Pedofile, nadchodzi wasz kres. – Jestem 14-letnia Aga i was dopadnę
23:18 02-06-2015 | Autor: redakcja
W sobotę w Krasnymstawie policja zatrzymała 33-letniego mieszkańca gminy Kraśniczyn, który przyjechał na umówione wcześniej spotkanie z 14-letnią Agnieszką. Wcześniej zamieścił on w internecie anons dotyczący tzw. sponsoringu. Jeden z internautów postanowił sprawdzić zamiary autora, podając się za 14-latkę. Gdy w odpowiedzi otrzymał propozycje m.in. obcowania płciowego, nie zastanawiając się długo powiadomił o wszystkim policję, podając czas i miejscu spotkania. Gdy o godzinie 20 w umówione miejsce podjechała mazda, w której miał się znajdować mężczyzna z ogłoszenia, policjanci natychmiast zatrzymali i wylegitymowali kierowcę. W trakcie przeszukania jego pojazdu zabezpieczony został telefon z którego wysyłane były sms-y do rzekomej 14-latki. Ponadto w aucie znajdowały się akcesoria erotyczne. Zabezpieczono również jego komputer, gdyż mogą się w nim znajdować pedofilskie zdjęcia.
Internautą, który powiadomił policję o całej sprawie okazał się pan Krzysztof, mieszkaniec Wrocławia. Co więcej nie natknął się on na owe ogłoszenie przypadkowo. Od lat zajmuje się wyszukiwaniem zamieszczonych w sieci tego typu treści, a następnie sprawdza zamiary autorów ogłoszeń. Wszystko zaczęło się także w naszym regionie, od głośnej sprawy doktoranta z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 2005 roku siedząc na czacie odezwał się do niego nieznajomy, proponując przesłanie zdjęć z nagimi dziećmi. – Odpisałem mu, że nie interesuje mnie to, lecz postanowiłem przeprowadzić prowokację. Poinformowałem nieznajomego, że mam kolegę, którego jego propozycja może zainteresować. Założyłem nowego e-maila i niebawem przyszła tam wiadomość, zawierająca fotografię 9-letniego obnażonego chłopca. Od razu powiadomiłem o wszystkim policję. Jak się później okazało, w mieszkaniu doktoranta policjanci odnaleźli 900 płyt dvd z twardą pornografią dziecięcą oraz zoofilią – tłumaczy nam pan Krzysztof. Sprawa oczywiście zakończyła się skazaniem pedofila na karę więzienia.
Jakiś czas później, koleżanka z pracy zwierzyła się mu, że ktoś na gadu-gadu koresponduje z jej 13-letnią córką, podając się za jej rówieśnika. Wyznawał jej miłość i obiecywał, że przyjedzie po nią samochodem, aby tylko zgodziła się na spotkanie. – Od razu pomyślałem że coś tu śmierdzi, gdyż od kiedy 13-latek może jeździć samochodem. Wystarczyło 15 minut, abym odkrył, że jej rzekomym rówieśnikiem, jest 25-letni Piotr. Moje ustalenia także przyczyniły się do jego zatrzymania i skazania- wyjaśnia nasz rozmówca. Wtedy postanowił on swój wolny czas poświęcać na wyszukiwanie pedofilów w sieci. – Doprowadziła do tego jeszcze jedna sytuacja, odkryłem, że mąż jednej z moich koleżanek, przez kilka lat molestował swoje własne dziecko. Znam doskonale tą rodzinę i to co przeżyła ta dziewczynka tak odbiło się na jej psychice, że obecnie pomimo swoich 19 lat, jest wrakiem kobiety – dodaje.
Jak się okazuje, podobnych osób jest bardzo dużo. Pan Krzysztof ma na swoim koncie już setki podobnych spraw. Tylko w przeciągu ostatnich ośmiu dni, dzięki panu Krzysztofowi, policjanci z całego kraju zatrzymali dziewięciu mężczyzn, namawiających kilkunastoletnie dziewczynki na seks. W sobotę był na przykład mężczyzna z Poznania, który oferował 500 złotych za erotyczne zabawy i seks oralny. Co więcej w tym mieście w podobny sposób wpadło w ubiegłym tygodniu trzech pedofilów. Nie licząc Krasnegostawu, później była jeszcze Warszawa, Wałbrzych czy też Wrocław.
– Policję powiadamiam dopiero, gdy mam absolutną pewność, że mężczyzna jest pedofilem. Wtedy robię wydruki sms-ów i to wszystko przekazuję mundurowym. Skala tego typu przypadków jest olbrzymia i co więcej wciąż narasta. W głowie zaczyna się nie mieścić, że taki człowiek jadąc na spotkanie z kilkunastolatką zabiera ze sobą pół bagażnika akcesoriów erotycznych. Policja później sprawdza, czy taki człowiek miał już kontakty erotyczne z dziećmi, oraz od jakiego czasu to trwa. Gdy była sytuacja, że u siebie na osiedlu ujawniłem pedofila, to gdziekolwiek się pojawiłem to sąsiedzi bili mi brawo. Wiedzą że uchroniłem dzieci przed skrzywdzeniem – relacjonuje nasz rozmówca.
