05/06/2026
690 680 960

Ostrzeżenia nie pomogły, przechodzą do czynów. W całym regionie będą walczyć o podwyżki

W przyszłym tygodniu w kilku miastach województwa lubelskiego zaplanowane zostały akcje protestacyjne. Swoje niezadowolenie okażą pracownicy DPS-ów oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Temat pracowników Domów Pomocy Społecznej z terenu województwa lubelskiego, a dokładnie problem ich niskich płac poruszaliśmy już kilkukrotnie. Od dawna walczą oni o zmianę warunków pracy w tych obiektach. Jak podkreślają, choć pracują w sferze budżetowej i inne grupy uzyskały podwyżki płac, a o nas zapomniano. Często dochodziło do sytuacji, że ich płace zasadnicze były poniżej płacy minimalnej. Aby je wyrównać, przydzielano im dodatki lub premie, która są formą nagrody i nie służą do tego celu.

Aby walczyć o swoje prawa we wrześniu 2021 r. powołany został Zespół NSZZ „Solidarność” Domów Pomocy Społecznej, w którego skład weszło 17 DPS-ów z całego regionu. W jego ramach zaczęto przygotowywać rozwiązania mające na celu wprowadzenie zmian w przepisach, które mają znaczenie dla płac pracowników, oraz dalszego, zdecydowanie lepszego finansowo funkcjonowania DPS.

-Mamy do czynienia z nierównością, gdyż zawody medyczne w DPS są traktowane inaczej niż pozostali przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych, a przecież wszyscy są równi. Dlaczego więc w DPS zawód medyczny jest gorzej traktowany? System opracowany dla DPS stał się niewydolny i nie zabezpiecza bieżących potrzeb. Brak jest dotacji, dopłaty przez rodziny, brak zdecydowanych zasad kierowania do DPS – tłumaczą pracownicy.

Dlatego też, w związku z brakiem działań w celu poprawy tej sytuacji, podjęli decyzję o zorganizowaniu pikiet. Odbędą się one przed urzędami, które odpowiadają za finansowanie Domów Pomocy Społecznej. W godz. od 7:15 do 8:00 akcję zaplanowano w Kraśniku przed Starostwem Powiatowym, od 9:00 do 9:45 przed Starostwem Powiatowym w Świdniku, od 10:30 do 11:00 przed Urzędem Miasta w Lublinie, od 11:30 do 12:00 przed Starostwem Powiatowym w Lublinie, a od 13:30 do 14:30 przed starostwem w Lubartowie. We wtorek, w podobnych godzinach pikiety planowane są w Chełmie, Krasnymstawie, Zamościu i Biłgoraju.

Z kolei na najbliższy piątek strajk ostrzegawczy zapowiedział Związek Zawodowy Pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. Tam również trwa spór zbiorowy. Głównym postulatem jest podwyżka wynagrodzeń o 1,5 tys. zł. Obecnie 75 proc. zatrudnionych w chełmskim MOPR-ze otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 3010 zł brutto. Doszło do sytuacji, że niejednokrotnie ich wynagrodzenia są niższe niż świadczenia, które otrzymują podopieczni Ośrodka.

-Dotychczasowe rozmowy, negocjacje oraz mediacje, również przy udziale osób delegowanych przez Prezydenta Miasta Chełm Jakuba Banaszka nie przyniosły wymiernego efektu. Od decyzji oraz dobrej woli Prezydenta zależy zainicjowanie niezbędnych zmian, które będą odpowiedzią na rosnące problemy naszego środowiska oraz zwiększą efektywność pomocy świadczonej mieszkańcom Chełma – tłumaczą pracownicy MOPR.

Dlatego też o godzinie 10.30 wyruszą sprzed budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przy ul. Kolejowej i przemaszerują do Urzędu Miasta. W raz z nimi w akcji mają wziąć udział Paweł Maczyński i Bartłomiej Gostomski, przewodniczący i wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej. Będą oni wspierać pracowników w prowadzonych mediacjach.

