05/06/2026
690 680 960

Padał deszcz, a on mknął BMW ponad 212 km/h

212 km/h pędził 45-letni kierowca BMW po drodze ekspresowej S12 na wysokości Świdnika. Nieodpowiedzialny wyczyn podczas opadów deszczu zarejestrował policyjny wideorejestrator. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500zł oraz 15 punktami karnymi.

Policjanci z ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie wyposażonym w wideorejestrator, przeprowadzili kontrolę na drodze ekspresowej S12/17. Miejsce to, wskazane na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, jest szczególnie niebezpieczne ze względu na częste przekroczenia prędkości przez kierowców.

Około godziny 18:40 mundurowi zarejestrowali niebezpieczne wykroczenie. Kierowca BMW, poruszający się z prędkością 212 km/h, przekroczył dopuszczalną prędkość o 92 km/h – w tym miejscu obowiązuje limit 120 km/h. Co więcej, warunki atmosferyczne były niesprzyjające, gdyż padał deszcz, co dodatkowo zwiększało ryzyko wypadku.

Za kierownicą pojazdu znajdował się 45-letni mężczyzna. Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało, że kierowca był trzeźwy. Pomimo to nie uniknął surowych konsekwencji – nałożono na niego mandat karny w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktów karnych.

Policja apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności, przestrzeganie przepisów drogowych oraz dostosowywanie prędkości do panujących warunków na drodze. Nadmierna prędkość w połączeniu z niesprzyjającą pogodą to śmiertelna mieszanka, która może prowadzić do tragedii.

Bezpieczeństwo na drogach to wspólna odpowiedzialność – jedźmy ostrożnie i zgodnie z przepisami.

15 komentarzy

  1. Kogoś prędzej czy później zabije, może siebie, ale przynajmniej żadna aŁdica nie zaparkuje mu w bagażniku.
    A nie to co niektórzy wyprawiają, że przed wjazdem na drogę z pierwszeństwem (np. skręcając z Zana w Kraśnicką) są na tyle bezczelni potrafią się zatrzymać i upewnić, czy można wjechać.

    • Na zielonym tez stajesz i patrzysz czy można wjechać? Bardzo dobrze-uwazajce **** na tych łamiących przepisy i utrudniajcie innym życie. Przynajmniej wiadomo kto rządzi na drogach. Dziwne ze baby zatrzymują się na drogach z pierwszeństwem a wjeżdżają przed karetki pogotowia na sygnałach jak wczoraj.

    • Ocena: 0

      Skąd ty możesz o tym wiedzieć skoro masz uposledzenie w stopniu co najmniej lekkim?

    • Moim zdaniem cywilne pojazdy samochodowe poruszające się po drogach publiczny w Polsce muszą mieć limit prędkości do 140km/h.

  2. Ocena: 0

    Co prawda, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500zł oraz 15 punktami karnymi, ale żyje !

  3. Nie usprawiedliwiam kierującego ale czy tyle jechał jest wątpliwe, na pewno tyle jechał radiowóz (bez sygnałów) bo to co się wyświetla to własnie jego prędkość a nie samochodu przed nim. Rzetelność tych pomiarów to czysta abstrakcja pomiar przy ponad 200km/h na odcinku 100m czas pomiaru 1,7s

    • Nie bronię absolutnie piratów drogowych, ale te pomiary to często abstrakcja. Tu akurat nie robi to żadnej różnicy, bo 10, czy 20 w tę czy w tę nic nie zmienia. Jednak przy pomiarach gdzie videorejestrator pokaże +52 to już jest szyte grubymi nićmi.
      W obecnych czasach przy obecnym rozwoju technologii wystawianie mandatu na podstawi prękośći radiowozu jadącego za delikwentem to jakaś abstrakcja.
      Przy dzisiejszej technologii można by bez problemu stosować radary montowane w zderzakach radiowozów które mierzyły by realną prędkość pojazdu (prędkość radiowozu skorygowana o przybliżanie/oddalanie się od poprzedzającego pojazdu).

      • 20 w tę czy w tę to daje w sumie 40km/h. Pomiar i na tym sprzęcie był by rzetelny jeśli odbył by się na odpowiednio długim odcinku, przy tej prędkości nie mniejszym jak 300m

        • Ocena: 0

          To co piszesz to prawda? Prędkość radiowozu przypisywana kontrolowanemu? W tych czasach? Przy tej technologii?
          .
          Wierzyć w to się nie chce.

    • Przeczytaj artykuł jeszcze raz a jak nie pomoże to jeszcze i jeszcze aż do skutku.

  4. A ten drugi diebl w BMW za nim ile leciał ?

  5. Brawo Policja, gratulacje za umiejętności kierowcy z radiowozu. To jest wynik a nie żałosne wstawianie wypisanego druku mandatu na stronę komend.

  6. Tak z ciekawości, wideo rejestratory i radary mają certyfikacje na pracę w trakcie deszczu?

  7. Szkoda, że nie był to jego ostatni rajd

  8. 2500 zł i 15 pkt to nie są surowe konsekwencje (25000 to tak) – przy tak rażącym złamaniu przepisów powinien być traktowany jako przestępca – potencjalny zabójca