Plac Litewski do poprawki. Zniszczona fontanna, uszkodzone koziołki i zdeptane ławki
00:46 22-06-2017 | Autor: redakcja
Dokładnie tydzień temu pisaliśmy o testowaniu wytrzymałości elementów Placu Litewskiego. Wystarczył tydzień, aby kompletnie zostały zniszczone bujane koziołki na placu zabaw dla dzieci. Wieczorami zamieniał się on w plac zabaw dla dorosłych. Nie przejmowali się oni zupełnie tym, że sprzęt jest przeznaczony dla maluchów. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Zamiast koziołków mamy obecnie 15 wystających z ziemi sprężyn, a teren palcu zabaw teoretycznie został wyłączony z użytkowania. Rozwieszone karki, folie zabezpieczające i taśma odgradzająca, nie zniechęcają jednak przed dalszym korzystaniem z tego miejsca.
Zniszczone koziołki to efekt siadania na nie m.in. osób dorosłych. Sprzęt został już zdemontowany i będzie zainstalowany zapewne dopiero w lipcu, po skompletowaniu niezbędnych elementów.
W tak zwanym między czasie doszło również do uszkodzenia jednej z fontann linearnych, na które najechał radiowóz policji. Zdarzenie miało miejsce w Boże Ciało. Policjanci jechali na interwencję w rejonie Placu Litewskiego. Kierujący radiowozem zdecydował, że wjedzie na kamienne płyty, ale nie spodziewał się, że konstrukcja runie pod ciężarem pojazdu. Mundurowi chcieli jak najszybciej dojechać do kobiety wymagającej pomocy. Jak się później okazało była ona nietrzeźwa i trafiła pod opiekę swojego chłopaka. Teraz miasto czeka na wycenę uszkodzeń. Wstępnie wiadomo, że naprawa może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pieniądze mają pochodzić z policyjnego ubezpieczenia.
Kolejny element jaki jest notorycznie niszczony, to drewniane ławki, na których stają osoby przychodzące m.in. na pokazy multimedialne fontann. Nikomu zupełnie nie przeszkadza fakt, że nogami stają na siedziska, które miejsca są tak brudne, że nie da się usiąść. Podobnie jak kamienne ławy rozstawione w rejonie fontann. Te z kolei służą, nie do siedzenia, a do stania lub skakania po nich.
I na koniec należy wspomnieć o dyskusji jaka trwa od kilku dni na temat wchodzenia do fontann. Spora część uważa, że w centrum miasta powstało dzikie kąpielisko, z którego korzystają nie tylko dzieci, ale i dorośli oraz…zwierzęta. Miasto już zapowiada, że postawi znak z zakazem kąpieli. Będzie można wchodzić do wody, ale nie będzie się można w niej kąpać.
Urzędnicy apelują po prostu o rozsądek. Sanepid ostrzega, że korzystnie z fontanny w taki sposób, jak to się teraz odbywa niesie ze sobą ryzyko zatrucia np. bakteriami E. coli, enterowirusami lub pasożytami. Nietrudno sobie wyobrazić, co może znajdować się w wodzie, do której wchodzą tak ludzie jak i zwierzęta (psy lub ptaki), a nawet małe dzieci bez pieluch. Co więcej, dzieci pozostawione bez opieki skaczą po kamiennych elementach, które są mokre. Wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do groźnego wypadku lub uszkodzenia któregoś z elementów fontann.
Miasto stawia jednak na edukację mieszkańców i apeluje, aby nie robić z fontann miejskiego kąpieliska. Nie chodzi o to, aby karać mandatami dzieci, ale o zdrowy rozsądek w korzystaniu z wyposażenia placu. Baczniej temu, co dzieje się w rejonie fontann mają się przyglądać funkcjonariusze straży miejskiej i ochrona zatrudniona do pilnowania fontanny.
Przypomnijmy – odnowienie Placu Litewskiego kosztowało 48,8 mln złotych. Duża część tej kwoty pochodziła z dofinansowania z funduszy unijnych, miasto wydało na remont z własnego budżetu 6 mln złotych.

Kulturę nabywa się pokoleniami, a nie latami. Jak widać, dla niektórych nawet pokolenie to za mało.