(fot. NSZZ Solidarność)

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Mam znajomego który sam o sobie mówi przy piwie żartobliwie że to pierdzirobota, i nie dziwi że dostaje tyle za to pozerstwo. Podobnie jest w większości urzędów, a jakość pracy jest żadna. Prywaciarze błyskawicznie by wywali takich pracowników za niska jakość pracy, a urząd to jak urząd „Każdy pracuje w swoim tempie XD, bo pieniądze są niczyje czyli państwowe” XD

    • Ocena: 0

      Państwowe to wspólne, gdyby tak ludzie myśleli to inaczej by to wyglądało. No ale jest jak jest. Mentalność nie zmieni się przez jedno pokolenie.

      • Ocena: 0

        Nikt się z tamtąd sam nie zwolni tak jak nikt dobrowolnie nie zrezygnuje z 500+

  2. Wstyd…do ziemniaków może się nadajecie.
    Wykonczyliście w lubelskim Dps bliską mi osoba.
    Została niemal zagłodzona.
    Zero kontroli rodziny przez trzy lata bo pandemia.
    Ale personel bez masek zarazał covidem.
    Paczki noszone kilka razy w tygodniu mimo dużej emerytury…Nie wiem kto je zjadał bo nie senior.
    Zero wiedzy, przygotowania.
    Muchy chodzą po seniorach a Wy żrecie obiad , po obiedzie pogaduchy i ploty.
    Kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo.
    Najniższa krajowa to dla Was za dużo .

  3. Ocena: 0

    Nie będzie podwyżek bo nie ma kaski na inwestycję. Nie ma kaski na inwestycję bo KPO jest zablokowane. KPO jest zablokowane bo w Polsce są teraz łamane prawa człowieka.

  4. Ocena: 0

    WRESZCIE!!! Trzeba zablokować wypłaty dla naszych „klientów” elektoratu PiS !!!!!! Przykład – Pani po 7 klasach – 5 dzieci każde z innym „partnerem” – 3 partnerów w zakładach karnych 2 na rentach (alkoholizm) . 500+ dodatkowo alimenty z budżetu państwa, plus zasiłki celowe, darmowe obiady dla dzieci, darmowy opał w zimie – min. 3 tony węgla, plus 300złx5 na rozpoczęcie roku szkolnego – wychodzi ok 6000pln na tzw „biedną rodzinę”. STOP UTRZYMYWANIU TEJ PATOLOGII !!!!! Ja po 25 latach pracy w GOPS – wykształcenie wyższe kierunkowe w stopniu magistra izarabiam netto 2800zł/mc.

  5. Ocena: 0

    U mnie natomiast nic nie robią le świetnie tyją,A kradną za dziesięciu, ale tylko biednym. Wyobraźcie sobie sytuację gdzie pan miał ojca opiekował się nim od lat, miał głodowe pieniądze z 3 ha pola,ojciec zachorowałi poszedł do szpitala, niestety umarł,Syn pojechał po odbiór ciała żeby się pomodlić w domu,to powiedzieli że od lat opiekunem jest nie on tylko kierowniczka opieki i nie wydadzą ciała obcej osobie,dowiedział się że na ojca brano opiekuńcze chorobowe 500 i dodatki,Zdrowie potem mu siadło bo nie mógł znieść że głodował a kto inny miał z tego pieniądze, Niedawno umarł. Zero im podwyżek ale obniżki.

  6. no co na to PISuary ?

  7. Ocena: 0

    W większości nie pomagają nikomu oprócz siebie i swojej rodziny. Typowe pierdzistołki. Żadnych podwyżek nie dawać. To samo pseudo nauczyciele. Praca kilkanaście godzin tygodniowo, a reszta płatne wolne czyli wakacje, ferie, przerwy świąteczne itd itp.. Ja też jestem oo studiach, a muszę pracować kilkanaście godzin dziennie, często siedem dni w tygodniu aby związać koniec z końcem. PISiory nie dawać prezentów z naszych podatków.

  8. Ocena: 0

    Zwolnić nierobów i tyle.

  9. Ocena: 0

    Najbardziej cieszy mnie to że ci głosowali na peło są na dnie.

  10. Ocena: 0

    Dlaczego o podwyżki walczą strajkoja tylko z Państwowej roboty BUDŻETOWKI?
    Ano dlatego ze tam nikt nich nie zwolni z roboty jak u prywaciarza. U prywaciarzy za taki wyskok idzie się na bruk.
    U prywaciarza niema 13tek ,premii itd jak mają oni.