08/06/2026
690 680 960

Padło kolejne pisklę sokoła, specjaliści podejrzewają otrucie. Dwa pozostałe ptaki zaobrączkowano (zdjęcia)

Nie żyje kolejny młody sokół z lubelskiego gniazda. Pozostałe dwa ptaki czują się dobrze. Zostały dzisiaj zaobrączkowane, a następnie wróciły do gniazda.

W piątek rano po raz kolejny w gnieździe lubelskich sokołów nastąpiły dramatyczne chwile. Jedno z piskląt zaczęło nagle słabnąć po czym przestało się ruszać. Niebawem do zamontowanej na kominie Elektrociepłowni Wrotków budki dotarł prezes Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego Sylwester Aftyka.

Jak wyjaśniali specjaliści, na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci młodej samicy. Mają to wykazać specjalistyczne badania. Podejrzewa się jednak otrucie ptaka, gdyż oględziny wykazały, że pisklę przed śmiercią zostało nakarmione. Na szczęście pozostałe dwa ptaki nie wykazywały żadnych niepokojących objawów.

Maluchy zostały też zaobrączkowane. Wiadomo już, że są to samiec i samica. Następnie odłożono je z powrotem do gniazda, wokół którego cały czas krążyła ich denerwowana matka.

W tym roku Wrotka złożyła pięć jaj, z których wykluły się cztery młode. Wcześniej jedno z nich padło z powodu wyziębienia, kiedy to oddaliło się od samicy nie było w stanie wrócić z powrotem.

Jeżeli potwierdzi się, że ptak, który padł dzisiaj rano został otruty, będzie to kolejny tego typu przypadek w gnieździe lubelskich sokołów. Dwa lata temu, w maju 2019 roku, padły dwa pisklęta. Badania wykazały, że zostały otrute środkiem chemicznym.

(fot. lublin112)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Dramatyczne… bez przesady… życie.

  2. Ocena: 0

    A dlaczego dotykają piskląt bez rękawiczek? Przecież przenoszą w ten sposób zapach na młode.

  3. Ocena: 0

    Ciekawe komu tak bardzo przeszkadzały młode sokoły. Ludzie jednak to kanalie i tyle w temacie.

  4. Męczennicy ptaków.

  5. ????‍?‍?‍??‍?‍?‍??️‍??️‍??️‍?
    Ocena: 0

    Pewnie jakiś psychol golebiarz lub wędkarz.

  6. Ocena: 0

    Czego się spodziewać po narodzie w którym Dudełe zdobywa 51% w wyborach.

  7. Ocena: 0

    A targ gołębi nadal zamknięty i nie można przynosić tam ptaków . Podobno ptasia grypa i takie zarządzenie . Dzikie ptaki drapieżne które atakują nasze gołębie podobno przywlekły tę chorobę z Ukrainy .

  8. Ocena: 0

    Ornitolodzy się znaleźli.

  9. Ocena: 0

    Krogulce pierd….

  10. Gołębiarze 3,14 erd. O. Leni !!