No niestety, prawda jest taka że do Lublina w latach 90-tych masowo zjechało bydło (inaczej nie da się powiedzieć) z okolicznych wsi. Strugają wielką arystokrację i roszczenia mają potężne, ale jak to mawiała moja babcia „cham zawsze pozostanie chamem”. Irytuje mnie tylko dziwaczna poprawność polityczna jaka ostatnio u nas zapanowała, mianowicie nietaktem jest lub niemal zbrodnią powiedzenie chamowi prosto w jego głupi pysk, że jest po prostu chamem – i mam tutaj na myśli media, ratusz i jego tępych rzeczników itp. Trzeba wprowadzić ostre zakazy i zacząć bydło karać uciążliwymi mandatami bo inaczej niczego nie uszanują ani niczego się nie nauczą. Każdy natomiast chodzi w strachu „co o mnie powiedzą lub pomyślą”, z tym ze co to kogo to powinno obchodzić? Interwencji radiowozu tez by nie było gdyby na plac nie przyszła jakaś młoda pijana świnia i to od niej powinny zostać wyegzekwowane środki na remont kostki, a nie z policyjnego OC.
Chodzi Ci o lata 90te XX, XIX czy może wcześniejszych wieków… pytam ponieważ zastanawiam się kiedy twoja babcia lub prababcia z tej „wsi” dotarły do „miasta”..? Uogólnianie jest domeną ludzi o wąskich horyzontach myślowych… Zapewniam Cię że ludzi w „okolicznej wsi” od których mógłbyś się uczyć kultury a na pewno szerszego pojmowania otoczenia nie brakuje…! Jest takie powiedzenie: „nie ma większego chama jak cham z miasta…”… Dopowiem że cham to cham i skąd pochodzi to mało istotne. Ponadto: żeby z chamem dyskutować trzeba zniżyć się do jego poziomu, z innego nie zrozumie a na jego poziomie pokona cię doświadczeniem…
Zapewne jest sporo ludzi ze wsi od których można by się było uczyć kultury, ale jest też powiedzenie „Chłop ze wsi wyszedł wieś z chłopa nie” i to na lubelszczyznie dobitnie widać
Tylko że na wsi sam sobie musisz na wszystko zapracować, nikt Ci parku nie wybuduje, chcesz mieć trawę to musisz sobie zasiać podlewać i cały czas kosić. Chcesz mieć ładny dom = remont. Nikt nie da socjalnego mieszkania 500+ i hulaj dusza. Ja jestem ze wsi i się tego nie wstydzę, bo na wsi nauczyłem się szacunku do mienia.
Po co rozkminiać?
Brak ogłady, szacunku do świata i siebie samego mają osoby, co zdemolowały i tyle…
do ased@ A czy uważasz że w mieście wszystko rozdają za darmo? . A gdzie podatki płacone od wieków w Lublinie?Ty pewnie tylko kupiłeś za masło i gęsi .A podatek odprowadzasz do Wólki. Ludzie twojego pokroju mieszkają obok mnie. Skoro kupił mieszkanie w Lublinie to wydaje mu się że kupił część miasta. Nic bardziej mylnego. Idąc tokiem twojego rozumowania wieś sądzi że kupuje sobie miasto. nic bardziej mylnego. Co widać, słychać i czuć….cytując człowieka z miasta.
Może i masz rację poniekąd, jednak widzę jak bardzo Lublin pustoszeje w weekendy i te nieszczęsne rejestracje inne niż LU xxx samo za siebie mówi. Tak czy owak na 300 tysięcy jakie po Lublinie chodzą, zdrowy, dwucyfrowy procent stanowi jednak chamowo i bydło
Znalazł się „pan” z bloku z 10go piętra. Tam przychodzi okoliczna patologia,od wieków zamieszkujaca Lublin. My na wsiach,mam łazienki w domach i tu się myjemy,nie zaś jak wy,jedna na cala klatkę.
Ponieważ twoja edukacja zakończyła się na etapie wczesnoszkolnym,spróbuj uzyskać książki od biologii i dowiedz się czym jest bydło. O ile umiesz czytać.
Poczułem się urażony. Sam mieszkam na 10 piętrze i specjalnie wybrałem to piętro dla widoku i by nikt nie zaglądał mi w okna…. na klatce jest czysto a patologię szybko wyleczyliśmy z przesiadywania. więc bym nie uogólniał….
