Orkiestry Dęte po raz kolejny zaprezentowały się w Polichnie. Gwiazdą Festiwalu był zespół MIG. (zdjęcia)
22:46 22-07-2024 | Autor: redakcja
Międzypowiatowy Festiwal Orkiestr Dętych w Polichnie jest jedną z najbardziej prestiżowych i największych cyklicznych imprez amatorskiego ruchu muzycznego w naszym regionie. Już po raz 19. stadion sportowy w Polichnie Czwartej stał się miejscem spotkania orkiestr dętych z województwa
lubelskiego.
Jak zaznacza Ewa Białoń, Dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Polichnie, głównym celem Festiwalu jest promocja i podniesienie poziomu artystycznego amatorskich orkiestr dętych poprzez umożliwienie im prezentacji aktualnych osiągnięć jak też stworzenie okazji do konfrontacji i wymiany doświadczeń. Do tego dochodzi doskonalenie warsztatu muzycznego jak też inspirowanie do poszukiwań repertuarowych.
Przybyłe orkiestry zaprezentowały licznie zgromadzonej publiczności swój dorobek artystyczny pokazując jak ciekawa i przyjemna w odbiorze może być muzyka grana na instrumentach dętych. Jednak to nie wszystko. Tradycją już jest, że wieczorna część imprezy to już nieco inny rodzaj muzyki. A dokładnie koncerty znanych zespołów muzyki tanecznej. Gwiazdą imprezy była grupa MIG.
Organizatorami Międzypowiatowego Festiwalu Orkiestr Dętych w Polichnie byli: Gmina Szastarka, Gminne Centrum Kultury w Polichnie oraz Powiat Kraśnicki. Partnerem zaś Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego – program „Lubelskie Smakuj Życie”. Portal lublin112.pl jest patronem medialnym wydarzenia.
Galeria zdjęć
Jak Polichno, to w Polichnie.
Jak Polichna, to chyba w Polichnej? Czy nie ?
Górniczo-Hutnicza Orkiestra Dęta robi nam pa pa ra ra…
🙂
Czy szczytem kulturalnych ambicji każdej wioski i każdej miejscowości jest zespół disco polo? Czy nie można zorganizować takich imprez kontraktując grajków jakiejś normalnej muzyki? Co za różnica, czy to M, czy B, czy ZM, każda piosenka jest o tym samym, nie mówiąc już o wartości muzycznej. Litości.
A jaka jest normalna muzyka?
Jakakolwiek, która nie opowiada o seksie oralnym, majteczkach w kropeczkach i pięknych oczach zaj***tej Marioli, Joli, Oli, etc.
Jeszcze tylko dodam ,że każdy szanujący się zespół disco polo musi odwalić występ z playbacku ,bo mają w gdzieś ciemny lud , który na ich występy przychodzi.Ciekawe czy ta saksofonistka wyjątkowo w Polichnej zagrała chociaż z jedną solówkę ? Bo zawsze się wygina jakby miała w D*** włączone mieszadło do kleju ,a nigdy nie gra
Januszu, a kto to zauważy… ważne, że ludzie słyszeli piosenki, które już znają, więc łubudubu i nóżka do nóżki po kolejne piwo.
Dęte, rżnięte i dymane.