Po świętach w wielu domach zostały pełne lodówki. Zamiast wyrzucać jedzenie, można zostawić je w Jadłodzielni
19:10 27-12-2022 | Autor: redakcja
Święta dla większości osób kojarzą się ze stołami suto zastawionymi smacznymi potrawami. Nic więc dziwnego, że w okresie przedświątecznym w sklepach panował istny szał zakupowy, gdyż jak zawsze każdy chciał, aby nic w tym okresie nie zabrakło, a goście wyszli zadowoleni. Jednak pojemność żołądków jest ograniczona, Boże Narodzenie minęło, a w lodówkach pozostało sporo żywności, której nie sposób teraz przejeść.
Organizacje społeczne od lat alarmują, że w Polsce co roku wyrzuca się blisko 5 mln ton żywności. Z tego aż 60 proc. trafia do kosza w naszych domach. Najczęściej powodem takiej sytuacji jest właśnie przygotowywanie nadmiernej ilości jedzenia oraz zbyt duże zakupy. Tymczasem nie brakuje osób, które z uwagi na trudną sytuację finansową chętnie tą żywność zagospodarują.
Dlatego też, zamiast wyrzucać to, co po świętach zostało w lodówce, a nadaje się jeszcze do spożycia, warto odwiedzić Jadłodzielnię. Tego typu punkty znajdują się w wielu miastach, w naszym regionie m.in. w Lublinie, Puławach, Chełmie, Kraśniku, Zamościu, Radzyniu Podlaskim czy Kazimierzu Dolnym. Są to ustawione w ogólnodostępnych miejscach lodówki, w których można umieścić nadwyżki żywności, kiedy zbliża się jej termin przydatności do spożycia.
Należy pamiętać o podstawowej zasadzie: dzielimy się produktami, które sami chcielibyśmy zjeść i otrzymać. Chodzi o to, aby żywność była zdatna do bezpośredniego spożycia, a tym samym nie zaszkodziła osobom, do których trafi. Dlatego też nie należy zostawiać surowego mięsa czy też produktów zawierających nieprzetworzone jaja. Z kolei własne produkty, takie jak zupa lub inne potrawy, warto opisać.
AKTUALIZACJA:
Na prośbę czytelników przekazujemy lokalizacje Jadłodzielni.
Lublin – al. Tyciąclecia, targowisko między dworcem PKS a sklepem LSS, wejście od strony sklepu Bazar.
Puławy – przy głównym wejściu do Hali Targowej przy ul. Piaskowej.
Kazimierz Dolny – obok przystanku MZK/PKS.
Chełm – na targowisku miejskim przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki.
Kraśnik – w przedsionku przy wejściu do CKiP oraz przed wejściem do Urzędu Miasta.
Zamość – hub komunikacyjny przy ul Peowiaków, Spichlerz Brata Alberta przy ul. Dembowskiego 24.
Radzyń Podlaski – przy ulicy Parkowej 35.
(fot. Jadłodzielnia Lublin)
A zaraz wpadnie skarbówka i po darowiźnie bo rząd okradamy
A jeszcze szybciej sanepid i weterynaria,bo skończyło sę koronkowe eldorado i teraz są wyposzczeni.
Dobrze prawisz bo sanepid też obecnego rządu
Troche to smutne, kiedyś hipermarkety miały przeceny do 90 % na różne produkty , to przyszło jakieś lobby lewicowo jakieś tam co wtedy rządziło, bylo to dawno, wiec gimbaza tego nie pamieta, tak oto jak alarmują sprzedawcy w marketach, wyrzucane są tony żywności, bo takie mamy prawo(antyprawo) wystarczy każdy produkt z krótkim terminem mocno przecenić i nie będzie tego marnotrawstwa
W sumie masz poniekąd rację to ”lobby lewicowe” to przyszło z zachodu razem z Unią Europejska i wartościami deklaracjami prawa człowieka które w akcie akcesyjnym Polska podpisała. Nie podoba sie wynocha z UE
A może by tak napisać gdzie się mieszczą, a tak to artykuł o yeti.
Lubartów ma lodówkę prz PCK w dawnej siedzibie straży pożarnej w centrum miasta.
Pośnik można też zamrozić i jeść rarytasy do Trzech Króli. Pierogi z kapustą i grzybami są niepowtarzalne 😉
Jak se przeczytałem: Lublin – al. Tyciąclecia, targowisko między dworcem PKS a sklepem LSS, wejście od strony sklepu Bazar, i pomyślałem, że np. ze słoikiem postnego barszczyku uszkami miałbym jechać przez pół Miasta inspiracji, to żebym miał na pierwszym uszku siedzieć, a jeść ostatni, to zjem.
BĄDŹ CZŁOWIEKIEM, NAKARM SZCZURA❗
MYŚLISZ, ŻE TYM ZWIERZĘTOM PRZYJEMNIE JEST ŻYĆ W ZIMNYM ŚMIETNIKU I STRACHU PRZED CZŁOWIEKIEM?
POKAŻ, ŻE MASZ NAPRAWDĘ DOBRE SERCE.
PODZIEL SIĘ Z GRYZIENIEM ❗
I gdzie ta bieda?
Winszować takich gospodyń , które mimo upływu czasu i tzw praktyki nie potrafią zaplanować zakupów – to po pierwsze . Mało tego nie potrafią zagospodarować tego co zostało zakupione przez nich samych bądż na ich polecenie . Potrafia natomiast płakać i narzekać jak to drogo , ciężko i nieludzko . Nie zadrży im też ręka przed wyrzuceniem – a co kto im zabroni ….???!!! – nowoczesne „planowanie” psia mać .
Już sanepid, ogarnijcie polscy znawcy ,tumany bez szkoły siedzą I piszą te bzdury ,masz to się podziel tylko wy potraficie wyrzucić jak komuś podarować ale to takie Polskie