Piknik nad Zalewem Zemborzyckim z okazji Święta Pracy. Całość zorganizowała Nowa Lewica (zdjęcia)
20:34 01-05-2025 | Autor: redakcja
Z okazji Święta Pracy, znanego również jako Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, lubelscy działacze Nowej Lewicy zorganizowali piknik dla mieszkańców. Na terenach zielonych nad Zalewem Zemborzyckim można było skosztować kiełbaski z grilla oraz napić się lemoniady. Z kolei na najmłodszych czekały bańki mydlane, malowanie twarzy, czy też gry i zabawy. Wydarzenie cieszyło się sporym zainteresowaniem.
Wcześniej, w ramach oficjalnych uroczystości, przedstawiciele ugrupowania złożyli wieńce na grobach zasłużonych przedstawicieli ruchu lewicowego, był też symboliczny wiec w centrum Lublina.
W Polsce Święto Pracy obchodzone jest od 1890 roku, a od 1950 roku jest dniem ustawowo wolnym od pracy. W okresie PRL miało charakter obowiązkowych pochodów i manifestacji pod hasłami poparcia dla władzy i systemu. Obecnie ma przypominać o znaczeniu godnych warunków zatrudnienia, płacy i bezpieczeństwa socjalnego. Dlatego też dla środowisk lewicowych jest to też symbol walki m.in. o prawa pracownicze.
Galeria zdjęć
Jak wrócić do roboty jak cztery dni łojenia browca pod kiełbasę.
Żal ci zad ściska
Kiełbasa z mięsa upieczona na grillu na paliwo stałe. Brawo, lewaczki.
Kiełba ze świni. Z tą Lewicą mogło być gorzej 😉
Posprzątali?
Kolorowe lewactwo jadło świnie szok ,wy jecie pastewne vege
Lewica to powinna świętować dzień lenia. Rozdawali by tylko socjal nierobom i podnosili podatki pracującym.
Zawsze był pochód a teraz jakieś rozmamłanie :-))
Chyba w telewizji. Zawsze to był ochlaj. Tradycja podtrzymana.
Miałem okazję być w tym samym czasie w tym miejscu i muszę przyznać, że stoisko nie cieszyło się kompletnie zainteresowaniem i stali tam głównie organizatorzy tego pikniku, ale lepiej oszukiwać czytelników.
… bo wystraszyłeś wszystkich i uciekli
Który z kandydatów zorganizowal? Adrian czyli Marta?
Wolnego 1 mają nikt nie odbierze, tak jak nikt nie waży się ruszyć 800+, ale nie rozumiem, jak tego dnia ma uzasadnienie dzień ustawowo wolny od pracy. Przecież w obecnych realiach ważniejszy jest 2 maja…
Powinno się pracować 3 dni w tygodniu po 6 godzin dziennie w tym 1 godzina na kawę i papieroska. Zarobek nie mniej niż 10tys zł na rękę. Teraz to jest wyzysk prywaciarski za minimalną krajową, która starcza tylko na opłacenie rachunków i kiepskie jadło z lidlów i biedronek. Na kulturę typu kino, książka to już trzeba kredyt brać i stać się niewolnikiem lichwy bankierskiej.
za PRLmogłem kupić każdą książke wznajdującą się w księgarni
Ile komuchy zapłaciły za ten „artykuł”?