06/06/2026
690 680 960

Pies kilka godzin przesiedział w studni. Na pomoc ruszyli strażacy

Dość nietypową, lecz zarazem trudną akcję ratunkową, przeprowadzili dzisiaj lubelscy strażacy. Wydostali psa, który znajdował się w głębokiej na kilkanaście metrów studni.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 11:30 w podlubelskiej Konopnicy. Straż pożarna została powiadomiona, iż do studni znajdującej się na jednej z posesji, wpadł pies. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej, w tym grupę ratownictwa wysokościowego z Komendy Miejskiej Państwowej Starzy Pożarnej w Lublinie.

Jak się okazało, pies wpadł do niezabezpieczonej studni kilka godzin wcześniej. Gdy właściciele zorientowali się co się stało, poprosili o pomoc strażaków. Ci za pomocą lin dostali się do zwierzęcia i po kilkunastu minutach udało się wydostać go na powierzchnię.

Zwierzę przeżyło. Akcja strażaków zakończyła się po kilkudziesięciu minutach.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-06-13 22:23:26

4 komentarze

  1. Ocena: 0

    CO ZA MATOŁY TAM MIESZKAJO JAKBY DZIECKO WPADŁO? KUWA ŚREDNOIWIECZNA WIEŚ!

    • A co ty byś zrobił w takiej sytuacji zawsze sprawdzasz czy wszystko jest zabezpieczone pomysł a dopiero później nazywaj kogoś matołem

    • Popracuj nad ortografią… „Matole”

  2. Ocena: 0

    A propos niezabezpieczonej studni; jak się ma sprawa utopionego kotka w studni? Czy zostały postawione komuś zarzuty? Rzekomo jakiś sąsiad miał go do niej wrzucić. Zabezpieczajmy studnie! Nigdy nie wiadomo co czy kto do niej wpadnie.