06/06/2026
690 680 960

Pasażerowie busa prosili nietrzeźwego kierowcę, żeby się zatrzymał. Nie chciał się posłuchać

Nietrzeźwy kierowca przewoził mercedesem 9 pasażerów. W pewnym momencie otarł się pojazdem o przydrożne barierki. Ostatecznie udało się do zatrzymać, dzięki reakcji młodego mężczyzny obserwującego poczynania 74-latka na drodze.

W miniony piątek przed północą kraśniccy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że krajową 74 porusza się w stronę Annopola bus marki Mercedes, a za jego kierownicą może siedzieć nietrzeźwy kierujący. Policjanci z annopolskiego komisariatu zostali skierowani we wskazany rejon i niebawem w miejscowości Liśnik Duży dostrzegli dwa pojazdy stojące w zatoczce autobusowej.

Jak się okazało, jednym z pojazdów był bus, za którego kierownicą siedział pijany 74-letni mieszkaniec Kraśnika. Dalsza jazdę uniemożliwił mu świadek, który wcześniej jadąc swoim autem widział niebezpieczne manewry kierowcy mercedesa. Przebadany na stan trzeźwości 74-letni kierowca wydmuchał niemal promil alkoholu.

Jak się okazało mężczyzna przewoził w pojeździe 9 pasażerów. Jadąc od strony Kraśnika zjeżdżał z pasa jezdni, a w Olbięcinie otarł się pojazdem o przydrożne barierki. Pasażerowie widząc co się dzieje, prosili żeby zaprzestał dalszej jazdy, jednak ten zbagatelizował wszystko i nie chciał się posłuchać.

Dopiero zatrzymał się na przystanku w Liśniku Dużym, gdzie miał wysiąść jeden z pasażerów. To właśnie wtedy z jadącego za busem samochodu osobowego podbiegł świadek zdarzenia. 19-latek wszedł do mercedesa zabierając kluczyki kierowcy. 74-latek pożegnał się już z uprawnieniami. Jego sprawą zajmą się policyjni śledczy pod nadzorem prokuratora.

Bus został przekazany właścicielowi firmy przewozowej. Teraz mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Musi się również liczyć z zapłatą świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata.

(fot. lublin112.pl)

15 komentarzy

  1. jakim cudem 74-latek może być zawodowym kierowcą? przecież oni z tymi swoimi prawami jazdy bezterminowymi mogą i w wieku 100 lat jeździć, nic nie widząc i nie słysząc…

    • Ocena: 0

      zawodowm kierowcą jiest osoba ktora wykonuje przewoz osob i rzeczy okreslonych ustawą i posiadający uprawnienia odpowiednie, taki kierowca ma warznosc dokumentu prawa jazdy jak i badania lekarskie wazne na 5 lat i co 5 lat musi powtarzać badania dla zawodowych kierowcow okreslonych ustawą, zatem reasumując nie jest to prawo jazdy bezterminowe

  2. 74lat? I pracował? Pewnie z miłości do pracy. Bo zakładam że ma emeryturę. Wypasioną ?

  3. Romek kochaćĆPIS
    Ocena: 0

    ważne żr to prawdziwy polak i chodzi do kościoła jak ANDRZEJ DUDA. a nie jakiś lgbt cudak

  4. Ocena: 0

    Jakby kaczor niepozabieral bylym milicjantom emerytur to by siedzieli w domu a tak za 1699 sie nie da jak cale zycie w luksusie to wina pisu

    • Co wina PiS a ci co pałami po plecach zbierali to ile dostają? Gowno się ubekom należy jak by to odemnie zależało to mieli by emeryturki zero (0)!!!

      • Ocena: 0

        naszczeście jesteś [***] i nit ci pracynnej poza machaniem łopata nie da

  5. Ocena: 0

    74 latek na drodze nr 74. To nie mogło się skończyć dobrze!

  6. Ocena: 0

    Brawo młody! Uratowałeś tych ludzi przed pijanym dziadem.A mówią że starość to mądrość…

    • chyba się w trakcie jazdy nie napił, a z opisanej sytuacji wynika, że było widoczne upojenie. kto im kazał jechać? trzeba było go zatrzymać na przystanku jak wsiadali…

  7. Ocena: 0

    Pijany plebs za kierownicą. Myślenie boli.

  8. Ocena: 0

    patologia do kwadratu