Bardzo często zdarza się, że najgorszy charakter mają ludzie, którzy z małych wsi przenieśli się do miasteczek. Lublinie nie jest jeszcze najgorzej.
z autopsji: 15 lat temu porównując do „nowobogackich” z Zamościa w Lublinie byłem pozytywnie zaskoczony kulturą… niestety to było 15 lat temu
Mami ile wiejskiej zawziętości w twoim komentarzu i to jest właśnie wieś, dałeś wizytówkę.
Najbardziej zdziwiły mnie te łazienki w domach? od kiedy od paru lat, jeszcze niedawno widać było drewniane wychodki za domem, studnie w najlepszym wypadku z pompą elektryczna i mycie w misce. Do dzisiaj są takie domy więc o jakich łazienkach jednych na klatkę w bloku tu piszesz?
Największe chamy nie pochodzą z okolicznych wsi, większość ludzi ze wski to teraz osoby wykształcone chcące coś osiągnąć, ale chamami są za to urodzeni i wychowani w lublinie ludzie, w większości patola z lubartowskiej i innych znamienitych ulic, bydło które myśli że jak mieszka w mieście ma wszędzie blisko to jest panem i władca, 0 kultury i wykształcenia, pustaki pozamykane w klitkach o powierzchni 75m2 góra… książęta ze swoich „pałaców” 😀
OJ, JEJ-ako, a podobno na wsi taka bieda? Dzieci głodne i nic się nie opłaca? Ciągle tylko odszkodowania, a tu jakoś zmiana zdania?
Ako- możesz mieć 3 fakultety, ale inteligencji 0 , co właśnie jest wspólnym mianownikiem wiejskiej społeczności. Zawsze cham wyjdzie z chama.
Trudno się z Tobą nie zgodzić.
Ludzie ze wsi wyjdą, ale wieś z ludzi nigdy.
Urodziłem się w Lublinie, skończyłem studia, ale Ty i tak uważasz że jestem chamem. Szkoda gadać….
ako,teraz skończyć studia to żaden problem.Szczególnie prywatne-a te głównie wybierają osoby ze wsi i małych miasteczek.Byłam na stażu w dziekanacie i trochę się napatrzyłam na tych studentów,których głównym celem jest wyrwać się od rodziców i imprezować.
Ako -najbardziej ty wykształcony jesteś w tej nienawiści i wyzwiskach, popatrz wiejski człowieku na swój komentarz. Wstyd , kultury trochę ,same wyzwiska tylko prostak i cham tak potrafi.
Df- brawo, nic dodać ,nic ująć.
Niestety ale ten naród wraz z kolejnymi pokoleniami kultury nie nabywa a traci ją coraz bardziej. Jeszcze kilkanaście lat temu myślałem, że jak odejdzie pokolenie wojenne i wczesno powojenne to kraj zacznie się w końcu modernizować i rozwijać pełną parą. Dziś widzę, że im młodsi ludzie dobierają się do władzy tym więcej jest chamstwa, buty i egoizmu. Ten kraj nie idzie w dobrą stronę niestety 🙁
POdwórko jak to POdwórko , POwinno służyć do zabawy . A że coś się zepsuje od czasu do czasu , to gospodarz POwinien naprawić .
PO…. a Ty chciałbys się poczuć jak Pan, skorzystać z nie swojego a jakoby nim było i jeszcze niech słuzący posprzatają, słuzący nie Twoi , ale maja po tobie sprzątać . Nie jestesmy w stanie zmienić mentalności malutkiego człowieczka
Jak „gospodarz POdwórka ” zgodził się na montaż takich bubli zabawek , to niech teraz zleci naprawę . Tylko nie na koszt ” gości ” którzy płacą miastu POdatek .
Puścić tylko bydło, dzieci latają z recznikani i urządzają sobie kąpielisko. Paranoja, owszem pomoczyć nogi, a nie rozbierać się do rosołu i kąpać się… Karyny itp, spacerują jak po plaży w samych stringach, to nie wypada nawet przy dzieciach, wlepiac mandaty i się skończy samopas… Niektórzy zachowują się jakby pierwszy raz widzieli wodę na oczy, chcą kąpać się to nad jezioro.. A co do naprawy fontanny, rachunek wysłać naje.banej dziewczynie..
oczywiście, ale karać należy przede wszystkim matołów wchodzących z psami do fontann, poza tym jak widać Plac Litewski nie przeszedł testów, a może właśnie o to chodziło, by ciągle dokładać do tej „inwestycji”?
