Pijany mężczyzna przyjechał do lekarza. Zatrzymali go emeryci (zdjęcia)
09:37 21-07-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę na parkingu przy ul. Królewskiej w Lublinie. Para emerytów zwróciła uwagę na mężczyznę, który próbował wsiąść za kierownicę opla i odjechać. Mężczyzna sprawiał wrażenie mocno nietrzeźwego.
Dlatego seniorzy zagrodzili mu drogę i nie pozwolili ruszyć na ulicę. Jednocześnie powiadomili o sprawie policjantów. Sprawca twierdził, że w takim stanie przyjechał do lekarza.
Na miejscu interweniowali mundurowi i sprawdzili stan trzeźwości 39-letniego mieszkańca Lublina. Jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu od razu prawo jazdy.
Wkrótce 39-latek stanie przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna oraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Lublin)
3 PROMILE ALE NA LUXMED STAĆ XDDD
Zaraz będzie o policjantach z Włodawy, którzy po raz kolejny zatrzymali 5 meneli na rowerach pod sklepem i się forum rozkręci. Kierujący samochodem, nawet z 3 promilami, i to w centrum miasta, nikogo nie interesuje.
Dobrze że poruszyłeś ten temat bo nikt inny by tego nie napisał. A forum się i tak rozkręci bo napiszesz jeszcze kilka postów z zapytanim a dalej sam sobie odpowiesz. Dzień bez Frania z wypocinami to dzień stracony. W pracy nie masz vhyba co robić bo piszesz tylko do 15 potem w domu zamykają laptopa na kłódkę … i nie ma Frania.
Mocne leki dostał xD
Pewnie do roboty papiery robił na budowę to jakze inaczej niż 3 promile plus ?
A może to byli renciści a nie emeryci hahaha?
Może ma abonament. Dziwne że lekarz nie zwrócił uwagi, że pacjent jest nawalony.
Razem pili.
Drodzy emeryci! Wizyta u lekarza to wyższa konieczność. To tak jak np. policja nieraz pilotuje ludzi, którzy łamią przepisy by dostać się do szpitala itd.
Zatrzymali go emeryci: bo gdzie jak gdzie, ale wśród emerytów żyje tzw. duch bohaterskich ormowców.
Niektórzy tylko wstąpili w szeregi kółek różańcowych
ORMO zawsze czujne. ***** 60!
Tak konfidenci i ormowcy są wszędzie,gorzej że fałszywie donoszą na milicję i przez wiele lat mogą niszczyć komuś życie,bo najważniejsze są znajomości,