Oszuści wyłudzili od trzech kobiet ponad 150 tysięcy złotych. Policja ostrzega przed fałszywymi inwestycjami i internetowymi znajomościami
13:31 11-06-2026 | Autor: redakcja
Fałszywa inwestycja i strata niemal 50 tysięcy złotych
Do lubelskich policjantów zgłosiła się 76-letnia kobieta, która padła ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Seniorka znalazła w internecie ofertę dotyczącą inwestowania na giełdzie papierów wartościowych. Liczyła, że w ten sposób pomnoży swoje oszczędności. W rzeczywistości trafiła na przestępców.
Kobieta przekazała swoje dane osobowe, numer rachunku bankowego oraz skan paszportu. Następnie skontaktował się z nią mężczyzna podający się za konsultanta. To on miał namawiać ją do dalszych działań związanych z rzekomą inwestycją.
Jak ustalono, cała oferta była fikcją. W wyniku zdarzenia 76-latka straciła niemal 50 tysięcy złotych. Sprawą zajmuje się Komisariat VII Policji w Lublinie.
Policjanci apelują o rozwagę przy lokowaniu oszczędności.
— Apelujemy o świadome i odpowiedzialne inwestowanie oszczędności oraz nieprzekazywanie swoich pieniędzy nieznanym osobom. Pamiętajmy, że inwestowanie powinno odbywać się wyłącznie za pośrednictwem sprawdzonych i bezpiecznych stron na rynku finansowym.
Internetowa relacja z „kapitanem” zakończona stratą ponad 70 tysięcy złotych
Do policjantów w powiecie bialskim zgłosiły się z kolei dwie kobiety, które zostały oszukane przez osoby poznane w sieci. Pierwsza z nich, 47-latka, nawiązała kontakt z mężczyzną podającym się za amerykańskiego kapitana statku kontenerowego.
Znajomość rozpoczęła się za pośrednictwem aplikacji, a następnie przeniosła na komunikator internetowy. Oszust stopniowo budował zaufanie kobiety. Kontakt nie ograniczał się tylko do wiadomości — pokrzywdzona rozmawiała również telefonicznie, a słyszane w tle dźwięki i rozmowy miały uwiarygodniać przedstawianą przez niego historię.
Mężczyzna twierdził, że ma problemy z dostępem do swojego konta i poprosił kobietę o pomoc w wykonaniu operacji finansowych. Przekonywał, że pieniądze mają trafić do kontrahentów, a pożyczka zostanie zwrócona możliwie jak najszybciej. Ostatecznie 47-latka straciła ponad 70 tysięcy złotych.
74-latka uwierzyła, że pisze z greckim wokalistą
Drugą pokrzywdzoną jest 74-letnia kobieta, która była przekonana, że koresponduje z Grekiem — wokalistą grupy muzycznej. Kontakt trwał od kwietnia 2023 roku. Przez ten czas sprawca wielokrotnie prosił ją o pieniądze, między innymi na życie oraz opłacenie paczek, które rzekomo miały zostać do niej wysłane.
Oszust obiecywał również, że przyjedzie do Polski i zamieszka z kobietą. W rzeczywistości wykorzystywał zaufanie pokrzywdzonej i stopniowo wyłudzał od niej kolejne środki. 74-latka straciła niemal 30 tysięcy złotych. Część pieniędzy pochodziła z zaciągniętych przez nią pożyczek, a środki były przekazywane między innymi w formie kodów doładowujących do platformy.
Policja ustaliła, że w obu przypadkach dane osób, z którymi korespondowały kobiety, zostały przez sprawców skradzione. Oznacza to, że oszuści posługiwali się cudzą tożsamością, aby wzbudzić zaufanie i uwiarygodnić swoje historie.
Policja: ostrożność i dystans mogą uchronić przed stratą pieniędzy
Funkcjonariusze przypominają, że oszuści działający w internecie często przez długi czas budują relację z ofiarą. Regularny kontakt, emocjonalne historie, obietnice wspólnej przyszłości lub szybki zysk mają jeden cel — skłonić pokrzywdzoną osobę do przekazania pieniędzy.
— Apelujemy o zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku w kontaktach z nieznajomymi. Pamiętajmy, by zawierając nowe znajomości przez Internet być ostrożnym. Zwłaszcza jeśli poznana osoba prosi nas o pieniądze. Sprawcy poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki. Oszuści cały czas też modyfikują swój sposób działania i nie mają skrupułów.
Policja podkreśla, że każda prośba o przelew, pożyczkę, kod doładowujący lub przekazanie danych osobowych powinna być traktowana jako poważny sygnał ostrzegawczy. Dotyczy to zarówno internetowych inwestycji, jak i znajomości zawieranych w sieci.
— Fikcyjne relacje potrafią utrzymywać miesiącami tylko po to, żeby wyłudzić od nas pieniądze. Dlatego też tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą. Nie dajmy się oszukać!
głowa siwieje, d….a szaleje i tyle w tym temacie.
Znowu chciwa staruszka z nudów pobawiła się w inwestorę, a dwie inne (w tym jedna jeszcze nie taka staruszka) w internetową miłość🤣🤣🤣🤣🤣
Jest taki trend, aby w wieku emerytalnym nie skapcanieć to należy zacząć spełniać swoje marzenia. Stąd nagłe zaczynanie studiów, nauki języków, zagraniczne podróże, zmiana partnerów. Dziwne i szybkie inwestycje mają pomóc w pomnożeniu majątku i urzeczywistnić te marzenia, by czerpać garścią z końcówki życia, bo na przeciętnej emeryturze niewiele można zwojować, co najwyżej skopać rabatkę na działce i opieka nad wnukami, a jak się trafi adorator to równie bidny emeryt szukający raczej opiekunki.
szkoda mi tych starszych ludzi, nie mają z kim porozmawiać , dzieci albo wnuki z nimi nie rozmawiają lub ich lekceważą i potem są tego skutki-takie właśnie oszustwa. Nie wierze w to że jakby ktoś im wytłumaczył,że może dojść do takich sytuacji to by nie zrozumieli