05/06/2026
690 680 960

Pijana kierująca zawracała jeepem, doprowadziła do tragicznego wypadku. Nie żyje motocyklista (zdjęcia)

W piątek wieczorem w miejscowości Podzamcze pod Łęczną doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Nie żyje 24-letni motocyklista, który uderzył w pojazd osobowy. Sprawczyni wypadku w chwili zdarzenia miała ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. W pojeździe przewoziła nietrzeźwego pasażera i dziecko.

44 komentarze

  1. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 0

    Ona pijana, on – bez prawka i jeżdżący „szybko, ale bezpiecznie”. Czyli spotkało się na drodze dwoje patusów, z których ani jedno, ani drugie nie powinno w tamtej chwili prowadzić pojazdu, ale prowadziło, bo obydwoje cechowała ta sama pogarda wobec przepisów.

    Ona myślała, że bezkarnie będzie jeździć na bani, on – że bezkarnie będzie jeździć bez prawka. Ironia polega na tym, że sobie nawzajem wymierzyli sprawiedliwość, bo on nie spodziewał się, że trafi na pijaną babę w aucie, a ona – że trafi na jeżdżącego „szybko, ale bezpiecznie” młokosa bez uprawnień na motocyklu.

    Życie potrafi pisać scenariusze, o których filmowcom się nie śniło.

    • Przestań pitolić
      Ocena: -1

      Powiedz to wszystko tym co jeżdżą tymi małymi samochodzikami na które nie trzeba posiadać żadnych uprawnień . Chłopak nie posiadał prawka na motocykl ,ale na samochód posiadał więc musiał zdać egzamin z przepisów które są takie same dla każdego uczestnika ruch . Piszesz że jechał szybko ale bezpiecznie . Jakby jechał szybko ro przeciął by ten samochód na pół . A jak widzisz klapa w samochodzie jest tylko pogięta a motocykl w jednym kawałku . Chłopak zmarł w szpitalu z tego co słyszałem to udzielił mu pierwszej pomocy przejeżdżający . Ciekawe czy ci z samochodu pomyśleli o wezwaniu karetki czy myśleli o ratowaniu swoich czterech liter .

      • Ocena: 1

        Czy przypadkiem to ten sam co zapitalał z rykiem silnika po lokalnych dróżkach i polach a czasami wyjeżdżał na publiczną drogę z prędkością poddźwiękową ?

        • Przestań pitolić
          Ocena: 0

          Mówisz o gościu który jeździ jak wariat crossem , Kiedyś za młodu sam lubiłem samochodem poszaleć po wiosce . Gdy wyjechałem za granicę i byłem tą ponad pół roku do mojej mamy przyszła baba że skarga aby coś zemną zrobiła bo taka jazda się źle dla mnie skończy. Mama zapytała a kiedy on tak jeździła . A wczoraj wieczorem do tego ludzi mówili że pił piwo pod sklepem . Są ludzie którzy wrzucają wszystkich do jednego wora . Ja nie pije alkoholu i każdy kto mnie zna Otyń wie . Jakiś czas później policja zabrała prawo jazdy mężowi tej baby za jazdę po pijaku .

      • Odi Profanum Vulgus
        Ocena: 0

        Z punktu widzenia prawa nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy nie mając uprawnień na motocykl, miał uprawnienia kat B, czy nie. Mandat jest dokładnie taki sam.

        To tak jakby powiedzieć, że skoro masz kartę rowerową, to możesz jeździć TIR-em, bo przecież znasz przepisy.

        • Nie. Ja za jazdę bez kat.A , kat.b posiadam i posiadałem w tamtym momencie. Dostałem 300 zł mandatu oraz musiałem zostawić motocykl na miejscu i tyle. Więc nie puszczaj farmazonów. Co prawda to było w 2020 roku więc inflacja i te sprawy ale za całkowity brak prawka w tamtym momencie groziła surowsze kara sam policjant mi to mówił.

      • Odi Profanum Vulgus
        Ocena: 0

        Natomiast uszkodzenia samochodu w ogóle nie wyglądają na takie spowodowane przez motocykl. To auto wygląda, jakby staranowała je ciężarówka. To daje bardzo dobre pojęcie o prędkości, z jaką jechał chłystek bez uprawnień.

        • Przestań pitolić
          Ocena: 0

          Co ty się znasz ? Bajkopisarzu ! Jakby jechał bardzo szybko przeciął by ten bagażnik , a motocykl w jednym kawałku tylko koło się lekko zakrzywilo do środka . Jakbyś miał pojęcie o tym co piszesz to byś wiedział jak by to wyglądało przy większej prędkości .

  2. piniędzy nima w Zakopanem
    Ocena: 0

    Wolne sądy ją obronią…!!!

  3. Motory na tory.

  4. Nie widzita że „Odi Profanum Vulgus” podpuszcza Was?

  5. Pijaczka. Dowalic jej dożywocie!