Konkretny, tak na twój rozkaz będą usypiać psy razem z właścicielami. Kupa wandalizmu wszędzie , a ty w kółko psy i psy, do psychiatry leczyć nienawiść i fobie.
Konkretny czuje konkurencje w gryzieniu.
konkretny sie odezwał dawno nie pisałeś konkretnych komentarzy WITAJ
Konkretnemu nienawiść do zwierząt wróciła ze zdwojoną siłą , czyli izolatka nic nie opomogła?
Bo najpierw trzeba by było oczyścić kamienice w centrum z hołoty, a dopiero potem plac remontować. Przecież nikt nie przyjeżdża specjalnie z peryferiów Lublina żeby psuć koziołki, tylko robią to okoliczni menele wraz z rodzinami, a wieczorami poprawiają tzw. studenci (czyli złota polska młodzież, która na studia przyjechała głównie po to, żeby wyrwać się spod oka rodziców i pić na umór).
Patologia patologią, ale chamstwa i panoszenia nie brakuje również na zamkniętych osiedlach. Tam też sporo cwaniaczków mieszka, którzy mają kompleksy prowincjonalności, tym samym muszą odreagować buractwem w publicznej przestrzeni.
Do R. oczywiście, że specjalnie nikt nie przyjeżdża , mało to mieszka pokoleń dezerterów od pługa?
Niestety sama dzis widzialam, jak osoby w wieku licealnym skakaly po lawkach, jakby nie mozna bylo tego ominac. Zero szacunku. Nawet jesli odnowienie placu kosztowaloby 550 mln zl to i tak ludzie by tego nie uszanowali. Niestety to jest przykre, ale niektorzy zachowuja sie jak dzicz albo inne bydlo.
Lepiej bylo zalac wszystko betonem . Jednym słowem bydło.
Dokładnie betonem. Tak do kostek ;).
Miało być tanio i zaprojektowane przez lokalnych architektów bo… znają potrzeby mieszkańców. To teraz byle jakość wyłazi 😐
W tej sytuacji zainwestował bym w monitoring i ochronę… innej rady na idiotów chyba nie ma.
POPIERAM !!!!!! Dokladnie tez jestem tego zdania. Plac powinien byc pod czujnym okiem kamer. Bo jak ktos nie wie w jaki sposob powinno sie korzystac z elementow wyposazenia to od razu mandat!!!!! Po kilku interwencjach koszt instalacji monitoringu sie zwroci i Plac Litewski bedzie zarabial na siebie.
Wszystko jest dla ludzi… rozumiem. Ale najpierw trzeba nauczyć się być czlowiekiem…
I dziwi tutaj tak samo zachowanie dorosłych jak i młodzieży.
Cytat”:Kierujący radiowozem zdecydował, że wjedzie na kamienne płyty, ale nie spodziewał się, że konstrukcja runie pod ciężarem pojazdu.:
Przy tej ynteligencji można będzie zapewne przeczytać: Kierujący radiowozem zdecydował, że wjedzie do jeziora, ale nie spodziewał się, ze pojazd nie umie pływać tak jak te łódki obok.
Porównanie nie na miejscu. Wjeżdżając do jeziora widzisz jezioro. Wjeżdżając na betonowy plac widzisz betonowy plac. Policjant mógł nie wiedzieć, że ktoś wpadł na pomysł, że ten betonowy plac to nie ma być normalny plac ułożony na utwardzonym gruncie tylko konstrukcja teletechniczna zawieszona na wspornikach bo się komuś nie chciało zrobić kanałów w gruncie tylko walnęli wszystkie instalacje na wierzchu a potem przykryli podłogą jak w biurowcu. Przypuszczam, że tu nie zabrakło inteligencji tylko komunikacji między właścicielem terenu a służbami, które nie zostały odpowiednio poinformowane o ograniczeniach technicznych terenu.
Szkoda że ludzie nie potrafią niczego uszanować. Niestety to się nie zmieni. A sam plac wygląda jeszcze świeżo i nowocześnie. Może za bardzo nowocześnie – za dużo szarego betonu jak na mój gust. Jak i całe centrum kultur za mało kolorów i zieleni. Sama fontanna to też beton. A ludzie kąpać się będą jak nikt cały czas tego nie będzie pilnował. W Rzymie np. do fontanny ręki nie można włożyć bo już jest reakcja policji i mandat.
Czy te rzymskie fontanny, to nie czasem zabytki klasy 0 ?