Pługi i piaskarki wciąż pracują na drogach. Nie wszędzie sytuację udało się opanować
11:43 26-01-2019 | Autor: redakcja
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że na zarządzanej przez nią sieci dróg krajowych i ekspresowych w województwie lubelskim warunki do jazdy są dobre i nie ma żadnych utrudnień związanych z zalegającym śniegiem. Tak dobrych informacji nie ma już Zarząd Dróg Wojewódzkich. W tym przypadku pomimo blisko dwudziestu maszyn, pługów, piaskarek i solarek, jakie wciąż pracują na drogach, na wielu trasach zalega śnieg i błoto pośniegowe.
Zajeżdżony śnieg kierowcy napotkają na drogach wojewódzkich w powiecie łukowskim, parczewskim, lubartowskim, puławskim, zamojskim i biłgorajskim. Na drogach tych w większości czarną nawierzchnię można dojrzeć jedynie w koleinach wyjeżdżonych przez pojazdy. W pozostałych powiatach drogi są czarne, lokalnie może występować na nich błoto pośniegowe.
Opanowana sytuacja jest już na trasach Cyców – Fajsławice, Łęczna – Pełczyn, Tuligłowy – Kraśniczyn, Krasnystaw – Wysokie, Żółkiewka – Płonka, Lublin – Wysokie – Huta Turobińska, Lublin – Port Lotniczy w Świdniku, Krasienin – Bogucin, Lublin – Bełżyce – Chodel a także Chodel – Kraśnik. Na tych odcinkach nawierzchnie są czarne a śliskość została usunięta.
(fot. lublin112)
Nie można opanować sytuacji na drodze jeśli firma Uchanski oszczędza paliwo i jeździć, i z plugiem podniesionym to jakaś kpina…. Napewno szefer oszczędza paliwo.
Nie wierzę.
Podniesiony podniesionym ale mogli by przynajmniej sypać a nie tylko puste kilometry robić. Tak jest wszędzie ja mieszkam w okolicy krasnika….
Zgłaszać do zarządcy drogi odpowiedzialnego za daną drogę. Oszustów trzeba eliminować z przetargów.
.Wtorek będzie na plusie to ino mig zginie śnieg.
Wiedzą drogowcy to po co odgarniać i sypać, trzeba przeczekać bo to biadolenie nic nie zmieni.Dobrze że nie ma zasp po kolana .
Dzień 1 h większy to i słońce wyżej operuje.
Tylko na pogodę trzeba liczyć , bo inni jak zwykle się nie wyrabiają.
a u nas we wsi droga odsniezona pytanie dlaczego w pierwszej kolejności bo mieszka wójt i zekretarz gminy to jest b. proste!!!!!!!!
Toś ta w czepku urodzone, i droga pewno nowa i jeszcze do tego odśnieżona.
Debaty na temat pracy drogowców są już nudne. Jest zima to ma być i śnieg i lód. Kiedyś były zimy solidne, auta bez wszelakich wspomagaczy i ludzie jeździli. Teraz wygodniccy kierowcy za jajka płaczą jak zobaczą 3 cm śniegu i winią wszystkich poza sobą. Jak się jest beznadziejnym kierowcą to i 2 cm śniegu przeszkadza. Droga ma być przejezdna zimą a niekoniecznie czarna i sucha. Ja dojeżdżam do pracy ponad 30 km i nie przeszkadza mi śnieg zimą. Taki klimat. Jak ktoś potrafi poruszać się tylko po suchej nawierzchni to doradzam przeprowadzkę w inne rejony globu. A wszyscy osadzający pracę innych niech popatrzą na swoje poczynania we własnym miejscu pracy. Bo żałosne płakanie jaka to straszna zima jest już śmieszne. Zwłaszcza jak chlipie w aucie dorosły, duży facet co to go 3 cm śniegu zawaliło.
Nie bądź taka „móndra”bo się zdziwisz jak w rów pójdziesz. A co do kiedyś i tamtych zim to zauważ, że kiedyś było we wsi 20 samochódów a teraz jest 2000 widzisz różnicę?
W rów można pójść i bez śniegu jak się nie umie jeździć Panie mądry. I rzeczywiście kiedyś 20 aut prowadziło 20 prawdziwych kierowców a teraz z tych 2000 3/4 to niedzielni kierowcy ?
Powinno zasypać porządnie zimą i już
Prywatne firmy przejęły wykonawstwo od GDDKiA i są nadzorowane, według prawa zależnie od standardu drogi mają określony czas po zakończeniu opadow. Problem taki że prywaciarze korzystający ze swojej soli im mniej wysypią tym więcej w kieszeni właściciela firmy i jest robione nie solidnie, a tanio plan minimum żeby nie dostać kary.kierowca solarki tu ma najmniej do gadania. Czyli standardowo kto najtańszy ten wygrywa przetarg a skutki widać czy to na drogach lokalnych czy szybkiego ruchu.
Doopa…doo pa…dooopa. Jest zima i ma być śnieg. Cieszcie się baranki bez umiejętności jazdy po śniegu że nie mieszkacie w rejonie Alp, tych wysokich Briancone i Gap. Jakbyś jeden z drugim co 10 km zakładał łancuchy na gumę to pogadalibyśmy na temat zimy. Sracz typu zima na lubelszczyźnie , nie ma się nijak do Alp w Alpach…..chaaaa chaaa chaa
Jednym słowem mówiąc : „wszyscy się oszukujemy”. Drogowcy że odśnieżają, Zarządy dróg że za to płacą.
A można każdą drogę super odśnieżyć – wystarczy skierować do odśnieżania takie pojazdy jak pracują na lotniskach –
W jednym pojeździe : z przodu odśnieża za tym metalowe szczotki czyszczą drogę, dalej zraszacz polewa chemią i dalej duży agregat dmucha (temp. 100 St. C) powietrzem na drogę.
Po przejechaniu takiego pojazdu droga czyściutka – super odśnieżona.
Lemingi , wystarczy troche wolniej jezdzic to te pare cm sniegu nie zrobi krzywdy …jest styczeń to i snieg jest , ….jak by była zima jak kiedyś to co niektórzy by poumierali , zdrowy rozsądek i bedzie oki….