06/06/2026
690 680 960

Po uderzeniu renaultem w znak, „zakopał się” na poboczu. Miał ponad 2,3 promila

Stracił panowanie nad renaultem, a następnie zjechał na pobocze i uderzył w znak. Kierujący pojazdem miał w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu. Wkrótce 42-latek ze swojego postępowania będzie się tłumaczył przed sądem.

W niedzielę późnym wieczorem mężczyzna kierujący pojazdem osobowym marki Renault, jadąc ulicą Graniczną, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Lubelską nagle zjechał na prawą stronę jezdni, uderzył w znak drogowy i zatrzymał się na grząskim poboczu.

42-latek próbował wyjechać na drogę, ale jego pojazd „zakopał się”. Powiadomieni o kolizji policjanci na miejscu wstępnie ustalili, że kierujący renault jechał sam, po uderzeniu w znak nic mu się nie stało i nie potrzebował pomocy medycznej.

Jak się okazało powodem utraty panowania nad kierownicą przez siedzącego za kierownicą renault 42-latka był alkohol. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,3 promila alkoholu.

Policjanci zatrzymali mężczyźnie uprawnienia do kierowania pojazdami. Mieszkaniec Zamościa przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2, utratę prawa jazdy oraz obowiązkiem zapłaty na wskazany przez sąd cel określonej kwoty w wysokości nawet 60 tysięcy złotych.

(fot. Policja Zamość)

5 komentarzy

  1. zatrzymał go znak STOP. śmieszne.

  2. Do kosztów dojdzie też naprawa znaku…

  3. Tam Ara (stara)
    Ocena: 0

    Te ponad 2,3 promila alkoholu, nie upoważnia, żeby można było mówić, albo pisać, że był kompletnie pijany, bowiem naukowo stwierdzono, że dla tzw. prawdziwych Polaków, „kompletność” pijaństwa wynosi gdzieś około 5 promili (choć bywają chlubne wyjątki I owa kompletność to ponad 6 promili).

    • gdyby wydmuchał 2,3 podczas rutynowej kontroli, to może przyznałbym ci rację. ale jak wypada z drogi i zatrzymuje się na słupie, to już kompletnie pijany.

  4. Ocena: 0

    Szacun napił bym się z nim .