Pasażerka pojazdu zasłabła, interweniował śmigłowiec LPR (zdjęcia, wideo)
13:01 08-01-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 12.00 w Pliszczynie pod Lublinem. Kierowca pojazdu osobowego marki Honda powiadomił służby ratunkowe o zasłabnięciu pasażerki, z którą podróżował.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak się na miejscu okazało kobieta wymagała natychmiastowej pomocy. Ratownicy przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, a następnie przewieziono ją do szpitala karetką.
Obecnie strażacy zabezpieczają śmigłowiec LPR w rejonie zdarzenia, ponieważ jego załoga bierze udział w działaniach ratowniczych wspólnie z ratownikami medycznymi z karetki. Mogą nadal występować utrudnienia z przejazdem. Jak nam przekazano ruch odbywa się wahadłowo.
Wideo: nadesłane Grzegorz

fot. nadesłane Mariusz

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. nadesłane Grzegorz

fot. nadesłane Grzegorz

fot. nadesłane Grzegorz
Czegoś tu nie rozumiem. Karetka dojechała. Pliszczyn to praktycznie Lublin. Kto wysłał śmigło i po co? Panowie ratownicy wzywali? Czy może najpierw wysłano śmigło bo wszystkie karetki były rozdysponowane do biegunek?
A tego już zupełnie nie rozumiem: Obecnie strażacy zabezpieczają śmigłowiec LPR w rejonie zdarzenia, ponieważ jego załoga bierze udział w działaniach ratowniczych wspólnie z ratownikami medycznymi z karetki
To pojechała karetka z pacjentką a oni dalej biorą udział w działaniach ratowniczych?
Śmigłowiec do Pliszczyna?
To są jakieś jaja. Za dyrektora Kuleszy sprawa byłaby wyjaśniona błyskawicznie.
Chyba że helikopter ugrzązł na polu, bo mrozy trwają krótko. W takiej sytuacji błąd pilota
Za chwilę pojawi się ten co krytykuje straż pożarną i będzie wytykał, że nie jest tam potrzebna.
A była potrzebna?
Mnie też to zastanawia. Kobitka zasłabła to zamiast kilku wozów bojowych straży, bardziej był jej potrzebny ksiądz niż straż i pogotowie lotnicze
ostro dał w palnik
Było zagrożenie życia u tej Pani więc może przez trudne warunki pogodowe wysłali helikopter. Na miejscu strażacy z OSP Pliszczyn byli pierwsi na miejscu zdarzenia i prowadzili RKO do momentu przybycia helikoptera LPR. Później przekazali poszkodowana Ratownikom Medycznym. Więc dziwne komentarze są nie na miejscu. OSP zabezpieczało ruch w miejscu zdarzenia ponieważ było to na skrzyowaniu oraz na zakręcie, później też zabezpieczali start helikoptera. Na miejscu były OSP Pliszczyn OSP KSRG Swidnik Duży oraz PSP JRG3 Lublin.
z pewnymi kreaturami piwnicznymi które regularnie piszą komentarze na tym forum z piwnicy swojej matki, nie ma co dyskutować.
Trzy jednostki straży pożarnej do zatrzymanego samochodu… brakowało komandosów i antyterrorystów
I księdza z grabarzem też zabrakło
Z opisu w artykule wynika zgoła odwrotna sytuacja.
To znaczy, że masz informacje, że jednak był i ksiądz i grabarz ?
Jak to był bolt to rozumiem.
Śmiech na sali ? jeszcze jednostkę komandosów było wysłać i że trzech snajperów do zabezpieczenia terenu.
W straży pożarnej radiotelefon jest nie znany. może WOŚP zakupi i nauczy posługiwania.
A póki co do jednej zasłabniętej na ten wszelki wypadek jedzie 3 ciężkie wozy bojowe.
Jak by babka miała wąsy ……. Pełny profesjonalizm ze strony służb !!! i niema żadny gatki na ten temat
Gatek nie ma na pewno, ale gadki są.
Kobieta zmarła na miejscu. Gratuluję wszystkim komentującym idiotom. Mąż siedzący obok w aucie próbował ją ratować jako pierwszy. Zastanówcie się za nim z czegokolwiek zaczniecie robić sobie żarty! To nie była kobieta w podeszłym wieku. Była czyjaś Zona,matka i babcia a rodzina może czytać te wasze poronione wypociny i może być im przykro. Empatii trochę idioci!