnie jeździć. A bezpieczeństwo zalezy od myślenia czego teraz bardzo wielu ludziom brakuje.

  6. Ocena: 7

    Fajnie, że powstała ogólnopolska organizacja, która ma działać na rzecz rowerzystów. Żeby tylko nie zabrakło jej siły i determinacji do kruszenia mentalnego betonu niektórych włodarzy…

  7. Rolnik spod granicy
    Ocena: -5

    Nie lepiej zacząć od podstaw czyli nauki przepisów ruchu drogowego i bezpiecznego korzystania z rowerów?

  8. Ocena: -6

    To niech ta siła nauczy poprawnego korzystania z dróg i ścieżek rowerowych.

    • Ocena: 13

      Tak się składa, że ta siła uczy innych poprawnego korzystania z dróg. Porozumienie Rowerowe organizuje szkolenia rowerowe dla dzieciaków i są na ich stronie materiały edukacyjne.

  9. Ocena: -6

    czyli jazda tylko po drogach dla rowerów , nie po chodnikach i PDP znaki drogowe dla rowerów i światła odpowiednie oświetlenie i tablice rejestracyjne i oczywiście obowiązkowe OC i będzie bezpiecznie nie zaszkodziła by specjalna Policja by respektować przepisy przez rowerzystów i będzie bezpiecznie

    • Ocena: 10

      Bezpiecznie to będzie jak książęta w swoich samochodach zaczną w końcu przestrzegać przepisów. Nie zauważyłeś mądralo, że w zimie praktycznie nie ma rowerzystów, a wypadków jest więcej niż latem?

    • Ocena: 9

      Takie bzdury piszesz na trzeźwo?

    • Ocena: 7

      jeszcze koguty na kaskach

  10. Ocena: -6

    Bezpieczne drogi powinny byc dla wszystkich a nie tylko dla wybranej grupy.
    A pedalarze na drogich rowerowa i w ciasnych trykotach to jest dla mnie taki sam sort jak część kierowców, którzy maja problem z przepuszczaniem pieszych pasach.
    Kilkukrotnie byłem na spacerze czy na wycieczce rowerowej nad zalewem. To jest jeden wielki festiwal agresji i stwarzania niebezpieczeństwa zwłaszcza dla dzieci. Hamstwo i agresja. Nie daj bóg niech dziecko stanie jedną nóżką na drodze dla rowerów albo nieopatrznie drogę zajedzie. To kretyn nie dość, że będzie miał ochotę rozjechać dziecko to jeszcze rodzica by pobił.

    • Ocena: 7

      Jakbyś nie łaził po ścieżkach rowerowych i pilnował dzieci to by nie było agresji.