06/06/2026
690 680 960

Pechowy piątek trzynastego. Opel uderzył w bramę garażową i ścianę (zdjęcia)

W piątek rano przy ul. Kryształowej w Lublinie doszło do groźnego zdarzenia. W wyniku prawdopodobnie awarii, pojazd osobowy z impetem uderzył w bramę garażową i ścianę.

Do zdarzenia doszło w piątek rano przy ul. Kryształowej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w ścianę garażu podziemnego.

Na miejscu policjanci ustalili, że kierująca pojazdem marki Opel chciała zawrócić, w pewnym momencie poczuła, że przestały działać hamulce. Pojazd zjechał w dół, a następnie uderzył w bramę garażową, którą przebił i zatrzymał się na ścianie w garażu podziemnym.

W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Zostało ono zakwalifikowane jako kolizja. Policjanci ustalają szczegółowe jej okoliczności. Prawdopodobnie przed zdarzeniem doszło do uszkodzenia przewodu hamulcowego.

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No i to się nazywa zjechać na ręcznym.

  2. Jakaś nowa moda już nie omdlenia tylko awarie , ostatnio Mercedes , dziś Opel.

  3. Samochód o wartości 10% miejsca postojowego.

  4. Kto zakwalifikował to zdarzenie jako kolizję? Przecież (podobno) ani policja, ani Straż Miejsca nie mogą interweniować poza drogami publicznymi. A ten garaż to teren spółdzielni albo wspólnoty mieszkaniowej.

    • gdybyś pomyślał, nie stawiałbyś idiotycznych pytań… w rzece też nie mogą a widzisz interweniują, przecież tam nie ma drogi jak pojazd wypadnie z jezdni do rzeki to policja jest , czy jej nie ma ?
      nie pomyślałesz geniuszu co?
      doszło do zniszczenia mienia
      zdarzenie mogło rozpocząć się na drodze publicznej
      oj dużo brakuje ci do logicznego myślenia
      stawiasz głupie pytania nie sprawdzając faktów

      • Teren prywatny. Mówił Ci to coś? Na terenie prywatnym mogę sobie spuszczać z ręcznego auta z górki ile chce o ile właściciela terenu to nie gorszy. Widocznie w tym wypadku właściciele poczuli się nieswojo.

        • Uszkodzono infrastrukturę i wezwano służby na interwencję, to jak i dlaczego mieli nie interweniować?
          W takim przypadku nawet jako mieszkaniec chciałbym, żeby przyjechała policja i spisała protokół dla ubezpieczyciela. Nikt przecież nie chce robić składki na naprawę szkód po durniach…

      • po co głupkom podpowiadać, niech żyją w niewiedzy, przeświadczeni o swojej mądrości

  5. Oto odpowiedź dlaczego na auto musi być OC, a na rower/rolki/buty/wózek sklepowy nie musi. Okazuje się, że nawet „niejeżdżący” samochód może spowodować szkody w mieniu czy zdrowiu. A pokażcie mi takie zdarzenie z udziałem np. roweru.

  6. hamowanie biegami?

  7. Ocena: 0

    Dlatego w każdym aucie jest jeszcze hamulec zwany „ręcznym”, ale o tym pani kierująca zapewne nie pomyślała.

    • Ocena: 0

      W tekście jest napisane,że przestały działać hamulce, więc ten ręczny być może tez.

  8. Przeczytałem tylko tytuł i założyłem się z kolegą że to kobita, dopiero z reszty artykułu wynikło że mam rację hiii tzw.Kolejna Kierująca.