Pijany Ukrainiec wjechał BMW na budowany odcinek trasy Lublin – Warszawa. Zderzył się z lawetą (foto)
14:48 15-10-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek około godziny 4:40 na budowie drogi ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na nieoddanym jeszcze do użytkowania odcinku obok Garwolina samochód osobowy uderzył w lawetę. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący BMW obywatel Ukrainy wjechał na teren budowanego odcinka trasy ekspresowej, gdzie obowiązuje zakaz ruchu. Jadąc ze sporą prędkością z impetem uderzył w stojącą lawetę do przewozu maszyn budowlanych.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku.
(fot. OSP Lipówki)
No i gitarra.
Zakładam, że taka laweta to nietania sprawa… będzie „pieniążki na stół, albo w tiurma”
Sława herojam!
Myślał że to rampa i poleci w powitrze :d
Prawie jak w GTA 😀
Wazne ze nikomu nic sie nie stalo.
Super. Szkoda że nie spadł z wiaduktu i się nie utopił w rzece. Bo znów wypije i może dojść do gorszej tragedii
od razu holowanie na miejscu
Widzicie to łajzy życiowe. Już nawet Ukraińcy jeżdżą BMW, a nie tak jak wy dziady skodami wieśwagenami i innymi francuzami. Zmieńcie coś w swoim biednym życiu bo wstyd jak jakiś obcokrajowiec przyjeżdża i widzi jak marne auta macie.
Dobra, powiedziałeś o swoich marzeniach, a teraz wracaj do zlewu i myj gary w tym kebabie w którym pracujesz bo….pracodawca ci zmywakiem przyłoży.
Wstyd to jeździć BMW wystarczy przejechać się za takim kierowcą hahhahahahha
Kubica inaczej.
Choć może ten jest lepszy, bo dojechał pierwszy.
tych pijaków ukraińskich i polskich powinni wsadzać od razu do aresztu za pierwszym razem, od razu po zatrzymaniu, to jest kara, parę miesięcy w areszcie, ma wesele to sobie przełoży itp. stawiam zakład, że liczba zatrzymanych za kółkiem po spożyciu zmniejszyła by się co najmniej 3-krotnie
dokładnie, obligatoryjnie jak w innych krajach np. Norwegia. Nie zrobią tak bo wyższe sfery nie zrównają się z ciemnogrodem a wypić i pojeździć też lubią.
Trzy miechy bezwzględnego aresztu i skończyły by się jazdy po pijaku.
Ktoś znowu przegubowca wyeliminował w okolicy ul. Lipowej?