Dzisiaj mężczyzna po raz kolejny przyczynił się do zatrzymania pedofila z naszego regionu. – Zatrzymano go w Lubartowie a pracowałem nad nim trzy dni – opowiada pan Krzysztof. – Odpowiedziałem na jedno z ogłoszeń w którym było, że klient szuka młodej dziewczyny w celu spotkania. Zaczepiłem go, odpowiadając, że mam na imię Kasia i mam 14 lat.
-Ten od razu bez ukrywania odpowiedział, że szuka dziewczyny do seksu, że kocha seks i tego typu zabawy, wszystko to mając świadomość, że pisze do osoby mającej 14-lat. Jednocześnie od razu nalegał na spotkanie – wyjaśnia. Gdy wszystko było ustalone, powiadomił lubartowską policję. Mundurowi wykonywali swoje ustalenia, zaś amator nieletnich dziewczynek nie odpuszczał, cały czas wysyłając sms-y z prośbą o spotkanie. – Zwodziłem go te trzy dni, wyjaśniając że akurat nie mogę, itp. W końcu dzisiaj gdy podał miejsce spotkania, lubartowscy policjanci dokonali jego zatrzymania – dodaje pan Krzysztof. Pedofilem okazał się 30-latek, mający wydawało by się normalną rodzinę. Ta oczywiście nawet się nie domyślała o jego dziwnych skłonnościach.
-Te maleństwa trzeba chronić za wszelką cenę. Nie można pozwolić by taki bydlak krzywdził je i sprawiał, że ich dalsze życie staje się koszmarem – kończy pan Krzysztof.
(fot. lublin112)
2015-06-02 22:57:28
bravo, miejmy nadzieję, że pan Krzysztof nie jest podwójnym agentem, he
Co też Ty opowiadasz Mysek !!! Jakim agentem ???
Pan Krzysio ma PASJĘ, MISJĘ – podtrzymywania pedofilskiej psychozy w naszym społeczeństwie.
A le w końcu, każdy ma jakiegoś „chyzia” – jeden będzie się modlił o cudy niewidy, a inny w necie będzie udawał 14 latki dla podpuchy.
albo chce wygryźć konkurencje… 🙂
i raczej tak bym obstawiał… Ostatnie zdanie p. Krzysia o 14-latce, bo za taką się podszywa, jest zdumiewające: „Te maleństwa trzeba chronić za wszelką cenę” – to chyba wiadomo, co typ ma na myśli, pisząc o maleństwie (aż się niedobrze robi, zboczeniec jeden)
Pedofil to Cie wykorzystal,tylko nie pamietasz z racji mlodego wieku
Jesteście j_ebnięci,człowiek przyczynia się do odstrzału/napiętnowania takich degeneratów którym do łóżka dzieci są potrzebne a Wy już z takimi tekstami?? Skoro tacy mocni jesteście to może byście Tuska prześwietlili co ma na sumieniu? Pajace
Ty sobie Kaczora przeswietl i Dude
cóż donaldinio po pojawieniu się nagrań kelnerów musiał się w podskokach ewakuować do Brukseli pozostawiając na totalny rozpad PO
a Ty przestrzeń między uszami, a potem zastanów się skąd ta pustka?
Jak taki dobry to czemu jeszcze niebiescy nie wzięli go do swoich szeregów ?
Znając nasz kraj to posadzą prowokatora a pedofil wyjdzie wolno 😛
pamietajcie nie jestescie anonimowi w sieci a tutaj ja tez siedze
Zastanawia mnie jedna rzecz, jezeli nie jest wiekszym problemem namierzyc lub znalezc takiego pedofila to co robi policja ????? Czeka az ktos na tacy poda tagiego felikfenta !!! W jakim my kraju zyjemy ? Zapomnialem ze policja ma do wyrobienia norme mandatow i no i trzeba sie sprezyc.
„…pan Krzysztof, który od lat zajmuje się ich wyszukiwaniem…” – pasja ci to jest, czy też dewiacja ???
Ja uważam, że to drugie, ale każdy ma jakiegoś „flita”.
Może to i lepsze niż z nudów klepać zdrowaśki, albo nie daj Boże, dłubać w nosie do krwi. 🙂
Pedofil, pedofilem,.. ale ten gość na normalnego też nie wygląda..
Ty raczej tez nie
Ehh…jak zwykle g*wnoburza, polityka itd. Jestescie ludzie denni.
Co do p.Krzysztofa..wielki szacun i gratulacje ..sam mam male dziecko i takie szuje ze sklonnosciami do dzieci sam bym chetnie wybil…interes na pniaczek i szybki ruch siekierki i po sprawie…
Bardzo dobra przykrywka, żeby móc legalnie posiadać na swoim kompie materiały pedofilskie lub zoofilię 🙂 Cwany ten pan „Krzysztof” jak by mieli jakieś zarzuty na niego z pornografią dziecięcą to spokojnie sobie powie „hola panowie, jestem prowokatorem, wystawiam wam pedofili, więc fotki nagich chłopców i dziewczynek mogę mieć” i zaśmieje się…. oj cwany, cwany…..
Mnie też się widzi, że z panem Krzysiem jest coś nie tak. Albo ma taką pracę, albo pogięło gościa na tyle, że wolontariuszem na stare lata został.