08/06/2026
690 680 960

Pijany kierowca sądził, że uda mu się uciec policjantom. Pędził 180 km/h, uszkodził dwa radiowozy (zdjęcia)

Nie zwracał uwagi na żadne przepisy ruchu drogowego, spychał inne auta z drogi, kilkukrotnie o mało nie doprowadził do groźnego wypadku, na koniec uszkodził dwa ścigające go radiowozy. Kierowca audi był pijany. Nie pierwszy raz zresztą w takim stanie prowadził auto.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Po godzinie 23 policjanci ze Świdnika otrzymali sygnał, że jedną z dróg na terenie powiatu może poruszać się nietrzeźwy kierowca. Jak wyjaśniał świadek, wskazywał na to styl jego jazdy. Informacja ta trafiła do wszystkich patroli w okolicy. Przed północą opisywane audi zauważyli funkcjonariusze z Rejowca. Od razu postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

Kierowca na widok sygnałów świetlnych i dźwiękowych tylko przyśpieszył. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Mężczyzna zaczął uciekać w kierunku Chełma, potem skierował się na Krasnystaw. Przejechał przez miasto nie zwracając uwagi na żadne przepisy ruchu drogowego. Następnie pojechał w stronę Lublina.

Do pościgu przyłączały się kolejne patrole. Uciekinier pędził w wielu miejscach z prędkością 180 km/h stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Jechał środkiem drogi, a nawet pod prąd, spychając inne pojazdy na pobocze.

W Piaskach mężczyzna uderzył najpierw w jeden ze ścigających go radiowozów, po chwili w drugi. Zaraz potem został zatrzymany. Jednak pomimo tego, wciąż nie chciał się poddać mundurowym. Ostatecznie funkcjonariusze wyciągnęli kierowcę audi przez przednią szybę.

Jak wyjaśniała nam asp. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, badanie alkomatem wykazało, że 39-letni mieszkaniec Rejowca Fabrycznego miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie był to pierwszy raz, kiedy w takim stanie wsiadł za kierownicę. Posiada on bowiem dożywotni zakaz kierowania pojazdami.

Obecnie mężczyzna trzeźwieje w policyjnej celi. Jak dojdzie do siebie, zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.

(fot. lublin112.pl)

36 komentarzy

  1. Ocena: 0

    no i co z tego ,że będzie przesłuchany. Guano mu zrobią, przeciez to wiadomy elektorat. Pędził, zeby dogonić prawdę

    • Ocena: 0

      Właśnie. Pewnie synalek jakiejś sędziny z kasty, to mu mogą nadmuchać.

      • Ocena: 0

        Chciałeś dać ciętą ripostę, ale nie wyszło. Dzieci gorszego sortu są po dobrych uczelniach i takimi gratami nie jeżdżą. To co tutaj widać zostało kupione za głosy tych co pokazują faki.

      • Ocena: 0

        No raczej nie. Nie piszcie takich głupot skoro człowieka nie znacie. Ja go znam bo to ojciec mojej przyjaciółki!!

    • Ach te auti i bwm same problemy z nimi.

  2. W Rosji ujechał by max 2 kilometry. U nas pół nocy ganiają za starym Audi stwarzając ogromne zagrożenie dla innych użytkowników dróg, pieszych itp.

  3. Ocena: 0

    Zabrakło tylko informacji że został śmiertelnie postrzelony podczas próby ucieczki ?

  4. Ocena: 0

    Policja powinna od razu odstrzał z broni w kierunku samochodu ściganego zrobić. Po kilkuset metrach by w rowie leżał gotowy na przyjazd mundurowych.

    • Jerzy Gondol Znadwisły
      Ocena: 0

      U was policja jest zbyt prawnie ograniczona, a nie będzie przegięciem jak kreślę, że jest prawnie ubezwłasnowolniona.
      Każdy policjant idąc do pracy, chciałby po niej wrócić do domu, a nie być przesłuchiwany bo odstrzelił jakiegoś śmiecia.
      Tu gdzie obecnie mieszkam każdy dobrze wie co znaczą słowa umieszczone na każdej tablicy rejestracyjnej tuż pod numerem: „Ostatnia granica”.
      Gdybym np. takiego odstrzelił, to sporządzenie protokołu zajęłoby mi ok. 10 minut, a potem zająłby się nim najbliższy grabarz, a u was ciągalibyście policjanta po sadach ze trzy lata.

