Pochodząca z Lublina sieć handlowa ma ambitne plany. W tym roku chce mieć 1000 sklepów
17:09 19-01-2023 | Autor: redakcja
Mająca swoją siedzibę w Lublinie sieć sklepów Stokrotka przedstawiła plany na ten rok. Obecnie w całym kraju znajduje się 900 placówek handlowych z tym logo. Tempo otwarć nowych sklepów ma zostać utrzymane, co oznacza, iż do końca grudnia przybędzie ok. stu nowych obiektów. Tym samym pod koniec roku spodziewać się można sklepu z numerem 1000.
Jak wyjaśnia członek zarządu Stokrotki Mirosław Wawryszczuk, przede wszystkim sieci zależy na utrzymaniu obecnego, szybkiego tempa rozwoju. Obrany kierunek ma bowiem wskazywać sprawność operacyjną, jak również dopasowanie sklepów oraz oferty do potrzeb klientów. Sieć chce również konsekwentnie umacniać swoją pozycję na rynku. Wskazano to zarówno na tworzenie nowych sklepów jak też przejmowanie istniejących już obiektów oraz innych, lecz niewielkich sieci handlowych.
Plany mówią jednak nie tylko o nowych placówkach handlowych. Do tego dochodzi powiększenie sieci logistycznej. Tam, gdzie przybywa sklepów, mają powstawać nowe centra dystrybucyjne. W 2023 roku, a dokładnie w ostatnim kwartale, ma ruszyć czwarty tego typu obiekt. Do istniejących już w województwach lubelskim, mazowieckim i śląskim magazynów dołączy nowy, Rzeszowie na Podkarpaciu. Z tego miejsca dostarczany będzie towar do ok. 250 sklepów.
Sieć handlowa Stokrotka powstała w 1994 roku w Lublinie. Pierwszy sklep z tym logo ruszył w 1996 roku w Łęcznej. Od kilku lat sklepy działają w różnych formatach: Supermarket, Market, Optima i Express, prowadzona jest również sprzedaż internetowa. W 2018 r. sieć została przejęta przez litewską grupę handlową Maxima, która wcześniej kupiła również popularne wśród mieszkańców Lublina i regionu sklepy Aldik. Te po pewnym czasie przekształcono na Stokrotki.
(fot. archiwum)
I co z tego, że pochodząca z Lublina skoro jest już litewska?
A po przejęciu zmiany są widoczne… na gorsze…
Biedronka też kiedyś była polska…
Faktycznie jest duża zmiana na gorsze.
Przykre, że Polaków uczą handlować „innostrańcy”,ale cóż zrobić jak mądry Polak po szkodzie.
puchaczowie wam się zjarala i jakoś nieremontujeta więc po co ta sciema?
Bo budynek należy do prywaciarza któremu się nie spieszy
Może to franszczyzna
Co?
Do redaktorów co to jest link?
Toż to litewska sieć teraz! wsio nam wykupują nawet ci ze wschodu!:/
Widocznie Polacy lubią czuć bat na plecach
Litwini dali więcej kasy,
było na giełdzie – trzeba było kupić se kawałek firmy
Będą musieli zmienić nazwę na „Tysiąckrotka”
Maxima to na Litwie znakomita sieć, po przejęciu Stoksy podniosła ich poziom … Ich produkty (nabiałowe) to pierwsza klasa … i obecnie nie sprzedają starego mięsa i wędlin. Obecna stoksa to dobry poziom. !!!!
Niskie płace i mało pracowników w sklepach…
Teraz wszystko jasne… trzeba trolli opłacić 🙂
Drogo dla biedoty jest w tej skokrotce
Obiektywnie mówię:sklep nie jest zły. Robię tam drobne codzienne zakupy (większe raz w tygodniu robię w hipermarkecie) są niezłe ceny,przyzwoity wybór,mają fajną aplikację.
Nie ma jakiegoś szału ale jest przyzwoicie.
I co z tego, skoro coraz większa padaka w tych stokrotkach. Kiedyś były bardzo dobrze zaopatrzone, a teraz… towar lipnej jakości, porozciągany na regałach, warzywa i owoce leżą tydzień w cieple i gniją , bo dostawa raz w tygodniu, słaby wybór towaru…. padaka
Piwo dobre słodycze też wędlin nie kupuję.