Pijana jechała wężykiem w nocy drogą krajową nr 17. Zareagował świadek
15:45 19-08-2024 | Autor: redakcja
W nocy z niedzieli na poniedziałek, tuż po godzinie 23.00, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zamościu otrzymał zgłoszenie, które mogło zapobiec poważnemu wypadkowi. Kierowca jadący drogą krajową numer 17 w kierunku Zamościa zauważył niebezpiecznie poruszający się pojazd, którego kierująca wyraźnie nie panowała nad samochodem. Dzięki jego szybkiej reakcji, nietrzeźwa kobieta kierująca volkswagenem została ujęta i uniemożliwiono jej dalszą jazdę.
Zgłaszający relacjonował policjantom, że jadąc w kierunku Zamościa, dostrzegł pojazd jadący „wężykiem” bez włączonych świateł. W pewnym momencie samochód niespodziewanie skręcił w drogę prowadzącą do miejscowości Chomęciska Małe, gdzie po kilku metrach uderzył w przydrożny znak i zatrzymał się. Zaniepokojony mężczyzna natychmiast podjął działania, aby sprawdzić, co się stało. Gdy podszedł do auta i otworzył drzwi, natychmiast wyczuł silną woń alkoholu od kierującej.
W obawie przed dalszymi niebezpiecznymi manewrami, zgłaszający zabrał kobiecie kluczyki, uniemożliwiając jej kontynuowanie jazdy, a następnie zadzwonił na numer alarmowy, informując o zdarzeniu.
Policjanci, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili podejrzenia mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało, że 46-letnia mieszkanka gminy Stary Zamość miała w wydychanym powietrzu ponad 1,5 promila alkoholu. W wyniku tego zdarzenia kobieta straciła prawo jazdy i wkrótce stanie przed sądem, gdzie będzie odpowiadać za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy oraz wysoka kara finansowa.
Postawa zgłaszającego zasługuje na szczególne uznanie. Jego szybka reakcja i odpowiedzialność za innych uczestników ruchu drogowego realnie przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa na drodze. Przypadek ten jest kolejnym przypomnieniem o poważnych konsekwencjach, jakie niesie za sobą jazda pod wpływem alkoholu. Spożyty alkohol znacznie osłabia koncentrację, zaburza postrzeganie rzeczywistości oraz uniemożliwia bezpieczne prowadzenie pojazdu, co stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno kierowcy, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Już nawet nie piszą, że aŁdi.
Jechała wężykiem czy samochodem?
Franiu to nie wina audi ,tylko pewnie jej się występ Zenka nie spodobał na dożynkach
I to zapiła
Znowu jakaś niewyżyta bezwstydnica ujeżdżała publicznie wężyka.
Dorżneła się na dożynkach.
A dziada na krótkich nogach tam nie było