Wymóg był taki, aby maszyny produkowano w Świdniku. To oznacza, że zakład przez najbliższe lata nie powinien narzekać na brak zamówień. Umowa podpisana zostanie jutro.
Tylko oczywiście wiecie, że właścicielem PZL-Świdnik jest AgustaWestland?
Owszem ludzie będą mieli pracę, ale to zdecydowanie nie jest „nasze”, nic już nie jest…
zztop
Ocena: 0
29 stycznia 2010 roku 87,6% udziałów w PZL-Świdnik obejmuje włosko -brytyjska AgustaWestland. Od 1 stycznia 2016 r. właścicielem jest włoska Leonardo S.p.A. Śmigłowce „do kupy” zostaną być może zmontowane w Świdniku 🙂
Mietek
Ocena: 0
Śmigłowiec w przetargu przegrał, ale i tak został wybrany. Ciekawe… Publika się cieszy, tylko wypadało by zapytać wojsko, czy akurat takiego śmigłowca potrzebują…
jerzy
Ocena: 0
Kiedyś ociężały Bronek stwierdził: – po co wydawać na samoloty skoro nasi piloci nawet na wrotach od stodoły sobie poradzą.
Koniuszy
Ocena: 0
A w jakim to przetargu przegrał?
war 321
Ocena: 0
w takim co wygral tuskowy carcal
He he
Ocena: 0
Arcybiskup który jest już u szefa załatwił więcej niż żyjący Soboń.
Tylko oczywiście wiecie, że właścicielem PZL-Świdnik jest AgustaWestland?
Owszem ludzie będą mieli pracę, ale to zdecydowanie nie jest „nasze”, nic już nie jest…
29 stycznia 2010 roku 87,6% udziałów w PZL-Świdnik obejmuje włosko -brytyjska AgustaWestland. Od 1 stycznia 2016 r. właścicielem jest włoska Leonardo S.p.A. Śmigłowce „do kupy” zostaną być może zmontowane w Świdniku 🙂
Śmigłowiec w przetargu przegrał, ale i tak został wybrany. Ciekawe… Publika się cieszy, tylko wypadało by zapytać wojsko, czy akurat takiego śmigłowca potrzebują…
Kiedyś ociężały Bronek stwierdził: – po co wydawać na samoloty skoro nasi piloci nawet na wrotach od stodoły sobie poradzą.
A w jakim to przetargu przegrał?
w takim co wygral tuskowy carcal
Arcybiskup który jest już u szefa załatwił więcej niż żyjący Soboń.