Pijany rowerzysta próbował ukryć się przed policjantami w zaroślach
11:24 21-08-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj policjanci z Posterunku Policji w Miączynie w powiecie zamojskim patrolując miejscowości gminy Grabowiec zauważyli jadącego wężykiem rowerzystę.
– Cyklista również ich zauważył i chcąc uniknąć spotkania ze stróżami prawa szybko skręcił na porośnięte krzewami pobocze. Rower ukrył w wysokich krzakach, a sam położył się wśród zarośli licząc na to, że policjanci go nie zauważą. Widząc całą sytuację mundurowi zatrzymali radiowóz i odnaleźli „uciekiniera” – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.
Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości rowerzysty i wówczas okazało się, co było powodem jego zachowania. 65-latek z gminy Grabowiec był pijany. Miał w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu.
– Cyklista odpowie za kierowanie rowerem wstanie nietrzeźwości. Popełnione przez 65-latka wykroczenie zagrożone jest karą aresztu lub grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

fot. Policja Zamość
kiedys to spuscili powietrze ewentulanie pala przywalili po tylku a teraz?
a Ty przebiegły lisie, no nic może następnym razem się uda 🙂
Gratulacje. Sprawna akcja. Tylko, że w tym czasie kilku meneli przeleciało obok aŁdicami.
jednego Frania mniej
Kiepski kamflaż, tak roweru, jak i ubranka😁😁😁
„grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 złotych” – tak dla porównania przypomnę, że za jazdę pod prąd ekspresówką czy autostradą jest 2000 PLN.
Kamuflaż miał słaby. Dlatego wypatrzyli.
Ach ci stróże,cóż za akcja.W tym są najlepsi.
Jakby miał rower i koszulkę w kolorze khaki to leżałby sobie tam spokojnie do tej pory, nie niepokojony przez nikogo. A tak…
A ten co spalił żywcem trzyosobową rodzinę na autostradzie nawet sto złotych mandatu nie dostał
Za czasów Ziobry taka prokuratura była. Wystarczyło na rydzola wpłacić nawiązkę, mieć dowód wpłaty przy sobie i jesteś wolny.
To był wypadek. Zdarzyć się może każdemu. Lepiej niech się wezmą za rowerzystów jeżdżących bezkarnie po chodnikach.