05/06/2026
690 680 960

Pędził ponad 200 km/h drogą ekspresową. Nagrali go policjanci

Policjanci ze świdnickiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę skody, który jechał z prędkością ponad 200 kilometrów na godzinę. Mężczyzna nie wiedział, że wszystko nagrywa policyjny wideorejestrator.

Mundurowi ze świdnickiej drogówki systematycznie prowadzą kontrole prędkości pojazdów na drogach powiatu. Sprawdzenia prowadzone są nie tylko za pomocą ręcznych mierników, ale również z wykorzystaniem służbowych pojazdów z wideorejestratorem.

Właśnie w trakcie takiej służby w oko policyjnej kamery na drodze ekspresowej S12 wpadł kierowca skody. Mężczyzna jechał z prędkością 202 km/h na odcinku, gdzie obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.

W trakcie kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec Lublina. Za popełnione wykroczenie został ukarany wysokim mandatem karnym i otrzymał 15 punktów karnych.

Mundurowi apelują o ostrożną i rozważną jazdę. Przypominają, że to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn tragicznych w skutkach wypadków drogowych.

17 komentarzy

  1. Taaa, służbowa Skoda – najszybsze auto na świecie.
    Wmówili tym…, że są kimś a to popychadła generujące przychód dla mniejszych, bądź większych przedsiębiorców czy korporacji. Zapomnieli tylko, że pośpiech poniża.

  2. Ocena: 3

    Przecież napisane było – droga ekspresowa, to co, miał się toczyć setką jak jakiś powolniak?

  3. Zobaczymy co się będzie działo jak otworzą s19 Lubartów lublin. To dopiero będą wypadki.

    • LLB będzię się ścigał o palmę pierwszeństwa z LKR w ilości rozbitych aut na esce. Jeszcze jakby otworzyli eskę do Opola Lubelskiego, to już wszyscy by się powybijali.

  4. Skodzina tyle wyciąga?

  5. Przynajmniej nie jest powolniakiem. Ja moją becią to przy tej prędkości dopiero rozgrzewam opony, więc koleś musi się jescze dużo nauczyć. Ale w końcu to droga szybkiego ruchu, więc jechał szybko.

  6. W czym problem? Dostosował prędkość do panujących warunków.

    • Ocena: 0

      dokładnie! ja jezdze tam srednio 130-140 a i tak wszyscy mnie mijaja lewym pasem

  7. „die probefahrt musst kostet”

  8. Ocena: -2

    A o co lament jakby przez miasto jechał z taką prędkością to dowalić z grubej rury ale na ekspresówce to nic nowego czepić to się można milicjantów za te pseudo pomiary.

  9. 202,6 km/h to średnia prędkość radiowozu na odcinku 100m. Przy powiększeniu 27x to mogli go „zmierzyć” z najazdu. Dopiero analiza nagrania piksel po pikselu pokaże, czy „pomiar” był wykonany prawidłowo. Aby zmniejszyć błąd pomiar powinien być na odcinku minimum 500m.

    Dla laików: w radiowozie nie ma radaru. Cały pomiar odbywa się na kołach radiowozu. Nawet ciśnienie w oponach ma znaczenie.

    • Ocena: 2

      fakt że prędkość mierzona to jest prędkość radiowozu, tylko czy prędkość radiowozu jest pokazywana na podstawie wskazań licznika prędkości w radiowozie czy GPS’u w radiowozie? U mnie np. przy 200 na liczniku, GPS pokazuje 190. Tak samo miałem w poprzednich samochodach. Im większa prędkość tym różnica wskazań prędkości w/g GPS i licznika większa.

    • Golec (czyt. Bolec)
      Ocena: -1

      Co jak co, ale to akurat prawda.

    • Ocena: -1

      Dokładnie, nazywanie tych liczb na ekranie „pomiarami” to czysta dezinformacja.

  10. Ja tam kiedyś vmaxa sprawdzałem, zaraz za wyjazdem z Kalinowki, 270 koni benzynowe i 260 km/h licznikowe osiągnięte

Dodaj komentarz