06/06/2026
690 680 960

Oślepiło go słońce, wjechał w pieszą. Kobieta trafiła do szpitala (zdjęcia)

W środę rano na jednej z ulic Lublina doszło do potrącenia pieszej. Poszkodowana kobieta z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.

Do wypadku doszło w środę przed godziną 9.00 na ul. Braci Wieniawskich w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu pieszej przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci kierujący skodą 87-latek poruszał się w stronę al. Kompozytorów Polskich. Na oznakowanym przejściu dla pieszych mężczyzna wjechał w kobietę, która przechodziła od prawej do lewej względem kierunku jazdy auta.

Poszkodowana piesza została przetransportowana do szpitala. Jak tłumaczył kierowca, nie widział nic z przodu, gdyż oślepiło go słońce. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Ulica, na której doszło do wypadku, jest zablokowana.

(fot. lublin112.pl)

12 komentarzy

  1. Chłop żywemu nie odpuści
    Ocena: 0

    Do okulisty z nim . Może dziadek ma zaćmę , a na słońce zgania winę .

  2. Ocena: 0

    i już pozostało MPK.

  3. Większość tego typu wypadków nie miałaby miejsca gdyby piesi się zwyczajnie zatrzymali i upewnili czy kierowca ich widzi, czy chce im ustąpić itd. Niv ich to nie kosztuje. Tu już nie o prawo chodzi a zdrowy rozsądek. A tak niestety uważają że skoro mają prawo to wypadki losowe ich nie dotyczą i tu żonę, życie. Mnie jakoś nigdy nic nie potrąciło bo nauczyli mnie stawać zanim wejdę na jezdnię.

    • Idąc twoim tokiem rozumowania, to wina pieszej bo mogła z domu nie wychodzić?

      • Nie ,po prostu piesi są takimi samymi użytkownikami dróg jak kierowcy i ich też powinnoobowiązywać zachowywanie ostrożności.
        A nie ze słuchawkami na uszach wpatrzeni w komórki,albo i bez komórek i słuchawek,włażą na jezdnię.
        Przez ten idiotyczny pisiorowski przepis

        • Bo pieszy ze słuchawkami jest mniej widoczny dla kierowcy czy o co ci chodzi? Obserwujesz okolice pdp ,prowadzisz z uwagą i widzisz pieszego nawet z telefonem w ręce tak samo jak tego bez słuchwek i bez telefonu. Owszem niektórzy są nierozgarnięci ale nie są przez to niewidoczni dla kierowców czy sie mylę .

    • Jak idziesz kilka kilometrów po miescie to gwarantuję ci ze po jakimś czasie chęc tego stawania ci zniknie . BO przypomnę pieszy to nie znaczy spacerowicz, piesi tak samo się spieszą jak wy za kierownicą. Jesli masz do pokonania jedno dwa pdp to może i nie problem ale przy dłuzszym chodzeniu ciągłe zatrzymywanie wybija z rytmu, tak jak zwalnianie na rowerze czy co gorsze zatrzymywanie i przeprowadzanie roweru, jest zwyczajnie uciązliwe jesli jest tego kilkanascie czy więcej razy przy jednym wyjściu/jeździe rowerem

  4. stop, lewo, prawo, lewo, idz. kiedys tak bylo.

    • Nadal jest ale gdy chcesz przejść poza pdp bo go nie ma albo jest daleko. Przed pdp dochodząc wystarczy spojrzeć w lewo i jesli kierowca zdejmie nogę z gazu/zwolni tzn że nas widzi, idąc pdp dobrze sprawdzić czy ten z prawej też widzi nas.

  5. Rolnik_podlubelski
    Ocena: 0

    Całe szczęście że pieszy miał pierwszeństwo
    Uratowało mu to życie.

  6. Gdyby chciała żyć to by nie wlazła.