Pieniądze leżały przy bankomacie. Policjanci szukają właściciela gotówki
14:32 30-08-2020 | Autor: redakcja
W miniony czwartek kobieta przyniosła pieniądze pracownikowi marketu budowlanego przy ul. Mełgiewskiej. Twierdziła, że znalazła je przy bankomacie.
Pracownik poinformował o wszystkim policjantów z VI komisariatu, którzy teraz szukają osoby, do której należy gotówka.
Po odbiór pieniędzy mundurowi zapraszają właściciela do komisariatu przy ul. Gospodarczej 1b w Lublinie.
(fot. pixabay.com)
to fajnie, że policja „szuka” wysyłając info do mediów. jakby mieli trochę oleju w głowie, to by się zgłosili do zarządcy bankomatu i zdalnie by namierzył właściciela karty, z której dokonano wypłaty. zajęłoby to 30 sekund ze 100% skutecznością…
ABC 100 procent racji. Ale po co skoro polskim zwyczajem trzeba narobić szumu i zaangazować wszystkich wokół. Jeszcze brakuje mszy w intencji odnalezienia właściciela zguby. Chociaż nie bo by na tace poszło 🙂 🙂
Ale kto poiedział ze ma być prosto i szybko ? Trzeba sobie utrudnić zycie i szukać kogoś ,kogo wcale szukać nie trzeba
Dokładnie ,można łatwo i szybko znaleźć właściciela ale nasza Policja to banda nieudaczników, potrafiąca tylko pisać mandaty za nic . A za prawdziwą brobote się nie wezmą bo im się nie chce. Zwykle trole i darmozjady na naszym utrzymaniu.
A tak trudno monitoring ściągnąć???Wszak każdy bankomat jest monitorowany…No chyba że do Lublina ta technologia nie dotarła jeszcze ???
Trole..darmozjady.. Wez rozpęd a ściana sama cie znajdzie. Takie są działania jakie rozkazy. Sam kiedys miałem zawiasy, nie trawię tych …ludzi,ale mimo wszystko wiem ze to nie wina jednego z drugim tylko znacznie znacznie wyżej
SebiXx miałem z nimi doczynienia i to nie raz więc wiem jak działa nasza pseudo Policja, co są warci ci”wielcy” stróże prawa.
Ja bym nie oddał znalezione nie kradzione wiadomo
znalezione – przywłaszczone. gorzej, jakby się następnego dnia właściciel gotówki zgłosił na policję i szukając „znalazcy” zgłosiliby się do euronetu po zapis z kamery
nierzetelny artykuł bo to nie kobieta tylko ja je znalazłem, i nie obok, tylko w bankomacie, i to ja poprosiłem panią z obsługi (dział reklamacji i zwrotu towaru…) o zabranie tej kasy z bankomatu… a kasy było naprawdę sporo…pozdrawiam innych uczciwych
Policja przekazała informację o zdarzeniu, nie jest to nasze dochodzenie ani śledztwo, jak przebiegało zdarzenie, tylko ustalenia policji. W tym przypadku akurat taki szczegół, nie ma żadnego znaczenia 🙂
Znalezione nie kradzione A kto się zamulił tego wina że stracił mi się też zdarzyło zostawić pieniądze w bankomacie do nikogo o to pretensji nie miałem tylko do siebie a ten kto oddaje ten frajer