Pijany kierowca uderzył mitsubishi w drzewo. Pasażer poniósł śmierć na miejscu
13:00 11-04-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 18 na trasie Nakomiady – Kętrzyn. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w przydrożnego drzewo.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 42-letni mężczyzna kierujący pojazdem marki Mitsubishi Carisma na prostym odcinku drogi zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku tego zdarzenia 39-letni pasażer pojazdu zmarł na miejscu.
Jak się okazało, kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie szczegóły i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
(fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Przydała by się jakaś akcja policji czy cuś.Może nasi zatroskani o naród politycy by cuś wprowadzili w tym swoim sejmie…jakaś nowa ustawa, nowela czy cuś. Znów będom mogli spokojnie powiedzieć sobie że zrobilim wszystko reszta w ręcach Boga i kumendantów równie zatroskanej policji.
Oj tam,oj tam ten w Janowie Lubelskim lepiej zaparkował bo w pionie i nie zabierał innym miejsc parkingowych.A wiadomo że w dzisiejszych czasach każde miejsce parkingowe na wagę złota.
Dlaczego na postawie tego wypadku nikt nie napisze, czegoś o kierowcach?
Wszyscy kierowcy to…
…zajebiste chłopaki, a Franio ma rower…
Wiem, że jestem k_retynem* ale cóż mogę z tym począć. Mogę jedynie obwiniać moich starych iż zrobili mnie na próbę i mnie nie utopili. Ponieważ jestem imbecylem nigdy nie udało mi się przyswoić podstawowych przepisów ruchu drogowego i dlatego poruszam się po drogach rowerkiem (ale już bez kija i bocznych kółeczek). Z tego też powodu jestem sfrustrowany i wylewam swoje żale na forum 112 Lbn.
* w razie potrzeby zastąpić innym epitetem
P.S: Nie przepraszam bo jestem też ch.amem do potęgi.
Nie ta marka samochodu sprawcy żeby były niewybredne komentarze zawistnego motłochu. Pasażer sam sobie jest winien że wsiadł do auta z pijanym kierowcą. Kierowca na długo popamięta swój błąd i poczuje na portfelu
Aha, pasażer był trzeźwy ha ha ha, chyba do 5 urodzin. Wsiórska patologia!
To po co jechał z pijakiem za kierownicą? Doigrał się tylko kara trochę za wysoka.
Ale z niego idiota. Srogo zapłaci za swój „wyczyn”.
Bo prawdziwy Polak patriota i katolik nie wsiądzie na trzeźwo do samochodu, musi walnąc wcześniej pól litra. Ot taka tradycja narodowa
Niezły awans: ze zwykłego pijaka stał się kryminalistą.
No to ładnie „przewiózł „pasażera ..niech mu ziemia lekką będzie .Z drugiej strony jakoś ciężko mi okazywać empatię ,dla kogoś kto wsiada z pijanym w sztok ,kierowcą
brawo franiu,wreszcie napisałeś coś mądrego 🙂