Po pijanemu staranowali ogrodzenie, pasażer uciekł. Niebawem matka przyprowadziła go policjantom
22:04 16-08-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę na ulicy Onyszkiewicza w Lublinie. Około godziny 8 rano mieszkańcy usłyszeli głośny huk po czym dostrzegli auto, które staranowało murowane ogrodzenie jednej z posesji. Na miejsce wezwano straż pożarną, ratowników medycznych i policję.
Jak wyjaśniali nam świadkowie zdarzenia, oplem podróżowało dwóch młodych mężczyzn. Kierowca poruszał się osiedlową uliczką z bardzo dużą prędkością. Najprawdopodobniej usiłował skręcić w ulicę Szczepańskiego, jednak stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Auto wypadło z drogi, staranowało drzewo, betonowy słupek a następnie murowane ogrodzenie posesji.
Po chwili z pojazdu wyskoczył pasażer i oddalił się z miejsca zdarzenia. To samo zamierzał uczynić kierowca, jednak nie mógł się tak łatwo wydostać z uszkodzonego auta. Badanie alkomatem wykazało, że dwudziestokilkuletni kierowca miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Został przetransportowany do szpitala.
Gdy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia ustalając szczegółowe okoliczności wypadku, podeszła do nich kobieta, przyprowadzając jadącego oplem pasażera, który wcześniej uciekł z miejsca zdarzenia. Była to matka mężczyzny. Badanie alkomatem również wykazało u niego podobną ilość alkoholu w organizmie. Ze względu na obrażenia ciała, on także trafił do szpitala.
Niebawem kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności a także wysoka grzywna. Zgodnie z warunkami ubezpieczenia pojazdów, ubezpieczyciel będzie także domagał się od niego zwrotu kosztów odszkodowania, wypłaconego za wyrządzone przez niego szkody.




(fot. nadesłane. Agnieszka – DZIĘKUJEMY!)
2016-08-16 21:55:19
nooo ładnie to zrobił xd
na biednego nie trafiło, tylko jarzębiny szkoda…
Obu na Sybir powinni wysłać i tam niech chodzą a nwet jeżdzą napruci ile chcą może by przeżyli 1 rok.
Jakby Sybir był nasz, to by więzień nie było..Ale dobra myśl. Powinni wynająć od Putina kawałek lasu.
całkiem niedawno, w Polsce brakowało miejsc w więzieniach. Rosja zaoferowała pomoc, jedyne 600 zł/mc za więźnia, gdzie u nas koszty pobytu przekraczają 2 tys zł/mc. Zdecydowanie mogliby ich tam odsyłać, wrócili by zresocjalizowani.
Debili nie brakuje dobrze że opel w miarę świeży bo kurtyny zadziałały
Ej Seba obyczaj jakiś mur mi wyskoczył na jezdnię
Nie wierze ze pojdzie siedziec w tej dzielnicy mieszkaja same szychy takie jak np eurło posel , czy pani z ratusza lub kolega premiera takze jak nie rodzice to moze sasiad pomoze ?
Dokładnie tak .W innym wypadku byłoby napisane kim jest z zawodu , albo że student , inicjały , i wiek .A tak dwudziestokilkuletni ktoś …A swoją drogą mamie tego palanta należą się wyrazy uznania za odpowiedzialną postawę godną dorosłego człowieka.Grzywne spłacą rodzice, za ogrodzenie zapłacą żeby wyjść z twarzą przed sąsiadami a synkowi pogrożą palcem w najgorszym wypadku obetną kieszonkowe na miesiąc a kiedy ucichnie kupią niuniowi nowy samochodzik.
kupię zawór egr od tej astry
a ja całą:)
Chodź synek idziemy na policję, tata i tak wszystko załatwi.
Przygarne felgi z tej asterki jesli sa proste 🙂
ej stary myślałem ze ten mur przeskoczymy jednak za słabe było wybicie jak dojdę do siebie może mi sie uda za 2 razem
I znów muszę wyrazić głęboki smutek z tejże okazji, że nie ci dwaj stali się nieodżałowanej pamięci tragicznie zmarłymi.
Pociesza minie jedynie to, że dopóki rodzice nie kupią syniowi innego sprzętu, „pociecha” nie będzie miała czym urządzać rajdów po płotach, bo to co widać na fotkach to przedmiot przypominający samochód.