Po pijanemu potrącił dwie osoby. Kilka godzin wcześniej wpadł, gdy jechał w podobnym stanie (zdjęcia)
07:44 27-11-2019 | Autor: redakcja
W minioną sobotę po godzinie 17 służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku drogowym miejscowości Puchacze w gminie Międzyrzec Podlaski. Na miejsce skierowana została policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Jak ustalili policjanci, dwie osoby zostały potrącone przez samochód osobowy. Sprawca nie udzielając poszkodowanym pomocy, jak też nie interesując się ich losem, odjechał z miejsca zdarzenia.
Na szczęście po badaniach okazało się, że piesi nie odnieśli poważniejszych obrażeń ciała. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy zdarzenia. Bardzo dużo pomogli świadkowie, którzy nie tylko zauważyli, gdzie pojechał kierowca, lecz również przekazali jego rysopis. Na posesji znajdował się uszkodzony samochód, w domu zaś kierujący nim mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że 49-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Co więcej nie posiadał uprawnień do kierowania, miał też aktywny zakaz kierowania pojazdami orzeczony przez sąd za jazdę po pijanemu.
Szybko wyszło też na jaw, że kilka godzin wcześniej mężczyzna był zatrzymywany przez policję również za kierowanie pod wpływem alkoholu. Prowadził ten sam pojazd, którym później wjechał w pieszych. Przed godziną 9:00 w miejscowości Sitno na widok policyjnego radiowozu gwałtownie zahamował i wbiegł na teren posesji. Funkcjonariusze domyślając się, że ma on coś na sumieniu, ruszyli za nim. Po chwili został zatrzymany. Wtedy 49-latek miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Po przeprowadzeniu czynności został zwolniony, zaś pojazd przekazano członkowi jego rodziny. Sam mężczyzna obiecał, że już na pewno nie wsiądzie za kierownicę w takim stanie. Kiedy został zatrzymany po potrąceniu pieszych tłumaczył, że musiał wyjechać, gdyż miał „sprawę do załatwienia” w innej miejscowości. Mężczyźnie przedstawiono już zarzuty. Przyznał się do winy. Niebawem sprawa zostanie przekazana do sądu. Tym razem 49-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna finansowa.


(fot. Policja Biała Podlaska)
To jakaś kpina ze strony polskiego prawa, że pijusy mogą jeździć bezkarnie.
Pijusy nie mogą jeździć bezkarnie. Ten już zaczyna się bać, bo na pewno zostanie ukarany kolejnym zakazem.
Powinny być zwiększone kary. Przyznam się, że kiedyś sam często jeździłem po pijaku, bo myślałem sobie: a co mi zrobią? Najwyżej zapłacę jakąś grzywnę i już. Teraz już mniej piję i mniej jeżdżę, ale kary za jazdę po alkoholu nadal są symboliczne.
Brawo policja Miedzyrzecka ! Znajomego jak drapnęli w Puławach to po 40 godzinach dopiero puścili i to rozumie.
Może to źle zabrzmi ale szkoda że któraś z osób potrąconych nie dostała zwolnienia lekarskiego powyżej 2 tyg bo wtedy byśmy się pozbyli niedoszłego mordercy na dłużej a tak jeszcze gnoja nie wsadzą. Brak słów. Powinien od razu po zatrzymaniu trafić na 3 miesiące bo dzisiaj znowu wsiądzie i narobi bidy. Patol podobnie jak rodzinka która mu dała kluczyki.
A co rodzina ma do tego? Niby co mieli robić, szarpać się z nim za każdym razem? Dzwonić na policję, skoro i tak rano był zatrzymany? To nie dziecko, któremu możesz coś zabronić… I żeby nie było – nie znam tych ludzi, ale niestety wiem jak to jest mieszkać latami z alkoholikiem. Ktoś kto nie przeżył, nie zrozumie
Należy takiego wykluczyć z rodziny
Eee, zaraz wykluczyć… pójdzie do spowiedzi z odpowiednią „cołaską” to fachowiec wymodli mu rozgrzeszenie i jeszcze zbawienie wieczne obieca
podczas porannej kontroli:
-nie miał uprawnień, zabranych za jazdę po pijaku
-był pijany
-samochód przekazali rodzinie by odprowadzili mu pod dom, a jego samego wypuścili…
to jest ta akcja „zero tolerancji”? przecież za jazdę po spożyciu z osądzonym zakazem prowadzenia powinni go zawinąć
pytam sie wszechmocnych rządzacych piskorzy którzy nigdy się nie mylą i niepopełniają błędów co dalej i jak długo jeszcze , kiedy podwyższenie wymiaru kary / przepadek auta , grzywna 20 tys zł , dożywotni zakaz , areszt min 30 dni , prace społeczne itd/ . Wezcie się wreszcie do roboty za tą zakałę narodową !!!!!!!!!!!!!
nie no , przecież obiecał
nie czytasz dokładnie
Teraz są ważniejsze sprawy, np trzeba ścigać sędziego który nieprzychylnie się wypowiada na temat sytuacji w sądownictwie. A to że jakiś pijus znowu rozjedzie kilka osób? E tam…
i tak od lat, brak możliwości zastosowania przepadku auta lub bezwarunkowego zatrzymania pijaka wyrabia w ludziach przekonanie, że za jazdę na bani nic się nie dziej. Zamiast zabierać kluczyki do auta zabiera się plastikową kartkę i a poleconym przychodzi z sądu papier, którego nikt nie czyta, penie z poczty nie odbiera. Taka jest kara, czyli zadna
Patologia a nie prawo w Polsce. Prawo widać, że gorsze jak zachowanie tego alkoholika.
Pijaka bez uprawnień do aresztu , auto na lawetę .
bez sądu dół z wapnem dla wsiowej moczymordy
Obiecał że już w takim stanie nie siądzie za kółko i słowa dotrzymał. Nie miał 2,5 promila tylko 3. Nawalony jak stodoła ale pamiętał dane słowo.
Obiecał… to tak jak jaki prawdziwy katolik, którego od urodzenia uczą, że jak ksiądz obieca zbawienie wieczne to nie znaczy, że ponoć dobra Bozia dotrzyma danej przez jego przedstawiciela na ziemi, obietnicy.
Po polsku o takim zjawisku mówi się :”Obiecanki cacanki, a głupiemu stoi”, czy jakoś tak…