Policjanci zauważyli dużo dymu za pojazdem, zatrzymali kierowcę do kontroli. Mężczyzna był nietrzeźwy (zdjęcia)
16:07 16-06-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 12 na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Policjanci z drogówki zwrócili uwagę na poruszający się pojazd marki Skoda, który pozostawiał za sobą z rury wydechowej dużą chmurę dymu.
Mundurowi postanowili sprawdzić stan techniczny pojazdu. Po zatrzymaniu kierowcy do kontroli na ul. Lubelskiego Lipca 80′ okazało się, że zaczął się on nerwowo zachowywać.
Badanie alkomatem wyjaśniło dziwne zachowanie mężczyzny, ponieważ kierujący skodą miał w organizmie nieco ponad 0,5 promila alkoholu. Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.



(fot. lublin112.pl)
Cóż to za ”machina” ten radiowóz.
Ciekawe czy WIFI jest darmowe :p
DPF off
EGR off
PJ off
To dlaczego miał za sobą tyle dymu…nie napisano…
Bąka puścił.
Czach mu dymiła ?
Co ze stanem technicznym pojazdu? Dowód zatrzymano i skierowano na badanie techniczne? Bo chyba tak się to powinno zakończyć. Jak kogoś nie stać na utrzymanie pojazdu w należytym stanie technicznym, to niech na piechotę chodzi, albo autobusem jeździ.
ale się wyrobił, wystarczyło 0,01 promila więcej i znacznie gorsza kwalifikacja czynu
Twój komentarz jasno pokazuje, że analfabetyzm wtórny jest w tym kraju coraz większym problemem:
„kierujący skodą miał w organizmie nieco PONAD 0,5 promila alkoholu”
„Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem za jazdę w stanie NIETRZEŹWOŚCI”
Podkreślam raz jeszcze – w stanie NIETRZEŹWOŚCI, a nie wstanie PO SPOŻYCIU ALKOHOLU.
pijany był to i się dymiło za nim
czy ten dym był spowodowany przez opary gorzałki czy przez usunięty DPF ? czy to był transmisja pozioma czy pionowa?
Bo był na podwójnym gazie.
Bo to nie był dym, tylko ostry cień mgły.
Tak go ” rura smaliła ” , że aż dymił.
Nie daje się jechać za takimi zadymiarzami zwłaszcza w korkach Dziś po południu jechałem za takim citroenem.
C 5 krańcową w potężnej chmurze czarnego dymu a wczoraj za starym golfem 1 na Zemborzyckiej -tragedia Ciekawi mnie tylko jak takie gruzy przechodzą przeglady techniczne
Zwlaszcza w korku zdązysz zadzwonic na policję i podać lokalizację kopciucha. Ja tak kiedyś zdrobilem przez kilka kilometrów smród jechał przede mną a potem byłem świadkiem zatrzymania przez policję. Wystarczy się trochę zaangażować, dzwonić na policję i takie śmierdziuchy nie będą się czuły bezkarne nigdzie.