05/06/2026
690 680 960

Po zderzeniu z ciężarówką, mazda zatrzymała się na słupie. Są duże utrudnienia w ruchu (zdjęcia)

Po wypadku całkowicie zablokowany jest przejazd od Felina w stronę Majdanka. Problemy dotyczą też pasażerów komunikacji miejskiej.

Do wypadku doszło w środę po godzinie 11 na rondzie Krupskiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka z ul. Dekutowskiego i Franczaka „Lalka” zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
 
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą mężczyzna poruszał się od strony ul. Dekutowskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy mazdy, który zjeżdżał z ronda w Drogę Męczenników Majdanka. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów. Wytrącona z toru jazdy mazda uderzyła jeszcze w słup trakcji trolejbusowej.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę mazdy przetransportowana do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują duże utrudnienia w ruchu. Przejazd od strony Felina w kierunku Drogi Męczenników Majdanka jest całkowicie zablokowany. Tak samo ul. Dekutowskiego w stronę Majdanka.

Problemy dotyczą też pasażerów komunikacji miejskiej. Autobusy i trolejbusy w stronę centrum kursują objazdami. Dotyczy to linii nr 21, 23, 47, 153, 156, 157, 158 i 161. W wyniku tego pomijane są przystanki: Majdanek 02, Majdanek-pomnik 02, Sulisławicka 02 i Dulęby 02, a dla linii nr 47 dodatkowo jeszcze Łabędzia 01 i Pogodna 01.


(fot. lublin112)

30 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ha, ha, ha. Przynajmniej miał pierwszeństwo.

  2. Ocena: 0

    Jak można nie zauważyć ciężarówki?

  3. Ocena: 0

    Ciekawe kogo bardziej zabolało i czy następnym razem też kierujący osobówką będzie się tak bezmyślnie pchał pod koła, bo naczytał się na forach, że ma pierwszeństwo.

  4. Ocena: 0

    Cmentarze są pełne tych z pierwszeństwem. Dlatego ja swoje dzieci uczę, że nawet mając pierwszeństwo…

    • Ocena: 0

      Ty masz dzieci? Perkunie przenajświętszy miej je w opiece!!!

      • przecież Franio cytuje wasze komentarze…

        ot jaki problem

      • Ocena: 0

        Gdy czytam wypowiedzi na tym forum, to jestem wdzięczny za okazaną troskę o nie. Ale zamiast rzucania zaklęć, wolałbym, żebyś przepisy ruchu sobie przypomniał. Tylko, takie prawdziwe, a nie takie, co to Szwagier Ci naopowiadał.

  5. Ocena: 0

    Rozpędzona ciężarówka nie zatrzyma się w miejscu. Głupie przepisy.

  6. Ocena: 0

    Czy kierujących zjeżdżających z ronda, nie obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności oraz upewnienie się, że
    inni ustępują nam pierwszeństwa przejazdu?
    I co z tak często powtarzaną na tym forum zasadą ograniczonego zaufania? Też widząc zbliżającą się kolizyjnie ciężarówkę nic sobie z tego nie robicie?
    Chyba wyczerpałem wszystkie argumentu i to by było na tyle.

  7. Ocena: 0

    Czy kierujący osobówką miał tachograf i licencję na przewóz osób?

    • Lecz się na nogi, bo na głowę za późno.

      • Ocena: 0

        Ja doczepiłem sobie tablicę do roweru, a w przyczepce rowerowej ciągnę gaśnicę. Teraz czekam na podobny gest ze strony kierujących samochodami.

  8. Zafodowy kierofca, kurka wodna.

    • i znajdź odważnego do jazdy rowerem ulicą (gdy nie ma ścieżki rowerowej)…

      facet rozjeżdża dwie osoby na rowerach i on nie wie co się stało (było tak kilka lat temu).

  9. Ocena: 0

    Duży może więcej

    • Ocena: 0

      Tak brzmiało by motto tego forum, ale tylko pod warunkiem, że na drogach nie byłoby nic większego niż osobówki. Problem jednak w tym, że stosując taką „argumentację”, nie da się obronić tej teorii w zderzeniu np. osobówki z ciężarówką.

  10. Ocena: 0

    Coraz cieńsze te blachy we współczesnych samochodach.

    • Ocena: 0

      Jeżeli cieńsza spełnia swoją rolę, to znaczy, że grubsza była marnotrawstwem materiału.
      Na tym polega rozwój technologii. Dzisiaj nikt nie jeździ polonezem, który miał wszystko grube.

    • Ocena: 0

      Bo współczesne samochody nie potrzebują grubych blach. Mają przyjąć na siebie uderzenie, rozwalić się, a kierowca ma przeżyć. To nie czasy amerykańskich aut z lat 60, czy 70., że po wypadku wyrzucałeś trupy ze środka i jechałeś dalej nietkniętym pojazdem.