Pędził pod prąd po ruchliwej ulicy, doprowadził do kolizji i uciekł. Trwają poszukiwania kierowcy audi (wideo)
11:37 23-08-2023 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Kamil
11:37 23-08-2023 | Autor: redakcja
Nie mówi się kontynuował dalej,albo jechał dalej,albo po prostu,kontynuował
W jednym zdaniu zrobiłaś więcej błędów niż we wszystkich komentarzach razem wziętych.
Przynajmniej mistrzowie lewego pasa nauczą się jeździć prawym. Podobno lewy pas służy tylko do wyprzedzania. Skoro przed rozpoczęciem wyprzedzania należy się upewnić, czy są ku temu dogodne warunki, to ten kto decyduje się wyprzedzać (choć lewym pasem ktoś jedzie pod prąd) sam jest sobie winien.
Pytanie – po jasną cholerę są kamery praktycznie na każdym słupie w tym mieście.
Bo na coś trzeba wydać pieniądze z budżetu czyt. rodzina, znajomy albo szwagier decydenta odpowiedzialnego za zakup i instalację owych kamer musi zarobić.
Spieszy się na jutrzejsze święto co organizują nawet z mszą.
Jest monitoring na światłach, więc nie rozumiem skąd problem w ustaleniu tablic.
kamera ch…owa
Operator też nie ogarnia ustawień czasu…
W Afryce nie ma czegoś takiego jak jazda pod prąd , nie jest znane tam takie pojęcie. Jazda prawym pasem każdej jezdni jest dozwolona.
1. W krajach postbrytyjskich jest ruch lewostronny.
2. W RPA można jechać autostradą pod prąd?
Afryka dzika dawno odkryta, ale to jednak cywilizowany świat jest, chociaż patrząc na to co się tu czasem wyprawia mam wątpliwości.
Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby jeździć samochodem po drogach, po których jeżdżą samochody.
Przynajmniej nie wyprzedzał, na występującym na tym odcinku, PdP. Gdyby poruszał się przeciwnym kierunku (tym właściwym) to już bardzo prawdopodobne, że do tego by doszło. Wtedy groziłoby mu nawet srogie pouczenie.
Zawsze w takich sytuacjach zastanawia mnie zachowanie kierowcy już po wjechaniu na niewłaściwy pas. Przecież pierwsze co bym zrobił, to szukał miejsca i czasu, żeby nawrócić na tych dwóch pasach i pojechać prawidłowo. Przecież ten kretyn miał taką możliwość, ale widocznie postanowił ryzykować dalej, stwarzając bezpośrednie zagrożenie w ruchu drogowym, a może w ogóle zrobił tak, bo nie chciał stać w korku na właściwym pasie?