      • Ocena: 0

        Ludzie jacy wy jesteście ułomni wyzywacie od śmierci a człowieka nie znacie jakim trzeba być nierozumnym żeby coś takiego w necie pisać beke z was mam.

    • Zgadzam się, po kilku kilometrach pościgu w dogodnym terenie zmasowany ostrzał auta i w opony i w kierowcę… I skończyły by się pościgi. Tak jak podano ten przykład Rosję… i to jest dobry wzór do naśladowania…! Ktoś ucieka – bandyta – odstrzał…!

  5. taa w Rosji ..u nas policja jak użyje broni ma postępowanie i zawieszenie wykonywania zawodu .Widomo ,ze lepiej jakby takich od razu eliminowano .

  6. Studętkom jezdem, to wiem, że...
    Ocena: 0

    Jak obecnie mężczyzna trzeźwieje w policyjnej celi, o znaczy, że nie jest z lepszego sortu, bo gdyby był odwieźliby go do domu i oddano pod nadzór rodziny.
    I jak dobrze pójdzie to na zwyczajowe: „wkrótce stanie przed sądem”, poczeka w celi.

  7. Ocena: 0

    Jaka marka, bo nie doczytałem?

  8. dostanie 2 zakazi i zaraz pedzie jezdzil znowu po pijaku

  9. Cały szkopuł w prawie użycia broni. A co na to Franio?

    • Ocena: 0

      W takich sytuacjach raczej staram się nie zabierać głosu, bo sprawa jasna, a forum zgodne. Więc poza obrażaniem degenerata drogowego nie miałbym nic innego do dodania.
      A szydzenie z aŁdi (odkąd 80% wypadków po pijaku to właśnie ta marka) przestało już mnie bawić.
      Zastanawia mnie jeszcze to, jak to jest się dorobić dożywotniego zakazu. Czego trzeba dokonać, żeby dostąpić takiego wyróżnienia?

  10. Ocena: 0

    Rejowiec-Świdnik to ponad 50 km. Taki mamy system że pijany może jeździć ile chce bo kto go zatrzyma. Radiowozy w Stanach policji drogowej mają orurowanie przednie do wytrącania uciekającego przed nimi samochodu… u nas to kara dla policjanta a pijak niech sobie jedzie. I co obiecywał Ziobro na pijanych za kierownicą wiemy… i co jest NIC, dalej istnieje plaga zbrodniarzy za kółkiem bo jak to można nazwać.

    • Jerzy Gondol Znadwisły
      Ocena: 0

      @kodexik – Alaska to też Stany… wierz mi, że na swoim służbowym radiowozie szeryfa stanowego tj. federalnego nie mam żadnego orurowania do spychania…
      Za to mam prawo użycia broni, którą w nim wożę i tak jak napisałem wcześniej… w takim przypadku jak opisany w artykule nie miałbym żadnych przeciw wskazań prawnych , żeby jej użyć…
      Wszyscy o tym wiedzą i na ten wszelki wypadek zamiast uciekać, hamują z piskiem opon jak dam znak do zatrzymania.
      I wiedzą, że ostatniej granicy sie nie opłaca przekraczać.

      • Krzysztof,, Ochota,,
        Ocena: 0

        Szeryfie wirtualny z Alaski, coś tu nie tak… ? O tej godzinie, Ty powinieneś jeszcze spać.

    • temat już wielokrotnie mielony, radiowozy nie mają AC więc jest problem z naprawą takich samochodów. Pijak jest nieściągalny więc ostatecznie policja musi pokryć z własnego budżetu naprawy samochodów. Dlatego też nikt nie kwapi się do spychania z drogi